 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Kilka uciazliwych problemow - Trab 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2006-11-19, 15:27
|
|
|
ja tak sobie mysle ze problemy z rozgrzaniem samochodu pojawily sie teraz dlatego ze jest zimniej na dworze... moge sie mylic ale logika mi tak podpowiada. jak kupiles trampka w sierpniu to bylo raczej bardzo cieplo hmm? poza tym pewnie zacząłes uzywac ogrzewania!! na zime warto zaslonic czesc wlotu w w atrapce tekturą albo czyms, bedzie silnikowi cieplej.. wydale mi sie ze ten termostat to przesada, po prostu masz niedogrzany silnik, za duża chlodnice.... jakby termostat sie nie otwieral to byś sie przegrzewał a jakby byl permanentnie otwarty to byś wolniej sie rozgrzewał..
a co do ssania i broblemow z obrotami na zimnym silniku to obejrzyj dokladnie urzadzenie dolączone do gaznika z którego wystają dwa weze gumowe..wodne.. najlepiej z kims kto juz to rozbieral i wie o co chodzi
i polecam Ci kupic sobie ksiązke oblugo do wartburga 1,3 ewentualnie do traba 1,1 ( w wartburgowej jest duzo wiecej informacji odnosnie silnika niz w trabantowej)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-05, 19:26
|
|
|
Witam
W koncu dotarl do mnie termostat do mojego trabanta. No i pojawia sie problem. Bardzo bym prosil o instrukcje jak mam samemu wymienic owy termostat, poniewaz dziura budzetowa wmoich finansach spowodowala ze musze sam naprawiam moj samochodzik. Czy przy wymiane musze spuscic borygo, czy wyciek bedzie niewielki?
Za wszelkie wskazowki z gory dziekuj
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-05, 21:00
|
|
|
wyciek będzie spory... Prawie cały płyn... ;)
tak że musisz albo jakimś sposobem go złapać (co nie jest łatwe) albo wylać "w trawę" ;) i zalać nowy (nie zaszkodzi to zrobić ;)
nie masz tam nic trudnego... |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-05, 21:28
|
|
|
Wszystko super tylko plynu troszke mi szkoda, zaplacilem za niego 32 zl i wlalem w pazdzierniku, wiec jest prawie jak nowy :/
A przed montazem mam czekac az wszystko wycieknie i pozniej dopiero wkrecac?
Nio i ostatnie pytanko. Po zamontowaniu plyn mam wlewac przez zbiorniczek wyrownawczy? Przedtem zalewal trabanta mechanik, wiec szczerze mowiac nie wiem i nie chcialbym wlac tam gdzie nie trzeba ;).
Za odp z gory dzieki
Pozdro |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 00:56
|
|
|
trudno jest "złapać" płyn bo nie ma typowego otworka do spuszczania go, na który można by założyć np. wężyk.
Jak zdejmiesz np. wąż dolny chłodnicy to leje się i z chłodnicy i z węża i to spooorym strumieniem, i żeby to złapać to trzeba po pierwsze mieć sporą michę, po drugie wskazane żeby ta micha była nisko - czyli najlepiej kanał, po trzecie tak czy siak toto leje się po różnych elenentach karoserii więc naleci tam trochę piachu i innego syfu....
Kiedyś chcąc "przechwycić" płyn zrobiliśmy eksperyment - na zapalonym silniku zdlęliśmy wężyk powrotny od zbiorniczka - i do michy go...
Lało się chwilę ale po ok 2 litrach przestało...
w układzie i tak zostało sporo...
Ciężko jest płyn odzyskać czysty i bez straty w ilości...
nie da się tego zrobić w 5 sekund żeby niewiele wyciekło... Termostat trzeba założyć starannie, wymienić uszczelnienie, to nie jest robota na łapu capu. Oczywiście cały płyn Ci się nie wyleje, ale myślę że z 3 litry trzeba by dolać, jeśli puścisz "na pastwę losu" to co wycieknie...
Może gdyby zdjąć np wąż z nagrzewnicy przy odpalonym silniku - może wtedy udało by się spuścić cały płyn z układu bez straty. Próbuj...
dlaczego przy odpalonym ?? bo pompa pracuje i ładnie Ci wypluje wszystko co się da... Przy zgaszonym musisz wąż puścić w dół...
kombinuj, nauczysz się ;) a i inni od Ciebie później...
powodzenia |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 09:39
|
|
|
| Miska nie musi byc pora, zwykla miska lazienkowa wystarczy. Przechodzilem ostatnio temat termostatu, wystarczy ustawic ogrzewanie na wlaczone, zdjac dolny waz chlodnicy i samo zleci. potem odkrecasz termostat, zakaldasz nowy z nowa uszczelka i zaden silikon nie jest potrzebny. jak nie masz nowej w komplecie, to wez stara i w byle motoryzacyjnym kupisz taka sama. plyn zlapiesz od michy podkladajac ja pod spodem w miejscu zdejmowania weza. zlapiesz go 99%. jak przestanie leciec mozesz ja przestawic pod termostat profilaktycznie, jakby cos z niego poelcialo. aha - pamietaj nalewajac plynu o dobrym odpowietrzeniu, sam plyn mozna zawsze wlac lejkiem takim do paliwa z siteczkiem, jak zabrudzisz sciagajac to wylapie piasek i farfocle. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|