Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Koło tyrkocze z tyłu.
Autor Wiadomość
NightRider
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 15:32   

Jak się rozpędze, niezbyt szybko do 60 km/h wżuce luz lekko nacisne hamulec to zaczyna tyrkotać równomiernie im szybciej jade tym częściej tyrkocze. Jak zaciągne leciutko hamulec awaryjny i odrazu spuszcze to przestaje. Proszę o jakieś wskazówki na ten temat, jak się tej usterki pozbyć.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 16:04   

zdejmij bębny najprawdopodobniej spada któraś ze szczęk. Wyczyśc samoregulacje i sprawdź stan wszystkiego. Linki hamulcowej też. Może być zatarta i nie puszczać do końca. Może być tak że trzeba będzie wymienić samoregulacje bądź szczęki. Sprawdź też na łapy które są przynitowane do szczęk i do których zaczepia sie linkę ręcznego. Powinny lekko chodzić. Jeśli nic nie pomoże to załóż spinki do szczęk tak jak jest to zrobione na przodzie. Należy wywiercić otworki w tarczy kotwicznej i po sprawie. Upewnij sie przed robotą czy łożyska są ok.
 
 
NightRider
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 16:16   

Kiedyś prubowałem założyć zestaw naprawczy do cylinderków, z przodu założyłem a z tyłu po odkręceniu śruby nie dało rady ściągnąć bębna.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 16:33   

może masz z tyłu pasty starego typu ? jeśli jest taki duży rowek wokół śruby centralnej to musisz poszukać ściągacza. Ale jeśli nie ma to albo trzymaja szczęki co by wskazywało na zatarta linkę albo sie zaklinowało na czopie. Ew można odkręcić amorek z tyłu na dole, póżniej ucho od wachacza. I następnie wybić czop piasty do wewnątrz (oczywiście przez coś żeby nie zniszczyć gwintu). Wtedy wyskoczy razem z łożyskiem.
 
 
NightRider
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 17:26   

Ok narazie dzięki. Sprubóje tak zrobić a jak nie wyjdzie to jeszcze raz napisze.
 
 
heinrih
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 17:30   

Ja kiedyś próbowałem wymienić szczeki z tyłu. Na śróbie mocującej bęben połamałem 4 klucze. W końcu na warsztacie ruczyli mi go kluczem pneumatycznym. Więc jeśli nie masz pod ręką pneumatyka i ściągacza do bębnów to lepiej daj zarobić mechanikowi.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 19:14   

trochę optymizmu. Jak mechanik potrafi to i zwykły użytkownik sobie poradzi. Wystarczy trója z plusem z fizyki. Trzeba tylko trochę ruszyć głową. Nie ma już warsztatów trabantowych. A zwykłe mechaniki potrafią jedynie coś popsuć
 
 
g-olab
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 19:51   

sciagacza do bebnow ?!?! kiepskie klucze miles jak polamales :)


nie trzeba do tego pneumatyka wystaczy dobar dzwignia i troche sily ale przedtem nalerzy dobrze traba postawic na klockach bo lewarek kiepski pomysl :)
 
 
heinrih
Gość
Wysłany: 2007-09-23, 20:55   

Ej w końcu sam mechanikiem jestem z wykształcenia i z kilkuletnią praktyką. A dźwignie to ze 2 metry zrobiłem,trabant stał na kołku,na biegu,ręcznym i klockami pod pozostałymi oponami a połamałem klucze pożyczone od znajomego z warsztatu, a on szajsu nie może kupować. Podejrzewam że szczęki było co najwyżej raz od nowości wymieniane dlatego tak się bębny pozpiekały.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-09-24, 08:29   

Nakrętki centralne luzuje się na niepodniesionym samochodzie panie mechaniku. A poza tym przed odkręceniem dobrze jest przywalić dobrze młotem po nakrętce. Oczywiście pomóc można też ogólnie dostępnymi środkami penetrującymi typy (ropa nafta, wd40 itp. Ja jestem amatorem i nigdy nie miałem problemu z nakrętkami a niejednego sztrucla rozkręcałem.
 
 
Heniu Portier
Gość
Wysłany: 2007-09-24, 15:34   

No np. ostatnio takiego jednego z urwanym wahaczem :P
 
 
heinrih
Gość
Wysłany: 2007-09-24, 18:46   

Tak, spróbowałbyś odkręcić go na kole, może z 4 tonami w bagażniku. Na kole cały czas się ono obracało gdy tylko założyłem dźwignie na klucz. Może z ciebie taki magik że dałbyś rade zębabi odkręcić...
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2007-09-24, 20:08   

wsadzasz do srodka kolege, zaciaga reczny, naciska nozny hamulec. i odkrecasz. w moim trampku robilem to juz pare razy. da sie.
 
 
heinrih
Gość
Wysłany: 2007-09-24, 20:17   

Ja zrobiłem tak: ściągnąłem koło, postawiłem na kołek, założyłem 2 szpile, zblokowałem je montarzówką o podłoże i w ten sposób masz sztywne blokowanie bębna. A gdybym miał sprawny ręczny i hamulce nie musiałbym przecież go ściągać, a to że 4 klucze sforsowałem światczy o tym że blokada którą założyłem działa i nie potrzebuje niikogo do ciskania hamulcem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12