|
Zdechł mi na ulicy i nie zapalił |
| Autor |
Wiadomość |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2007-02-08, 18:35
|
|
|
| Za taką kase to bym się nawet nie targował tylko brał i jeszcze browca postawił:D co do wału to sprawdź sobie odrazu jakie masz luzy .... żeby zaś niedługo nie było niespodzianki jak silnik poskładasz. |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-02-11, 10:39
|
|
|
| a teraz mi powiedzcie sa na szrocie 2 nowe cylindry i głowice tylko jest taki mankament ze cylindry zaczynaja zachodzic ruda delikatnie od srodka... co otym myslicie jak wyczyszcze je filcem delikatnie to benda chodzic ??;p |
|
|
|
 |
matuszewski maciej
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 23:30
|
|
|
| sluchaj Wiktor ja mam trabanta od 7 lat oprocz tego naprawialem je innym prowadzac warsztat ale nie o to chodzi zrobisz naprawde wielka glupote zakladajac te nowe tloki i cylindry zostwiajac ten wal co masz te czesci ktore masz miec od kolegi to okazja ale zakladajac je na ten wal nie poznasz przyjemnosci sluchania zdrowego pieca w 601 jesli zatarl sie silnik to wal napewno dostal po dupie nawet jesli bedzie dzialal to silnik szybko ci padnie a jesli nie to bedzie wyl jak pralka.Tabant jest tanim autem lecz czesci juz nie ale jesli bedziesz zalowal pieniedzy na podstawowe naprawy to bedzie to niepewy samochod ale jesli troche w niego wsadzisz i bedziesz troche kolo niego chodzil to sam zobaczysz ze jest to wdzieczny samochod zazdroszcze wam chlopaki z poludnia polski was tam jest i to sporo trabow u nas nad morzem juz cienko |
|
|
|
 |
|
|