|
Zaklejanie dziur w skrzynie biegów |
| Autor |
Wiadomość |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-01, 22:16
|
|
|
Witam. Niestety (patrz "Trabant istotą żywą..." na forum zlotowo-towarzyskim) zrobiła się dziura w skrzyni biegów. Z posiadanych informacji wnioskuję jednak, że da się takie dziury zalepiać (dzięki czemu odpada konieczność wymiany skrzyni). W związku z tym mam pytanie, czy wie ktoś z forumowiczów, czym można tego dokonać? Jak się takie specyfiki nazywają? Z góry dziękuję.
P.S. Proszę o niewymienianie środków typu Poxilina - to traktuję już jako ostateczność... |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-04-02, 07:50
|
|
|
| topnik plus spoiwo plus palnik. Innej opcji nie podpadającej pod druciarstwo nie ma. |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-02, 14:25
|
|
|
| Eee... Ale są podobno środki "na zimno"... Może podpadać pod druciarstwo :) |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-04-02, 21:17
|
|
|
może i są. Ale jak to ma być zrobione jak należy i chcesz być pewny że nie rozleci się w najmniej odpowiednim momencie (a tylko w takich się sypie) to albo oddaj obudowę do pospawania albo znajdź gdzieś takową - może być z wkładem. Inwestycja się zwróci - przynajmniej dobrym samopoczuciem |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 09:54
|
|
|
| nie prosciej zjależc nawet niedzialajaca skrzynie i wziac z niej obudowe? |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 10:25
|
|
|
| A starą obudowę oddać na szrot? Jeśli każdy Trabanciarz będzie tak robił, to wkrótce sami będziemy musieli odlewać sobie skrzynie i silniki... Otwór jest naprawdę niewielki i w miejscu w którym nie pracują bezpośrednio wałki... |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 11:19
|
|
|
dziurę możesz w sumie zakleić plasteliną, tylko weź jeszcze pod uwagę że ta dziura jakoś się zrobiła i jeżeli nie była to przyczyna czysto mechaniczna (uderzenie na przykład), osobiście twierdzę że spoiwo syntetyczne raczej nie spełni zbyt długo swojego zadania...
Szczególnie że żeby w ogóle trzymało powierzchnia klejona MUSI być bardzo dobrze odtłuszczona. A w przypadku zmontowanej skrzyni biegów będzie to przynajmniej problematyczne.
Ale pewnie się nie znam. |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 12:41
|
|
|
| Wojtek: Przyczyną powstania dziury jest właśnie uderzenie, a skrzynia i tak będzie wyciągana albowiem ułamała się szpilka. |
|
|
|
 |
JaNN, Wartburg Zone
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 12:49
|
|
|
| Sama dziura powstać nie mogła, chyba, że ją ktoś wywiercił :) pęknięcia i mikropękniecia mogły się od niej rozejść i żeby się ich pozbyć, trzeba by solidnie powiększyć dziurę i wypolerować krawędzie. Wtedy można już cokolwiek, może nawet i poxilinę, ale faktycznie odpowiedni lut albo spaw (najłatwiej TIGiem) to znacznie rozsądniejsze wyjście. Radzę pojechać z Trabantem do kogoś, kto ma wprawę w spawaniu i odpowiedni sprzęt. Na drogę - śmiało użyj kitu pokroju poxiliny. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 14:46
|
|
|
| Pomyśl o motocyklistach jadących za Tobą, gdy nagle olej opuści obudowę i pokryje asfalt. Poxilina to nie jest dobre wyjście, a skrzyń jest więcej niż trabantów na chodzie - wielu oddając przegnitą budę na szrot zostawiło sobie na zapas to co pod maską. Jak robić to porządnie, zwłaszcza że skrzynię i tak będziesz wyciągał. |
|
|
|
 |
ali
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 17:33
|
|
|
| Ja w maluchu dziure średnicy 1cm załatałem śrubą z podkładkami tzn śruba z płaskim, cienkim łbem podkładka, podkłatka gumowa, skrzynia, gumowa podkładka, metalowa i nakrętka trzyma już ze 3 lata, nic nie cieknie i nic się nie dzieje |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2007-04-03, 17:49
|
|
|
| Odkryję nieco karty - dziura jest w miejscu, gdzie skrzynia łączy się ze sprzęgłem, także nie jest to w sumie dziura, a ułamany kawałek obudowy skrzyni na styku ze sprzęgłem. |
|
|
|
 |
|
|