|
[1.1] Wyjęcie półosi lewej i inne z tym związane rzeczy + op |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2007-08-19, 10:24
|
|
|
| Normalny gwint czyli odkręcasz przeciwnie do ruchów wskazówek zegara.Odkręcałem swoje półosie w maju ale kluczem z nałożoną rurą długości 1.8 m i dopiero poszło a na błotniku musiał usiąść kolega bo się na zapiaszczonej podłodze w garażu koło obracało. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-08-19, 12:09
|
|
|
No własnie... :( . Kręciłem w kierunku przeciwnym do ruchu zegara i klucz trzasnął - z przedłużką (rura) 1,5m. Nagiął się, naprężył i trzasnął.
Chyba bez udarowego klucza się nie obejdzie :( . |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-08-19, 17:52
|
|
|
| najwyzej natnij cholere malym diaksem i bedzie.. a z kluczy to polecam nasadke + lancuchowy klucz do rur (praktykowane wiele razy, hehe) |
|
|
|
 |
bipi78
Gość
|
Wysłany: 2007-08-19, 19:16
|
|
|
| z nacinaniem jest niebezpieczeństwo ze może uszkodzić gwint na przegubie jak nie ma wprawy w przecinaniu nakrętek i wtedy koszta wzrosną o koszt przegubu zewnetrznego , zdecydowanie dobry klucz i uczciwe ramię polecem :D |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-08-19, 19:58
|
|
|
| Albo mozna odkrecic srube "na wacka" (wtajemniczeni wiedza o kogo chodzi :P) czyli wziasc przecinak, zrobic rowek w srubie i probowac ja popuscic za pomoca mlotka i przecinaka. Ale wczesniej tez polecam obstukac nakretke porzadnie mlotkiem (z wyczuciem) |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-08-21, 17:57
|
|
|
Ptica Panowie, ptica . Dziś nakrętka była męczona palnikiem, kluczami, kluczami z "przedłużką", młotkiem i mięsem rzucanym pod jej adresem >:-/ - nie pusciła. Umówiony jestem z mechanikiem na przyszły poniedziałek, bo widzę, że samemu nie da się tej cholery ruszyć. Cóż... trzeba będzie trochę więcej kasy wyłożyć... .
A swoją drogą, mimo, że mój trabcio jest w niezłym stanie - rzekłbym dobrym - , to zaczyna mi się już nudzić niepweność wyjazdu w trasę. Wiek robi swoje, zmęczenie materiału takze, i nie puszczam się już nim w trasy dalej niż 100km od domu. Czas mojego bycia z Trabciem chyba zbliża się do końca (mojej wytrzymałości). |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-08-21, 23:10
|
|
|
...nie żeby był awaryjny i się non-stop psuł - wręcz przeciwnie - , ale samochód ma służyć mi do jazdy a nie kombinowania czy czasem coś mu nie wyskoczy bo ma 17 lat i ograniczania poruszania się w okręgu 80-100km (bo jak co, to blisko do domu)...
heh... takie mysli. Idę do wyra. Dobranoc. |
|
|
|
 |
KamiL_ON
Gość
|
Wysłany: 2007-08-22, 08:36
|
|
|
Za mało z nim gadałeś i pewne go nie przytulałeś....
Dlatego psikusa robi z ta nakrętką... |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-08-30, 17:30
|
|
|
Ok, w warsztacie odkręcili, ale też mieli z nakrętką duuuże kłopoty. Okazało się, że poleciał przegub zewnętrzny, ten przy piaście. Nigdzie w Poznaniu tego nie ma, w internecie tez zero przegubów, na Allegro zero ofert do 1.1... Panowie, ratujcie! Ma ktoś może taki przegub na zbyciu? Oczywiście nie musi być nowy, byle był na chodzi i nie wyrąbany tak, że trzaśnie po 20 kilometrach >:-/ .
Jakby ktoś miał i jechał na zlot do Gniezna, to przykulam się (choćby i rowerem ) po odbiór.
!!! PILNE !!! |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-09-01, 12:16
|
|
|
| Nie aktualne poszukiwanie. Dostałem całą i kompletną półośkę. Teraz tylko założyć i można jechać. |
|
|
|
 |
Kędzior2
Gość
|
Wysłany: 2007-09-01, 12:58
|
|
|
| na przyszłość to przeguby zewnętrzne pasują od 601 nowy typ. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-09-01, 21:50
|
|
|
Mhm... Prędzej znajdziesz gdzieś Polówkę, niż 601-nowy typ :) . Widziałem na złomach i w punktach likwidacyjnych samochodów dużo Trabantów 601: żaden nie był "nowy typ", a Polówka była JEDNA - od dwóch miesięcy nie mieli żadnej, a ta "przyszła" 2 dni temu. Z niej mam włąśnie tą kompletną półośkę.
A dryga sprawa: może i półośki są "takie same", ale w 601 jest przewidziana na silnik 26KM a nie na 40. Osobiście bym nie ryzykował założenia przegubu z 601 do Polówki. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2007-09-02, 08:36
|
|
|
| Znajomy mi mówił że pasuje ze skody felicii, bo jest taki sam. Ale sam nie sprawdzałem wiec nie wiem. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-09-02, 09:36
|
|
|
"Znajomy", "że pasuje", .... hmm... sporo niewiadomych. Mozliwe, że jakieś części pasują, ale całość pewnie nie.
A niżej fotki tego Polo - dawcy półoski dla mojego Trabcia. Na fotkach - jak widać - z zewnątrz nawet ładny samochodzik, ale pod spodem? Ruina :( . Tu nie widać za bardzo, ale nawet w jaskółce były pęknięcia. Jak mozna do takiego stanu doprowadzić samochód? Przecież to powinno być karane >:-/ .
Dla zainteresowanych: Trabcio jest na złomie f-my "Krotoski-Cichy" w Skórzewie pod Poznaniem. Ale nie wiem czy już go nie rozebrali na części
 |
|
|
|
 |
Kędzior2
Gość
|
Wysłany: 2007-09-02, 13:20
|
|
|
| ja zaryzykowałem przegub z 601 i nic się nie stało. Przejechał już kilka tysięcy i żyje. |
|
|
|
 |
|
|