|
spawanie podłogi |
| Autor |
Wiadomość |
dziubbasek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 21:14
|
|
|
Czy ktoś z Was spawał kiedyś blachę w Trabancie zwykłą spawarką transformatorową (i wyszły mu ładne spawy)?
Chodzi mi o to czy blachy nie są za cienkie, i w związku z tym nie trzeba spawać migomatem (czyli w osłonie gazowej)- bo nie wiem czy inwestycja w spawarkę za ok. 300zł ma sens... |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 22:02
|
|
|
| elektrodą jak nie masz wprawy to nie pospawasz blach grubości serwetki...Nawet 1,5 elektrodą - polecą dziury. |
|
|
|
 |
czubek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 22:23
|
|
|
do takich celów stosuje się tzw migomat.
transformatorowa wypala dziury |
|
|
|
 |
dziubbasek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 22:48
|
|
|
Wiem, że do takich celów służy migomat. Ale zawsze warto zapytać- a nóż-widelec... Ale skoro mówicie że nie da rady, to będę kombinował migomat. Dzięki |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 02:11
|
|
|
moze sie mysle, ale jest jeszcze jedna opcja chyba, ostatnio gosc w sklepie w ktorym rozgladalem sie za srobeczkami z odpowiednia wytrzymaloscia pokazywal mi palniczek na propanbutan/tlen... kosztowalo to jakies 40-50 zl, do tego cza by skombinowac butle z tlenem bo z propanbutanem to nie problem...
Moze ktos sie wypowie bo ja kompletnie nie mam doswiadczenia, czy czyms takim dalo by rade ?
Byle tez palniczek na propanbutan tylko, temperatura do uzyskania wg. goscia i tego co w specyfikacji napisane to cos w okolicach 1600 stopni... |
|
|
|
 |
dziubbasek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 07:16
|
|
|
No właśnie, nawet znalazłem coś takiego na allegro- podobno 1850 stopni...
Ewentualnie ten palnik propanbutan/tlen- no to już na pewno jest cieplutkie...
Powiedzcie czy da radę gazowo powalczyć z blachą Trabanta, bo w sumie to troszkę głupio płacić więcej za migomat niż za samochód który chce się remontować... |
|
|
|
 |
Marcin "bydle&am
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 07:33
|
|
|
| Moim zdaniem to sie co najwyzej do lutowania nadaje, ale moze ktos tym spawal... |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 08:16
|
|
|
| Ja w zamierzchłych czasach wymieniłem progi z pomocą spawarki transformatorowej za 200 zł z marketu. Jak na pierwsże prace blacharskie wyszło całkiem całkiem, zwłaszcza że progi giąłem sam z blachy. Dla chcącego nic trudnego, trzeba tylko przed robieniem trampka poćwiczyć spawanie na odpadkach stalowych. Spawałem elektrodami 2 mm małym prądem. |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 09:14
|
|
|
| ja wyspawalem sam calego trabanta spawarką transformatorową i wyszlo tonawet znosnie... da sie to zrobić ładnie... ale szczerze mowiąć migomat jest do tego celu duzo duzo lepszy:) |
|
|
|
 |
darqs
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 20:12
|
|
|
| Właśnie jestem świeżo po spawaniu migomatem i chyba całkiem nieźle wyszło, podłoga i nadkola wyglądają jak z Fallouta, ehh... aż żal tego malować :) |
|
|
|
 |
dziubbasek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 20:16
|
|
|
| A możesz powiedzieć jakimi elektrodami i jakim prądem spawałeś? |
|
|
|
 |
dziubbasek
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 20:18
|
|
|
| Sory, cofam pytanie- rozpędziłem się... |
|
|
|
 |
darqs
Gość
|
Wysłany: 2007-04-06, 09:05
|
|
|
:)
Ja tylko przygotowałem kątówką traba pod spawanie i dociąłem blachy, spawał mój znajomy bo jest umiejący. Ale jak ci zależy to się go spytam jak się ustawia to ustrojstwo żeby dało optymalny efekt
pozDDR |
|
|
|
 |
JAKUB FLAKIEWICZ
Gość
|
Wysłany: 2007-04-08, 12:22
|
|
|
| Trabanta blaszka to raczej nie nadaje sie do spawania spawarka transformatorową( nie wiem dlaczego ale transformatorową spawarka ta blacha płynie a nie spawa sie)Do trampka bez miga nie podchodź!!!! Chyba że masz dużo nerw i czasu !!! |
|
|
|
 |
Pyralginum
Gość
|
Wysłany: 2007-04-11, 23:43
|
|
|
| A palnikiem na propan butan to jeszcze wiecej czasu.... a poza tym to szybko potem skoroduje bo sie w okoł przegrzeje cała blacha... bez sensu w ogole a na dodatek to praktycznie pozycja okapowa non toper... chociaz od gory tez mozna. Ja bym sie z palnikiem nei zblizal. |
|
|
|
 |
|
|