|
[1.1] Problem po przełożeniu gazu |
| Autor |
Wiadomość |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2007-07-19, 00:13
|
|
|
| Witam! Przekładałem ostatnio całą instalację gazową z jednego 1.1 do drugiego. (w poprzednim padł silnik). Wszystko zamocowane tak jak powinno być. Spuściłem wodę z parownika(tą co zbiera się przy membranie). Problemem jest to że wolnych obrotów na tym gazie nie mam wogóle, na niskich obrotach podczas jazdy mocno go szarpie, chyba że wcisnę gaz prawie w podłogę. Jedynie na wyższych obrotach tzn jak jade na 4ce powyżej 80-85km/h chodzi tak jak powinien. Spalania tego gazu jeszcze nie sprawdziłem. Dodam jeszcze że jest to instalacja Lovato i że próbowałem regulować ją pokrętłem na rurce idącej do miksera i tym przy parowniku. Z góry dzięki za wszelkie info. Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-07-19, 12:31
|
|
|
| Kwestia regulacji. Zamiast kręcić tym niebieskim na rurce, wystarczyło założyć też gaźnik od tamtego - widać ten w nowym ma inne ustawienia. Najlepiej udaj się do gazownika i niech ustawi po bożemu. |
|
|
|
 |
bartekN.
Gość
|
Wysłany: 2007-07-19, 12:46
|
|
|
Witam. Sprawdź czy podłączyłeś cienki wężyk, który idzie od parownika do kolektora ssącego (w kolektorze powinien być wywiercony otwór, w niego wkręcona rurka i na tę rurkę powinien być nasadzony wężyk). Moim zdaniem, gaźnik nie ma z tym nic wspólnego. Kiedyś miałem powykręcane wszystkie dysze, a na gazie i tak chodził. Co do tego wężyka, to miałem kiedyś problemy z Fiatem, w którym wymieniałem silnik. Też nie chodził na wolnych na gazie i się okazało, że zapomnieliśmy o tym wężyku właśnie. I ostatnio mój Trab też miał problemy z wolnymi obrotami, dusił się i gasł. Przyczyną był poparciały ów wężyk. Po wymianie na nowy, jak ręką odjął.
pozdr. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-07-19, 21:51
|
|
|
| może być tez tak że w jednym reduktorze ten wężyk jest a w drugim go nie ma, bo regulatory podciśnieniowe mają go a te nowsze (tzw. elektronik) nie mają... |
|
|
|
 |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2007-07-23, 23:25
|
|
|
| Co do regulacji to wątpię bo wolne obroty ustawiałem tak i owak a przy pewnym ustawieniu nie powinien aż gasnąć i to ciągle w ten sam sposób. BartkuN aktualnie mam właśnie ów wężyk nie podłączony, ponieważ znajomy powiedział że jest on tylko do podania dodatkowej dawki gazu przed odpaleniem na zimnym silniku. A nie chciało mi się przekładać kolektora całego. W takim razie zabieram się za przełożenie go i napisze o efektach jak tylko to zrobię :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-07-24, 11:20
|
|
|
no i przez to nie chodzi boś tego nie podłączył...
ten twój znajomy niech sobie sam poda dodatkową dawkę gazu do głowy i nie pierdzieli takich głupot jak nie wie co i jak.
nie musisz wymieniać kolektora. Możesz podpiąć się pod jeden z przewodów podciśnieniowych wychodzących z gaźnika, lub nawiercić kolektor i wpiąć tam ten wężyk...
Swoją drogą zamieniłeś reduktor na gorszy (bo podciśnieniowy)... Musisz też zmienić centralkę bo w elektroniku nie miałeś "ssania na przycisk" i możesz mieć problemy z odpalaniem np w zimie |
|
|
|
 |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2007-07-25, 02:04
|
|
|
| Reduktora nie zamieniałem. Instalacja jest przekładana z jednego trabanta do drugiego, a w tym drugim była tylko benzyna, tzn mam jedną instalacje kompletną którą przerzucam. Aktualnie zmieniłem kolektor na ten z nawierconym otworkiem i właśnie skończyłem to robić :) Troszke jeszcze redulacji z wolnymi obrotami na reduktorze i jeździ jak trza :D Teraz tylko na regulacje do gazownika :) Jeszcze raz wielkie dzięki za wszelkie informacje :) PozDDRawiam! |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-07-26, 14:46
|
|
|
w elektroniku nie miałeś "ssania na przycisk"
W podciśnieniowych też to jest, u mnie i paru innych autach i nawet działa |
|
|
|
 |
cinek
Gość
|
Wysłany: 2007-07-27, 22:16
|
|
|
| Gwoli informacji, niektóre parowniki mają dodatkowy cienki wężyk, nim właśnie jest podawany gaz bezpośrednio do kolektora (wolne obroty) Przy wszelkich przekładkach przenoście całą instalację, a unikniecie kłopotów... |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2007-07-28, 15:10
|
|
|
Witam.
Pozwolę sobie zacytować kolegę:
Przy wszelkich przekładkach przenoście całą instalację, a unikniecie kłopotów...
Mądre słowa, niczego nie trzeba dodawać.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
timonxxx
Gość
|
Wysłany: 2007-08-01, 12:16
|
|
|
| Słowa mądre, ale każdy dąży do tego, żeby sobie ułatwić :) Chociaż czasem się nie da. |
|
|
|
 |
|
|