Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak mocy...
Autor Wiadomość
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 08:34   

Bry
Pacjent - Trab 1.1
Objawy - na zimnym silniku totalny brak mocy. Jak chodzi na luzie to pieknie pracuje, wchodzi na obroty itd..
Jak sie wrzuci bieg to normalnie jak by ktos mu chamulec zaciagnal. Dlawi sie, nie chce jechac. trzeba ruszac na polsprzegle. Jak jusz uda sie ruszyc, to po zmianie biegu jest chwilowe przymulenie, a potem jedzie, ale o zadnej dynamice nie ma mowy.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 10:43   

Banalna sprawa - sprawdź filtr paliwa - mój totalnie zasyfiony powodował wręcz niemożnośc jazdy na benie. No i sprawdź gaźnik, poza tym nie piszesz na jakim paliwie to, jak na gazie to możliwe że parownik papa
 
 
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 10:45   

Bry
- trab jezdzi tylko na benzynie
- filtr paliwa nowy
- gaznik czyszczony 2 miechy temu.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 12:19   

A po zagrzaniu działa normalnie? Jeśli tak, to coś ze ssaniem i tam bym szukał.
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 18:28   

Nawet jak po zagrzaniu muli to bym w saniu szukal :),zdejmij to gumowe z gaznika i zobacz czy jak dodajsz gazu przepustnica sie otwiera do konca :)
 
 
Domel kalisz
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 18:51   

kolego miałem taki sam przypadek i okazało sie ze miałem walniety elektromagnes przy gazniku i samochód cały czas sie mulił to ma cos wspólnego własnie z ssaniem. pierwsze swoje kroki zrobił bym do dobrego gażnikowca . pozdrawiam z kalisza wszystkich fanów traba
 
 
Domel kalisz
Gość
Wysłany: 2007-10-02, 18:53   

jeszcze jedna mozliwosc jest taka ze mógł tobie walnąc przyspieszacz w aparacie zaplonowym dlatego auto nie ma mocy i go zamula
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2007-10-03, 07:10   

przyspieszacz w aparacie zaplonowym nie powinien miec az takiego w plywu sam jezdzilem z rozwalnoym przez pol roku, ale jak przepustnica mi sie nie otwierala to byla maskara ;/
 
 
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-10-03, 07:56   

Bry...
Przepustnica sie otwiera..
Winny chyba znaleziony - pogmeralem kablami wysokiego napiecia, troche poprychal i ozyl.
Mozliwe, ze to dlatego, ze tracil iskre?

Pozdr
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2007-10-03, 08:41   

mozliwe, sprobuj inne wlozyc, tylko nie pomyl kolejnosci :), przy okzji mozesz sprawdzic kopulke i palec rozdzielacza:)czy nie nadaj sie na smieci :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11