|
[601] URWANE KOŁO PODCZAS JAZDY |
| Autor |
Wiadomość |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 16:16
|
|
|
| Zbychu masz racje bo ten milimetr na kazdym otworze to niewiele bardzo i normalnymi nakretkami to mozna ladnie zlapac. Ja tak jezdzilem i bylo pieknie. No a dokrecac trzeba jak glowice silnika czyli z wyczuciemi na przemian (i mocno) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 20:30
|
|
|
jak by ktoś chciał to mam ładne szpileczki od hondy (nóweczki), wybite z nowych piast bo ja mam "tuning" na szpilki 14mm ;) więc orginalne mi nie były potrzebne.
długość identyczna jak u wartka a może nawet milimetr dłuższe, śruba/gwint taki sam... fi 12mm |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 20:40
|
|
|
Wartuś - ile chcesz za te szpilki?
Pisz na zbuk@interia.pl |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 20:53
|
|
|
A tak apropos tematu:
Po oględzinach wiem już czemu stało się tak a nie inaczej. Niestety Szanowny Pan Mechanik, który robił dla mnie te przeróbkę razem z tokarzem zrobili 4 otwory pod 4x100 na piaście (i bębnie) ale oprócz tego stoczyli, ścięli, wyrównali lico piasty (które fabrycznie jest takie wypukłe) zostawiając jedynie cycka na którego przychodzi nakrętka centralna... Tym samym osłabili łączenie "cycka" z piastą, które wynosiło może 2mm - łączenie z 2mm metalu... Kpina? Bezmyślność?
Ja oddałem auto z życzeniem: "w związku z tym, że mam na przedzie tarcze i rozstaw 4x100 tył chcę tak samo i proszę zaproponować najlepsze rozwiązanie"... no i zaproponował...
Teraz myślę zrobić tak: wymiana czego się da z tyłu na: czopy i bębny z 1.1 (przy okazji wymiana simeringów, szczęk, wszystko do przeglądnięcia i ew. wymiany). I myślę, żeby wywiercić w bębnach otwory pod szpilki w rozstawie 4x100 (przecież nie osłabi to bębna - jest on fest w polówce), załadować szpile z Warciaka, nakręteczki i cud miód malina - co wy na to? |
|
|
|
 |
TrabantRallyTeam / Wally
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 22:08
|
|
|
| podobno pasuja tez bebny z lanosa, ale nigdy nie przymierzalem, tyle ze tam tez jest 4x98, ale moze sa mocniejsze ? sam nie wiem, nawet szczerze mowiac nie widzialem bebnow z lanosa :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 23:37
|
|
|
| lanos ma 4x100 |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-12-15, 00:15
|
|
|
zbuk popełniłeś bład!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
oni ci to tak zrobili bo ET felgi im na nic innego nie pozwalało..
musieli stoczyć czop aby odsunąć felge od błotnika, tymsamym pomysleli ze odrazu zrobią pierścień ustalający na felge tyle ze im sie nie udało bo nie zmiezyli grubości materiału.
Mi sie wydaje ze to kur.. jakieś kowale a nie mechanicy , bebny od polo są o 1cm szersze od bebnów 601 tzn ze felga bedzie jeszcze blizej nadkola.
Dziwi mnie to ze dając do roboty komuś taką przeróbkę nie sprawdziłeś jak oni to wykonali .
Ja mam zrobione podobnie jak ty tyle ze mam dystans na czopie poprzez który niemusiałem toczyć piasty co spowodowało by osłabienie piasty i pewnie w moim przypadku ofiary w ludziach ... |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-15, 11:52
|
|
|
| a mogęzapytac jak skończony idiota? Po kiego wogóle przerabiać? Nie można jeździć "Po Bożemu" czyli jak Zwickau przykazało, beż żadnych przeróbek i cud-felg? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-15, 21:45
|
|
|
można by założyć przykładowo fragment tylnego zawieszenia z hondy civic np, albo crx. Masz tam Panie rozstaw 4x100, hamulce tarczowe lub bębnowe na tył do wyboru, i przeróbka prosta...
Utniesz w piz.du całe to mocowanie łożysk z wahacza trabanta i wspawasz tam ładnie koniec wahacza hondy. Tam jest taki potężny "bolec" na który nachodzi łożysko z piastą. Dzięki temu będziesz tez mógł dokładnie ustawić sobie jak daleko ma być koło przy rancie nadwozia...
wygląda to mniej więcej tak
http://www.honda-crx.info...pliki/12-21.pdf |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2006-12-15, 23:27
|
|
|
| zgadzam sie ze spikem,wyjatkowe 4x98 sa lux ! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-12-16, 09:06
|
|
|
| Kochany, wszystko spoko w przypadku 1.1 bo tam masz 4x98 czyli standard Fiata i możesz spokojnie jeździć, nawet felgi łądne kupisz. Ale przypadku rozstawu z 601 - no cóż nie wiem czy bym znalazł felgę, która by pasowała. A jak chcę założyć chromy alusy czy inne cuda no to muszę mieć rozstaw LUDZKI - wybrałem 4x100 z uwagi na przeróbkę hamulców na tarczowe z przodu z wykorzystaniem części z golfa. Zaaz spytasz a po co przerabiać a nie zostawić tłoczki z Zwickau... Dla komfortu. A planuję zakupić do trampka felgi super wypaśne i do tego muszę mieć 4x100 i to bez dystansów czy adpaterów bo się robi za ciasno w nadkolu... |
|
|
|
 |
TrabantRallyTeam / Wally
Gość
|
Wysłany: 2006-12-16, 09:42
|
|
|
| jesli lanos ma 4x100 i pasuja to nie widze zadnego problemu :) |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-16, 19:24
|
|
|
No właśnie i tu Zbuk się różnimy...
Alusy się rozpadają na naszych drogach, a jakieś inne felgi niżma seryjny Tramposz to zabawa, a bawic mi się nei chce :P |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-16, 23:01
|
|
|
| Wartusiu czy Ty bys zaufal takiej przerobce? Bo to jakis mega spaw z mega wzmocnieniami musialby byc bo to miejsce jakos nie moze byc lipnie pospawane a taki element jak koniec wachacza przenosi ogromne przeciazeniana wszystkie strony, wiec patent lekko ryzykowny :/ |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-12-19, 01:48
|
|
|
| Właśnie, niepolecam jakiego kolwiek spawania w układzie zawieszenia i kierowniczym , jak jurz coś trzeba pomodzić to tylko za pomocą połączenia mechanicznego!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
 |
|
|