|
Fotele od kadeta |
| Autor |
Wiadomość |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 21:55
|
|
|
| ladniutkie ale nia moja kieszen ;p |
|
|
|
 |
Kto to
Gość
|
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 14:28
|
|
|
a ja to zrobiles?? bo ja sie dzis przymierzalm i mnie rece opadly i czekalm na spawarke :P
od strony ręcznego do podłogi trabanta przykręciłem w stare dziury kątownik ze złomu a do kątownika fotel (wykorzystałem przednią dziure a tylną wywierciłem w prowadnicy fotela), od strony drzwi z przodu do standardowego mocowania w fotelu przykręciłem blaszke a tą blaszke do podłogi trabanta zaś z tyłu wygiołem mocowanie w fotelu tak zeby było prostopadle do podłogi, do mocowania kilkiu cm kawałek kątownika i kątownik do podłogi.
Do wykonania potrzebowałem metra kątownika ze złomu dwóch blaszek z praktikera za 1zł, wiertarki, wiertła które przeżyje wywiercenie w sumie 18 dziur i kilku śrubek |
|
|
|
 |
Kto to
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 16:07
|
|
|
| te fotele na prowadnicach maja tak śmiesznie powyginane blaszki ktore są zanitowane. Nity te odciąłem tak aby została prosta prowadnica. Następnie wygiąłem do środka ( tak o 25 stopni)cały mechanizm od regulacji fotela(tzn taką blachę z nacięciami wajchę blokującą) .Przewierciłem nowe dziury tak aby fotel prosto stał, przegwintowałem i przykręciłem.Trudno mi jest to wytłumaczyć:), ale jak ktoś potrzebuje to sie postaram .robiłem na zasadzie metody prób i błędów. Pierwszy fotel montowałem jakieś 8.5 h, ale tylko dlatego że odciąłem rzeczy które musiałem powtórnie spawać:P :D . drugi fotel poszedł gładko w jakieś 3 h. POZDRO :D |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2007-11-03, 18:20
|
|
|
| ja mam u siebie fotele z toyoty celicy z początku lat go. zajefajnie wygodne :) umocowane do podłogi na ceownikach :) troche zabawy z tym było. ale warto:) |
|
|
|
 |
|
|