|
[1.3] jak podniesc moc |
| Autor |
Wiadomość |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-02-18, 23:21
|
|
|
..... nie raz widzialem golfy santany czy pasaty podskakujace z radosci ze udalo im sie odpalic ......
vw nie slynie z kulturalnych dizli... trwale tak ale nie kulturalne... silniki o wysokiej kulturze pracy niestety kosztuja to raz a po drugie wymagaja dowsc zaawansowanej "elektryki" ..... raz i dwa to trzy a trzy to benzyna :) |
|
|
|
 |
stona
Gość
|
Wysłany: 2005-02-19, 13:02
|
|
|
| kulturalny dieselek?? np ze smarta, malutki, cichutki, oszczedny.3.5 l, 41 PS ewemtualnie z A-klasy, ten 1.6, ale troszke wiekszy. |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-02-19, 14:39
|
|
|
| ale za to jeden i drugi to groszowa sprawa, chyba jutro kupię 3 szt. jednego i 3 szt. drugiego.:)))) |
|
|
|
 |
wally
Gość
|
Wysłany: 2005-02-19, 19:46
|
|
|
ja se kupie 4, po jednym na każde koło hehe
a tak poważnie to koszt tych silniczków to trzeba już w tys liczyć |
|
|
|
 |
stona
Gość
|
Wysłany: 2005-02-19, 19:54
|
|
|
| ok 5 tys z osprzetem i wiazka elektr. od smarta, od a klasay drozej troche. ale mozna targowac:) wsumie to nieekonomiczne rozwiazanie. moze silniczek od daihatsu (tak to sie pisze?) diesel 1.1. ale glosny. |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2005-02-20, 12:53
|
|
|
moj znajomy wsadzil silniczek diesla 500cc od jakiegos francuskiego samochodzika miejskiego, ale nie sprawdzilo sie...
...raz ze koszt silnika byl duzy...
...a dwa ze na skrzyni trabantowskiej maksymalna predkosc to ok 80-90 km/h
..ale ogolnie zajebiscie to wyglada, i doceniam to co zrobil... w koncu liczy sie pomysl i wykonanie a ze sie nie dokonca sprawdzilo to juz inna sprawa
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
paul
Gość
|
Wysłany: 2007-07-03, 13:49
|
|
|
| dales strone gdzie wszystko jest po niemiecku duzo przerobek zawieszenia robiles w swoim trabie zeby wlozyc gti ja nie wiem co mam zrobic ze swoim trabem silnik 1.3 od wartburga i tuning czy jakis silnik na wtrysku |
|
|
|
 |
Turek
Gość
|
Wysłany: 2007-07-03, 13:56
|
|
|
| najpierw naucz się interpunkcji, bo ciężko się czyta... |
|
|
|
 |
Gieru
Gość
|
Wysłany: 2007-07-03, 16:52
|
|
|
Witam.
Myślał może ktoś z was o silniku Seatowskim.
W seatach Ibiza/Malaga były montowane silniki 1.2l (system porsche :P) na wtrysku, moc około 60KM . Na pierwszy rzut oka wygląda jakby był konstrukcyjnie podobny do silnika od polówki 1.1 . Dokładnie niewiem jak tam jest z wymiarami ale chyba powinien pasować bez "większych" przeróbek podobnie jak 1.3 od wartburga.
Nie naskakujnie na mnie zbyt mocno dopiero się wdrażam w temat ;) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-07-06, 21:23
|
|
|
kolejny temat teoretyczny, bo 99% porad nie wejdzie w życie...
Co do v-power sprawdzałem, zalałem toto do wartburga, coś ponad 20 litrów zalałem, mając w baku ok 5 litrów...
Wydawało mi sie że auto jest słabsze i bardziej mułowate niż na zwyczajnej 95... Poza tym, nie wiedzieć czemu, spalanie tego v-powera wzrosło do niebotycznych rozmiarów, bo na tych 20-paru litrach nie przejechałem nawet 200km (!!!!) a na normalnej 95 nie pali mi więcej jak 6l/100 (bo jeźdzę spokojnie jak stary dziadek... - stare auto...)
kolega ma golfa 2 - 1,3 z wtryskiem wielopunktowym... Żadne cuda... Nie ma sensu tego pchać jeśli ktoś chce uzyskać większą moc... Minimalnie mniejsze spalanie to i owszem, jest, ale absolutnie nie czuje się więcej mocy... silnik ma przejechane 145 tyś więc nie jest zajechany....
Gaźnik dwugardzielowy - owszem, to daje odczuwalny przyrost mocy...
wydechy, stożki i inne pierdoły, owszem, coś tam dają, ale nie jest to różnica 200%... a koszty są... |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2007-07-11, 19:46
|
|
|
200% to ci nawet turbina nie da :D
Przyrost "glupich" 10% jest odczuwalny !
widac ze chyba nigdy nie zrobiles dobrego wydechu i nie zalozyles stozka z dolotem zimnego powietrza.
Prawda jest taka ze nie oplaca sie pakowac kasy w 1.3. Taniej wyjdzie swap na wiekszy i mocniejszy silnik, a po wlozeniu tego silnika bedzie on lepsza baza do modyfikacji. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-07-12, 12:30
|
|
|
10% przy 40 koniach na 1,1 to można wyczuć na lepszej i gorszej benzynie... Ale wyczucie a realne osiągi to dwie różne sprawy, bo przy mocy 40 albo 44 czy 36 koni osiągi są takie, że auto jedzie bo jedzie, i nic więcej nie nalezy oczekiwać... Czasem pod górkę wyleci na czwórce a czasem trza wepchac 3 i na tym się tuning kończy...
a "200%" to było takie obrazowe stwierdzenie... |
|
|
|
 |
|
|