Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
problemy z napięciem w 1.1
Autor Wiadomość
Kasia "Xiędzowa&
Gość
Wysłany: 2006-12-02, 14:58   

Witka!
Mam problem z moim Trabim, czasami zapomina że jest samochodem i powinien sam chodzić(jeździć) i muszę go pchać. Ok 5 mc temu zaczeły sie pierwsze problemy, poprostu zapominał odpalać, wygladało to tak jak by miał rozładowany akumulator, ale po chwili naglę znalazło sie napiecie i odpalał.Teraz w czasie jazdy zanika mi napiecie (chyba) autko zachowuje sie tak jak by miało nagle odciety dopływ paliwa/gazu i poprostu gaśnie, albo w przypadku wariantu optymistycznego przypomina sobie że ma jechać i załapuję ponownie.Od kilku dni doszła do tego jażąca sie kontrolka ładowania przy obrotach niższych niż 2000, i na jałowych również bardzo często gaśnie.
"Xiędzu" stwierdził że to problemy z masą i cos tam porobiła ale z mizernym skótkiem.
Moze macie pomysł co to jest i jak sie tego pozbyć?
Pozdrofizga Kaśka "Xiędzowa"
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-12-02, 16:11   

Kable akumulatora, regler, diody. W takiej kolejności bym proponował.
 
 
MarkusMM
Gość
Wysłany: 2006-12-02, 20:45   

Ja bym na sam początek sprawdził klemy na akumulatorze i idące do nich przewody.
Jak miałem malucha to miałem ten sam przypadek.
Jechałem ,nagle zapalała się kontrolka akumulatora i gasł silnik. Jak zjechałem na pobocze to wogóle nie było prądu na całym aucie. A po chwili przychodził, odpalał i normalnie jechał.
Wymieniłem klemy i nic. I co się okazało - od klemy "+" szedł przewód który zasilał całą deskę i bezpieczniki i resztę (nie ten gruby co idzie do rozrusznika tylko cieńszy) i nie łączył w sobie.

Jak go wymieniłem to jak ręką odjął.

Szukałbym tutaj na początek
 
 
myha
Gość
Wysłany: 2006-12-04, 12:55   

podepne sie do tematu, wczesniej pisalem ze tez tak mam, wymienilem przewody bo bylo na nich przebicie ale niestety to nie to, jak zgasl pomierzylem napiecia i niegdzie go nie bylo zarowno na dojsciu do cewki od tego sterownika po prawej, jak i na dojsciu do zaplonu rownierz od sterownika zaraz obok tego kolo cewki, (problem jest w tym ze jak wroce do trampka i jeszcze raz zalacze zaplon na stacyjce i znowu mierze to prad wraca nagle:) dzisiaj wymienie klemy i ten przewod za Waszymi podpowiedziami i napisze jaki tego byl skutek;]
 
 
Misio601
Gość
Wysłany: 2006-12-04, 14:44   

Sprzedać 1.1, kupić 601, cieszyć się autkiem. W takiej kolejności bym proponował.
 
 
MarkusMM
Gość
Wysłany: 2006-12-04, 22:25   

Witam Myha.
Spróbuj wymienić klemy i przewód.
Jak nie to to może gdzieś ginie w stacyjce - diabli wiedzą. Jeżeli mimo wymiany dalej będzie to samo to spróbuj pociągnąć nowy przewód od + akumulatora do przełącznika jakiegoś w kabinie a potem z przełącznika w to miejsce gdzie on idze po wyjściu ze stacyjki (ale nie wypinaj stacyjki). I zobaczysz - jak Ci zgnie prąd to włącz ten wyłącvznik i zobaczysz co się stanie.

Czy może mi ktoś powiedzieć czemu k... w Wolkswagenie Passacie cały czas mi się świeci prawy kierunkowskaz????????????????

Pozdro
 
 
xiędzu
Gość
Wysłany: 2006-12-04, 22:48   

misio601: a żebyś wiedział że to by było najlepsze... mamy 601 i sam tam robiłem instalację i nie mamy żadnych problemów... żeby tylko jeszcze na lpg go się dało zrobić, bo dojazdy do pracy zwajkiem wychodzą nam jakieś 40% drożej od 1.1lpg... jutro się biorę za gruntowne pomiary więc może cosik znajdę i w razie co napiszę ku potomności...
postrofizga
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2006-12-05, 14:16   

zobacz stacyjkę :) jak ma luz to może gdzieś nie łączyć, u mnie też tak było ale jak trąciłem kluczyk to załapywał i jechał dalej. Narazie mu przeszło.
 
 
Arozo
Gość
Wysłany: 2006-12-06, 04:42   

Sprawdź również bezpieczniki jeśli jest zaśniedziały może nie kontaktować i też będą przerwy w dopływie prądu.
 
 
xiędzu
Gość
Wysłany: 2006-12-10, 18:45   

problem rozwiązany - narody nikt nie dostanie bo wszystkie podpowiedzi się nie sprawdziły...:)
urwał się (jak?????) kabelek przy rozruszniku połączony z cewką zapłonową. jak zwarł się do masy cewka była bez napięcia i gasł, jak sie odczepił to znów można było jechać...
postrofizga i dzięki za wszystki (choć nie trafione) podpowiedzi...
 
 
pelu-p
Gość
Wysłany: 2006-12-11, 02:26   

u mnie tez to kiedys bylo, szkoda ze nie popatrzyloem wczesniej na ten temat, bo bym napisal, u mnie ten przewod sie stopil i tez masowal, szukalem dwa dni tego;/
 
 
Kasia "Xiędzowa&
Gość
Wysłany: 2006-12-14, 16:08   

xiedzu stwierdził zaizolował ale jeszcze nie podłączył tego kabelka. co prawda teraz nie gaśnie ale kontrolka jarzy sie cały czas, teraz pora wymienić alternator. ja też dziękuję za pomoc
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12