Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[OT] Koniec przygody z Trabem
Autor Wiadomość
Grzesiek N.
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 14:49   

ci co jezdza Trabami stanowia mniejszosc...
Liczy się jakość, nie ilość :P

Ernest - będziesz żałował

chciałem mieć (...) bezpieczniejsze (...) auto.
Bezpieczeństwo Trabanta

pozDDRowienia
Grzesiek N.
 
 
Pająk
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 15:38   

Ernest, czy chcesz wiedziec, gdzie mam zdanie innych ludzi, kiedy jade swoim żółtym 1.1 z wielkim Łosiem na masce? :-) ))))
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 16:22   

jedno jest pewne za kolega w lupo tez sie będą oglądać;))))))))
 
 
blaz
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 17:33   

no będa jak zobacza KOLEGE.... bez urazy ale lupo nie jest wcale takie super jak sie co poniektórym wydaje.. za taka cene takie coś?? i ten byczy bagażnik......
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 17:53   

mam jeszcze blizej zachodniej granicy niz ernest i mam Traba, i troche mlodych ludzi jezdzi prosze nie uogolniac :P

nigdy nie czulem sie upokorzony heh tak jk ktos tam wyzej napisal trzeba miec odrobine humoru ze Trabikiem pocinac ale co trzeba miec zeby Lupo jezdzic ?? Dzizu Ernesto bedziesz teraz zwyklym szarym uzytkownkiem drogi hehe nie zazdrosze ...

DDR
 
 
Apostoł
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 18:09   

Zgodze sie z przedmowcami.
Upokorzenia nie ma, na drodze mozemy spotkac jedynie chamstwo innych kierowcow i to nie tylko jadac Trabikiem, a kazdym autem.
Prawda tez jest, ze zeby jezdzic Trabantem trzeba miec humor i dac mu nieco siebie.
A co do tego, ze niby na zachodzie jest ich mniej. Moze w Polsce. W Niemczech sa poszukiwane, a cena jest dwa, trzy razy wyzsza niz u nas.
pozDDRowionka
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 20:56   

mam jeszcze blizej zachodniej granicy niz ernest i mam Traba, i troche mlodych ludzi jezdzi prosze nie uogolniac :P

Prosze przeczytac ze zrozumieniem to co napisalem...

Bo to co piszesz potwierdza moja teze - z chwala dla Ciebie!
 
 
Piotr Świtała
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 20:57   

Ja dzisiaj stałem pod plejadą w Sosnowcu z mocno uchyloną szybką i nie podsłuchując słyszałem same pochlebne komentaże(lekko 10) oprócz jednej.Cytuję:"co za dziadostwo to chyba z minute ma do setki"Oczywiste jest to,że ktoś kto tak mówi nie ma pojęcia co mówi", ale przede wszystkim nie ma gustu. Mało jest takich retro samochodzików, a jeszcze mniej takich ładnych jak trabant. Dwóch wielkich jak dęby sterydziaży nawet chciało mi go siłą odebrac:)"dawaj tego trabanta,dawaj".Powiedziałem,że za żadne skarby i odeszli:))) z uśmiechniętą miną. No i jaki z tego morał.Na to niech ernest sam sobie odpowie.PozDDRawim wszystkich prawdziwych trabanciarzy.Trzymajcie sie ciepło chłopaki.
 
 
Sei
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 22:27   

Pająk... Widziałem, widziałem... To dobrze, że nie interesują Cię pochwały ;P
A z Trabim faktycznie stajesz się osobą publiczną - co druga stacja czy parking równa się dłuższy postój - na udzielenie wywiadu. Może by tak zebrać najczęstsze pytania i odpowiedzi, nagrać i rozdawać jako fu... ekhm tzn. FAQ :P
 
