|
silnik/gaźnik |
| Autor |
Wiadomość |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 18:28
|
|
|
| Witam koledzy mam problem ze swoim trabantem wyregulowałem i wyczyściłem cały gaźnik(poziom paliwa pływak 100% dobre)i gdy zapale chodzi super wchodzi na obroty idealnie i trzyma wolne też, ale tutaj zaczynają sie schody gdy wyłącze maszyne to spod gaźnika zaczyna wypływac paliwo kilkoma seriami jest te paliwo czarne i po pewnym czasie przestaje leciec i niby wszystko gra. Pytam co robic??? |
|
|
|
 |
krzysiek G
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 19:36
|
|
|
| Trzeba wymienić zawór iglicowy. |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 20:40
|
|
|
| a mi tak cieknie jak na ssaniu go odpalam |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 20:40
|
|
|
| pisałem przeciez ze temat pływak jest oki wiec sorry ale nie to:((. poziom trzyma wiec nie taka to banalna sprawa jak by sie wydawało |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 20:53
|
|
|
| foto |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2007-02-03, 21:05
|
|
|
Ja też tak mam i za cholere sie tego pozbyc nie moge
apropo- mam problem. Auto na wolnych obrotach trzyma 3000 obr/min, nieraz i 4000. Regulowałęm skład mieszanki (stary typ gaznika, nic nie pomgło), poziom paliwa (jak dam wiecej paliwa to predkosc sie troche zmniejsza, ale i przelewa go...), sruba od obrotow praktycznie odkrecona, linka sie nie wiesza, zapłon w miare ok (w kazdym razie manipulowanie aparatem nie daje nic). Czy moze to być wina za wysokiego poziomu paliwa, [mimo że z jego obniżeniem obroty sa coraz wieksze]? Silnik od dłuższego czasu nie wkrecal sie na obroty i nie trzymał wolnych, wkoncu wyczyscilem gaznik i sie popiepszyło calkowicie ;\ Co ciekawe na drugim gaźniku jest tak samo, dopiero na nowym typie nie rozkpedzal sie tak, tylko gasł... |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 09:26
|
|
|
ja co do usterki mam swoja pewna teorie , ale chcialem sie upewnic wiec dlatego pytam Was>> ja przypuszczam ze silnik w moim przypadku bedzie do remontu , wyczytalem ze takie objawy tylko nic nie pisza o wyplywaniu paliwa jak wylacze silnik to nieszczelne pierscienie albo uszczelnienie wału lub zawory ale szczelnosc pierscieni sprawdze pomiaarem cisnienia sprezania (dzisiaj to zobacze)
>jest napisane tez ze jak jest trudne zapalanie zimnego silnika ,lub nie trzyma obrotów to tez jest uszczelnienie . |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
|
|
|
 |
Kita 601S
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 18:25
|
|
|
| Według mnie ewidentnie zawór iglicowy. Nawet przez najbardziej zużyte cylindry nie wycieka tak paliwo. Poprostu zawór iglicowy w gaźniku nie zamyka się i paliwo leje się dolnym otworkiem do tego przeznaczonym.To, że go naprawisz i będzie działał to wcale nie koniec kłopotów. Jeżeli jest zużyty ( a jest ) to raz zamyka się a dwa razy niestety nie. Trzeba wymienić .Powodzenia |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 19:17
|
|
|
| a ja powiem ze napewno nie, bo wyjolem pływak nalałem do gaznika minimalnie paliwa >> zapaliłem silnik i gdy tylko wyłączyłem zaraz zaczeło wypływac ciemne paliwo brudne .a w gazniku jest czyste , a w komoze bylo naprawde niewiele nalane |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 19:33
|
|
|
| wyzej dalem fotke jak gaznik był otwarty, paliwa nawet nie idac, wiec nie przelewało sie nic podczas tej próby ,a i tak dołem po wyłaczeniu leciało to co opisałem pozdro i czekam na wasze opinie:)) |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 23:36
|
|
|
| moze jak po czyms splywa to sie brudzi:D:D |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-05, 17:51
|
|
|
| pokaze wamm koledzy to jeszcze raz na filmiku ale to dopier moze jutro , wszystko mam wyglancowane czyste |
|
|
|
 |
misha
Gość
|
Wysłany: 2007-02-05, 19:27
|
|
|
No sporo tego!
Jak nie mogłem patrzeć na tłuste plamy na parkingu i podstawiałem flaszeczke to tez niekiedy był czarny szmekc na dnie.
Może to "cofka" z okolic dyszy? |
|
|
|
 |
|
|