|
2T odwieczny problem z zapaleniem |
| Autor |
Wiadomość |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 20:21
|
|
|
Witam
Od roku to samo- auto na zimno nie za bardzo chce zapalac. Przy kreceniu odbija, ale nie zapala. Przez rok zrobilem:
-remont 'gory' silnika
-wymienilem gaznik
-ustawilem zaplon na czujnik
-nowe kable WN
-wyczyszczony bak
-nowe uszczelki
-swiece NGK
Silnik chodzi na starym typie gaznika. Leje 'markowy' olej (przepalony z silnika 4T), dobre paliwo. Mimo tego zawsze lapie za 2-3 razem. Wkurzajace troche, zwlaszcza w zimie. Ma ktos pomysly jak temu zaradzic?
P.S Wczesniej czyscilem gaznik, ustawialem zaplon, lalem olej za 30zł/l i silnik ani nie palil, ani nie bardzo chcial sie krecic. Teraz leje przepalony olej, nie obsluguje wogule niczego (wal sie powoli konczy, to nie ma sensu) i... mimo stukow walu silnik chodzi swietnie i nie ma zamiaru sie zatrzec :o |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 20:24
|
|
|
| Jeszcze jedna 'podpowiedz' - jak juz odpali, to lapie 700 obr/min i tak trzeba go trzymac, az samowolnie przyspieszy bieg do 2+ tys. Jakiekolwiek dodanie gazu= zgasniecie silnika |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 22:08
|
|
|
| Przy starym typie gażnika najlepiej jest gasić ssaniem i po wyłączeniu silnika zostawić wyciągnięte. Na zimnym odpala od cyknięcia. natomiast po odpaleniu należy od razu wcisnąc ssanie do połowy. jeżeli mechanizm nie jest zużyty to w połowie wysunięcia ssania jest wyczuwalny opór. jest jeszcze jedna opcja. Jeśli cieknie choć minimalnie spod jakieś uszczelki w gaźniku lub nie trzyma zaworek to przy odpalaniu może być za wysoki poziom paliwa w komorze pływakowej spowodowany nieszczelnością. Jeśli sposoby zawodzą to regulacja mieszanki ale nie na oko a na sondzie z czujnikiem CO2 u fachowca. Oczywście jeszcze z bardziej hardcorowych przyczyn to zimering na wale. |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 00:07
|
|
|
| Hmm moze to byc zimmering... tak jak pisalem wyzej lubi czasem lapac na jeden gar + faluja mu obroty. Jeszcze wymienie cewki i wtedy dam znac. Thx ;) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 08:03
|
|
|
| po drugie poweinienneś sprawdzić ciśnienie sprężania. Bo jak silnik już padaka i schody w cylindrach to może niedopalać |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 18:01
|
|
|
| wlasnie tamtej zimy pomyslalem tak samo i zrobilem szlifa+ nowe tloki + planowane 2mm glowice |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 18:03
|
|
|
| a jaki masz zapłon ? |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 22:15
|
|
|
Leje 'markowy' olej (przepalony z silnika 4T)
Ja dobrze czytam, czy lejesz przepracowany olej silnikowy zamiast miksolu? NO to masz przyczynę odpalania w zimie. To nie jest olej do 2t. Chyba nie lubisz swojego auta, skoro żydzisz na butelce miksolu za 7zł i lejesz jakiś shit od pana Henia z warsztatu... |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 22:24
|
|
|
magik -> mechanik, styki maja z rok, wszystko rowno i w normie. Troche sie zastanawiam nad kondensatorami...
papieju-> Nie zrozumiales mnie. Wczesniej lalem full syntetyka i bylo tak samo. Nie szkoda mi na miksol, poprostu wal sie konczy i nie ma co lac czegos lepszego :) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-15, 09:11
|
|
|
| niewykluczone że kondensator. Iskra na obu świecach taka sama ? Druga rzecz jak masz wał do wymiany to nie masz dobrze ustawionego zapłonu. |
|
|
|
 |
|
|