 
CaShu
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 23:45   

Stary, szczerze mowiac to mnie tez interesuje skad 19 latek ma flote na vw lupo i nie chodzi tu o ten konkretny przypadek tylko o setki innych spotykanych na ulicy kiedy to na swiatlach na prawym pasie siedzi profesor uniwersytetu, lekarz, naukowiec w kaszlaku/trabancie/polonezie, a obok na lewym pasie stoi odjebana bryka (audi, bmw, vw, merol), ktorej koszt nie zadko przekracza roczne zarobki wiekszosci polakow... I zapewne nie chodzilo Grzegozowi o konkretny przypadek pana ernesta (ktorego nota bene nie daze sympatia za inny, stary post), bo wiadomo ze nikt nie chce zagladac w jego zeznania podatkowe (bo i tak pewnie ich nie ma:). Chodzi tu o sam mechanizm, ktorego dzialanie samo sie nasuwa... (nie chodzi mi o ten konkretny przypadek).
Poza tym ja tez ostatnio czesciej jezdze samochodem mamy (jest to espero, wiec nie wzbudzam ani "podziwu" za jego klase, ani tez pogardy za jego damskosc, bo takowy nie jest), ale trabanta mam, bo poprostu zal by mi go bylo sprzedawac, po drugie nic mnie tak nie relaksuje jak krotka przejazdzka moim bolidem (z ktorym podczas spotkania, nie jest wykluczone, ze to wlasnie lupo zostalby upokozony).

Pozdrawiam
Lukasz

-------
[Tadzioduch napisal pare slow do mnie - wyrzuciem z tego prywatna "ciepla" korespondencje do mnie - dotyczaca tego ze pisze same bzdury i sie ciagle przywalam... (odpowiedzielem mu poza forum). Niech niektorzy mysla co chca, ale mam przyjete pewne reguly i jesli ktos bluzga to to kasuje i koniec! Ale widze ze ktos zdazyl podjac ten temat wiec przywrocilem czesc wypowiedzi - GB]

Tadzioduch:
(...) mnie tez zdziwilo zdanie Ernesta co to za upokorzenia moga spotkac trabanciarza.. ale chcial, to zmienil. nie zamienil trabanta na kaszla tylko, nie oszukujmy sie "awansowal". teraz bedzie sie wozil bezawaryjna bryka, w ktorej pewnie lozyska nie hucza i nic nie skrzypi. tez tego nie rozumiem, bo gdyby mnie bylo stac na takie lupo, to trabka zostawilbym chociazby z sentymentu.

i tak po prawdzie, olalbym sprawe i sie w ogole nie wypowiadal ale to co napisales mnie r........ kompletnie
Aha! I od kiedy 19 latek (wg GG) w Walbrzychu, miescie dotknietym strukturalnym bezrobociem kupuje "sobie" VW Lupo ????????

?????????????? co ty sie w sedziego Dreda bawisz??? co cie to obchodzi ile kto ma lat, skad bierze pieniadze na miksol czy na lupo, i jaki jest stopien bezrobocia w jego miescie???? (...)
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-06-03, 23:54   

hehe najwazniejsze to pokochac, szczerze nie chcialem choc mialem wybor inego auta np Fiesta czy poczciwy maluch mnie nie rajcuja :DDD nie ma to jak stary poczciwy wysmiewany Trabi. Trabant piekna maszyna i ja tam sie ciesze ze to moje pierwsze auto a jak komus sie nie podoba to go zmywam z usmiecgem na twarzy a troche nas na zachodniej granicy jeszcze zostalo tylko klubow jakos malo :((( Grzechu B damy rade Trabik pozostanie w rodzinie. Odemnie : jak juz musicie sprzedac to w dobre rece bo szkoda zeby sie marnowalo :DDD

DDR
 
 
robak
Gość
Wysłany: 2004-06-04, 01:23   

stary! nie wiem co Ty palisz, ale Ci szkodzi.

