|
[OT] Koniec przygody z Trabem |
| Autor |
Wiadomość |
Ernest
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 21:22
|
|
|
No tak drodzy koledzy sprzedałem mojego Trabanta. Oczekiwanie na nowego własciciela nie trwało długo, zaledwie pare dni. Auto przez prawie dwa lata było wierne i mało awaryjne, ale czas się zmienia i przyszła kolej na nowe auto. Kupiłem VW Lupo. Nie będę tu pisał co to auto ma, a czego nie ma, bo zaraz ktoś powie, że się chwalę. Mam nadzieje, że za ten czyn nie zostane potępiony. Powiem tylko tyle: miałem już dość upokorzeń na drodze, chciałem mieć wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej oszczędne auto.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 21:42
|
|
|
| upokorzen mnie to nigdy nie spodkalo, wiec cie nie zrozumiem, trabant forewer;] |
|
|
|
 |
krawiol
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 22:18
|
|
|
zeby jezdzic tym autem trzeba miec choc troszke poczucia humoru wtedy, moim zdaniem, nie spotyka kierowcy zadne upokorzenie.
co innego juz chamstwo innych kierowcow
sentymentale P.S. mam nadzieje ze trabi mimo wszystko na zawsze pozostanie w twej pamieci |
|
|
|
 |
Mikołaj "psik&am
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 22:22
|
|
|
Stary bez obrazy
co Ty pieprzysz?? - upokorzenia??
ze co ze jezdzisz Trabem?? - jak tak bym do tego podchodzil to bym musial juz dawno sprzedac Traba
teraz bedzie smiechawa - facet w babskim wozie ;) |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 22:30
|
|
|
Jesli trabant przynosil Ci upokorzenia na drodze, to masz racje ze go sprzedales- On zasluguje na lepszego wlasciciela, i oby takim okazal sie ten, który go od Ciebie kupil. A przy pierwszej lepszej usterce Twojego Lupo wspomnisz czasy, kiedy naprawiales traba srobokretem i kombinerkami :)
poz |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-02, 23:59
|
|
|
co do usterek, to takie jak się trafiają w nowych autach to przegięcie - np. sprzęgło do wymiany po 10000!!!!!
a co do reszty - bez komentarza... |
|
|
|
 |
Kaszub.Gdynia
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 00:49
|
|
|
JAKIE UPOKORZENIA?????
Trabant to bajer na babki!!!!!!!!
Chyba że ktoś woli "blachary", to dres lepszy:))))))))))))) |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 06:35
|
|
|
| w cenie jednej lampy tego lupo założyłbys większy silnik do trabiego i teraz Ty byś upokażał wszystkich na drodze... a ile ma pojemnosć bagażnika tego Lupo?? czyżby 140l? |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 08:37
|
|
|
"Dosc upokorzen" ????
Upadles do konca w naszych oczach tak piszac...
...i jeszcze moze zrozumialbym gdyby to napisal ktos "delkatny" znudzony laniem mixolu pod maske, ale nie ktos kto jezdzil 1,1!
"wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej oszczędne" to niezle argumenty, ale tamto stwierdzenie???
Poprawcie, moze sie myle, ale wydaje mi sie ze im blizej do zachodniej granicy, to tym mniej mlodych ludzi jezdzi Trabantami, wola stare golfy itp.(bo nie wypada Trabantem), a ci co jezdza Trabami stanowia mniejszosc...
Aha! I od kiedy 19 latek (wg GG) w Walbrzychu, miescie dotknietym strukturalnym bezrobociem kupuje "sobie" VW Lupo ???????? |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 08:50
|
|
|
Nie rozumiem Cie Ernest ja jezdze T601 od ponad miesiaca i jakos wszystko jest git :) nawet ostatnio koles na staci zaczal latac dookola samochodu szykajac wlewu a ja wysiadam i cyk mu klape do gory :) i olej zalewam :) a koles zaczal sie wszystkiego wypytywac i powiedzial ze jak by mial dojscie to tez by takiego kupil sobie...a z tyli laskami to i tez racja :) co chwile texty "Jaki sliczny samochodzik...chodz sie przejedziemy". a jesli chodzi o upokorzenia ?? to naprawde nie wiem jakie one moga byc :) nawet posiadacze beemwu patrza na nie ze zdumieniem ;p
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sei
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 08:58
|
|
|
Może nie powinienem się wypowiadać, bo Traba mam baardzo krótko. Najwyżej ktoś mnie zjedzie. Ja dla odmiany przesiadłem się odwrotnie z Seata Ibizy na Traba. Komfort fakt, mniejszy. Ale upokorzenie?! Niby czym? Tym, że ma się samochód, który się wyróżnia, ma jakąś historię, charakter? To ma być upokarzające? Moim zdaniem to raczej powód do zadowolenia i swego rodzaju dumy.
A Lupo... Cóż, jak ktoś ładnie powiedział, teraz będzie śmiechawka, bo facet w ewidentnie babskim wozie. To dopiero będzie upokorzenie :P
I jest jeszcze jedno. Jeśli Trabi zrobi Ci niespodziankę, to niemal na bank w ciągu godziny znajdzie się ktoś, kto zatrzyma się i jeśli będzie mógł, to pomoże. W wypadku innych aut raczej tak nie będzie. Więc może rzeczywiście - dość upokorzeń. Dla Trabiego. |
|
|
|
 |
lasic
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 09:21
|
|
|
| hehe no to teraz bedzie upokozenie :)). to juz lepiej bylko zamienic na rower niz na samochod dla kobiety :P |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 10:58
|
|
|
lupo to pół biedy!! dobrze, że se forda ka nie kupił :))))))
PS. Szkoda, że nie mieszkasz w kraku, bo mógłbyś często wpadać na przeglądy i naprawy pogwarancyjne ;) |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 11:35
|
|
|
bezpieczniejsze
To sie dopiero ujawni ;) |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 12:39
|
|
|
Witam,
zgadzam się, że dość upokorzeń, ale dla trabiego! jeżeli nie pasuję to szkoda, ale ja tego nie dowiadczam pomimo tego, że mam zweitakta i najszybszy nie jestem (do stówki!), ale nadrabiam zwinnością i wyglądem! nie potępiam Twego czynu, tylko styl jakim to argumentujesz jest jakiś nie taki!! żeby Lupo Ci lepiej służyło, bo zapewne mniej serca potrzebuję i mniej z siebie da(nie posiada to to duszy!)! szerokiej drogi, pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|