|
powietrze w przewodzie paliwowym |
| Autor |
Wiadomość |
Piotrek Repeta
Gość
|
Wysłany: 2007-03-16, 20:33
|
|
|
Witam,
Po remoncie gaźnika mam problem z zapaleniem. Autko pali ale za 5 sek gaśnie. Zauważyłem, że w przewodzie paliwowym jest powietrze czy to normalne? Czy źle uszczelniony gaźnik może być powodem takiego zachowania?
PS. Wybaczcie pytania tego typu ale to mój pierwszy wóz :) |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2007-03-21, 10:58
|
|
|
Masz zbyt niski poziom paliwa w komorze pływakowej. Kiedy silnik jest wyłączony paliwo napływa do komory i jest go pełno. Gdy zapalisz silnik pobiera on paliwo, pochodzi tak długo na ile mu go wystarczy
( czyli ok. 5 sek.) i zgaśnie. Później paliwo znowu napłynie do gaźnika i historia sie powtarza. Powietrze w wężyku jest dlatego, bo nie ma benzyny. Będzie benzyna , powietrze zniknie.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Bross
Gość
|
Wysłany: 2007-03-21, 13:27
|
|
|
Ustaw pływak ,a jak co zmień wężyk doprowadzający paliwo. Mi pomogło - miałem kiedyś tak samo - wszystko ok ale wężyk się przytykał i paliwa nie dostawał z tym ,że chodzi około 20sekund nieraz 5sekund.
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
Piotrek Repeta
Gość
|
Wysłany: 2007-03-21, 18:05
|
|
|
| Myślałem, że to problem z filtrem bibułowym ale nie. Paliwko leci elegancko z wężyka do kanistra więc wężyk też ok. Mam nowy tym gaźnika i ustawiłem poziom paliwa na 17,6mm od pokrywki do góry pływaka. Problem tylko, że mam zaworek ze sprężynką i nie wiem czy taka powinna być wartość. Wziąłem to z www.2takter.de bo nigdzie nie mam opisu gaźnika nowego typu. Powiedzcie ile powinno być? Dzięki serdeczne. |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2007-03-22, 09:29
|
|
|
| amoze to tylko problem zalepionego brydem korka wlewu paliwa, tam jest mały otworek w środku i moze on jest zasyfiony:D też tak kiedys miałem, przetkałem ten otworek w korku i po problemie:D może to to:D |
|
|
|
 |
Baciar
Gość
|
Wysłany: 2007-03-22, 15:26
|
|
|
no to i ja powiem ze mam od paru dni padobne akcje.
Po tych calych deszczach??
Pierwszy problem byl taki:
Milem na chacjende jakies 2 km i jechalem na raty po 20 metrow , potem jak by gaznik nabieral paliwa i znowu dup.
Teraz nie chce odpalac inaczej niz z popychu i musi sie statunkowo dlugo nagrzewac zeby nie gasł na swiatlach.
Obstawialem zaworek od baku(przytkany)
lub w cholere zla mieszanka , na dupanym oleju w zaduzej ilosci.Ale nie dymil jakos specjalnie mocno.
Co jest.... :) |
|
|
|
 |
Piotrek Repeta
Gość
|
Wysłany: 2007-03-23, 16:05
|
|
|
| Po kolejnym poskładaniu znowu kaplica. Podejrzewam, że błędnie dyszki powkręcałem bo już nie mam pomysłu. Skoro działał przed zdjęciem gaźnika to na pewno gaźnik. Ale już sam nie wiem :/ |
|
|
|
 |
Grzesiek
Gość
|
Wysłany: 2007-03-24, 15:32
|
|
|
Witam.
Według książki powinna byc odległość 13-15 mm miedzy pokrywką z pływakiem.Przy zaworku iglicowym ze sprężynka powinno być 11-13 mm.
PozDDRawiam |
|
|
|
 |
Baciar
Gość
|
Wysłany: 2007-03-24, 16:51
|
|
|
a co z paliwem ?? ja mam takie przygody (juz to rozgryzlem) gdy poziom w baku jest ponizej 2 litrów?
moze zby malo paliwa przez co cisnienie ze tak powiem spływu paliwa do gaznika jest za male.W dodatku moz wezyk leci prawie poziomo ?? |
|
|
|
 |
Piotrek Repeta
Gość
|
Wysłany: 2007-03-24, 17:57
|
|
|
Co do wysokości paliwa w komorze to wyczytałem, że dla nowego typu u mnie 28HB1-7 ma być 17.6 ale prosiłbym żeby ktoś z was to potwierdził.
PS. Baciar jest możliwe że masz racje bo paliwa u mnie obecnie jest mało. |
|
|
|
 |
|
|