zebys sie nie zdziwil, kiedy na trasie/w miescie nagle nie dasz rady Trabantowi. widac po prostu dupa nie kierowca jestes, bo wszystko zalezy od umiejetnosci, a nie tylko od tego czym jedziesz. lupo... hmm... takie vw-cinkocienko. teraz juz nie mozesz przez uchylone okno krzyknac z usmiechem 'hey dziewczyny! mam Trabanta!'. sztywniak jestes, albo leszcza z Ciebie robia. ja swoim przyjezdzam na spotkania tuningowcow z dolnego slaska i jakos nikt jeszcze nie smial sie z mojego kartona, tylko goscie go podziwiaja, bez wzgledu w jakim by nie byl stanie, a wiesz czemu? bo na 400m zrobil juz wszystkie ich super sejaki, cieniaski, wypasione maluchy, poldoloty, golfy coniektore, matizy, a i nawet lanos nie dal rady. na 100m malo kto daje rady, bo ja sie bujam bardzo szybko, a inne auta przewaznie po 100m nabieraja predkosci ze wzgledu na swoja mase. juz wielu pytalo jaki mam silnik. odpowiedz byla zawsze ta sama "seryjny, tylko wyregulowany;]" i wtedy co slyszalem? 'zajebisty ten Trabi' i inne cieple slowa. jak w trasy jezdzilismy z chlopakami, to tylko pierwszego dnia sie podsmiewali i mowili ze jestem szalony, ze tym jezdze (ale z jajem gadali), ale jak potem dojechalismy na miejsce, to bylo "stary, ale to ma kopniecie, widzialem tylko jak sie oddalasz a ja pedal w podlodze mialem". co tam zreszta bede gadal. MY TRABANCIARZE wiemy co to auto potrafi i co jest warte. lupo moze jezdzic kazdy przecietny czlowiek nawet burak, a Trabantem nie!

a co do 2-taktow, to na te nasze spotkania przyjezdza tez koles dwutaktem i choc wolniejsze to autko do kaszlaki rady nie daja, a do tego jak zajaral wydech, to wszyscy sie zbiegli i slychac tylko 'o ku...! ale zaje..., jak to zrobiles' a jak powiesz jak to naprawde sie dzieje, to slyszysz 'o ja pier..., zaje...'

TRABANT TO NIE TYLKO AUTO - TO IDEOLOGIA!!!
 
 
blaz
Gość
Wysłany: 2004-06-04, 07:19   

spoko nie ma sie co dziwić że koles ma bogatych starych i nie chce jezdzić trabantem skoro ma kase na coś "lepszego".. ale kupić auto (powiedzmy nowe) za ok 40tys zł .. warte wg. mnie najwyżej 25 ? to jest dobre. ja bym za to zrobił trabiego 1.3 cabrio o czym zawsze marzyłem a bo jakiś wiekszy silnik i juz nikt sie nie śmieje, a jak sie smieje to sie mu pokazuje..
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2004-06-04, 07:55   

Robak, to o czym piszesz jest fajne i wielu z nas cieszy, ale to jednak pokazy dla sreniowymagajacej publicznosci imprez tuningowych, ktora doceni wynik Traba na 400m, albo spalenie rury, ale juz nie doceni tego ze trabanciarze spotykaja sie po cos wiecej jak oni.

Przeciez chyba dla wiekszosci z nas wazne sa nie tylko mechanika samochodu, przerobki, udoskonalenia, tuning, wazne tez jest to zeby sie spotkac, razem przejechac przez miasto, zjesc cosik z grilla.
Wielu interesuje sie historia marki, zbiera rozne wydawnictwa, jest wiele osob - czesto nawet nastolatkow, ktorzy gdzies wyszukaja sedziwego Trabanta i probuja go reanimowac.

Gosc ktory mial Trabanta, ktory pisze ze mial dosc upokorzen na drodze (siedzac w 1,1) jest glupi!

Nawet jesli ktos nie dzieli z takimi ludzmi jak my klubowej lub forumowej pasji do Kartonow to przynajmniej moglby zobaczyc ze juz od paru lat bardzo Trabanty sympatycznie pokazuja w TV, pisza w gazetach i innych.

PS. Przypominam ze jesli sie ktos nie zgadza z moim stylem moderowania to zapraszam na priv - namiary sa w profilu. Mam w zwyczaju odpowiadac jesli ktos napisze. Wszelkie wulgarne wypowiedzi, niezaleznie kto je napisal i do kogo beda z forum usuwane, obrazanie uczestnikow forum - tak samo! Jesli ktos ma cos milego do napisania innemu to niech mu to napisze osobiscie. Podobnie sie sprawa ma do prywatnej korespondencji (nie potrzena wiele wysilku zeby wyslac e-maila lub odezwac sie do kogos na GG). Pozdrawiam.
 
 
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2004-06-04, 10:01   

No własnie jak to jest z tym przypalaniem rury bo nigdy tego nie próbowałem. Wiem że włączasz ssanie i przypalasz a jak potem zgasić?? Wystarczy ssanie spowrotem wyłączyć?? Nic sie nie stanie z wydechem. Wiesz boje sie o Trabika dlatego tak pytam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12