|
[601 sedan] Mata do bagażnika |
| Autor |
Wiadomość |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-11-14, 21:12
|
|
|
| Ewentualnie jeżeli lubisz stolarstwo, wytnij z cienkiej sklejki (wodoodpornej oczywiście) fornirowanej np drewnem egzotycznym kształt barażnika. Podniesione brzegi zrób z listewek. Całość pociągnij lakierem do parkietów i wszystko. Trzeba by to chyba tylko zrobić z dwóch kawałków - żeby to wetknąć. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 01:14
|
|
|
a no chyba że tak, bo się przestraszyłem ża na goły bagażnik chcesz na stałe gumoleum pchać...
ja napisałem maila do tego gościa co link podałem (od wykładzin / wycieraczek) i napisał mi że bez najmniejszych problemów zrobi dowolny wzór / wymiar wg potrzeby. Wystarczy mu wystłać wzór odrysowany na papierze w skali 1:1, co uczynię bo moja wykładzina w bagażniku jest taka sobie, a tak będę miał piękną nowiuśką...
a może zrobił byś coś w stylu bagażnika dwupoziomowego... Tzn. dolna warstwa np. z plexi w odległości powiedzmy 2/3/5 cm nad blachą, a na to wykładzinka, nawet jakaś czarna dywanowa...
całość oddycha, jak się zbierze woda to albo wyparuje albo nie, ale nie będzie kisło pod spodem, blachy bagażnika nie będą się wycierały bo nic tam nie będzie dotykać i nic nie będzie o nie waliło na dołach...
a możesz nawej pójść dalej, i zrobić sobie jeszcze poziom na koło zapasowe i rupieciarnię, a nad to druga płyta i miejsce na np. zakupy albo coś innego, gdzie będzie czysto i miło... Co prawda wysokość przestrzeni bagażowej się zmniejszy, ale i tak będzie znośnie wielka... |
|
|
|
 |
Andrzej Tomaszewski/Traba
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 08:17
|
|
|
| A co do kwestii rdzy, to czy nie łątwiej uszczelnić wszędzie gdzie sie da Traba? Tak robił porzedni własciciel mojej maszyny i w sumie to obecnie po 20 latach cieknie tylko w 3 miejscach (mocowanie tylnej lampy i drzwi, wszystko kwestia uszczelnienia i odgiecia ramek drzwi) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 17:09
|
|
|
Z moich obserwacji wynika ze trabanta sie dobrze uszczelnic nie da trzeba go chyab calego w silikonie zanurzyc, bo leci niewidomo skad. Szcegolnie w bagaznikach w sedanie masakra. jedyne miejsce gdzie na nic nie kapie to obszar dla pasazerow z tylu. Tam zawsze jest sucho
A moj patent na zime to gola blacha z wycieraczka pod nogi i szmata w zanadrzu do wycierania wody. Z bagaznika tez trzeba wszystko wywalic na zime i po problemie zgnilizny. W zime jak sie garazu nie posiada to autko nie bedzi eatrakcyjne i tak, wiec mozna zaniedbac elementy ozdobne w stylu tapicerek podlogi na ten czas. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 17:20
|
|
|
| Qbs niestety masz racje- w trabie cieknie skad sie da :( Kupiłem nawet nowe uszczelki drzwi od malacza i dalej mokro, dlatego wywaliłem wykładzine na okres zimowy. Ale za to z tyłu nigdzie nie cieknie :) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 18:57
|
|
|
| najlepiej to nie jeździć trabantem w zimie :) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 19:09
|
|
|
| A tak... Najlepiej to w lecie też nie bo trochę za gorąco. W sumie wogóle jazda nie ma sensu większego bo benzyna droga a w połączeniu z mixolem śmierdzi. Do gabloty go i obok monalizy w pomieszczeniu o odpowiedniej wilgotności, temperaturze, ciśnieniu i kolorze światła... Cięsta riposta jest bezsensu. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 20:26
|
|
|
| Czego nie ma sensu? Jeśli dla kogoś trabant to hobby, pakuje kupe kasy, ale nie służy mu on jako "pierwsze auto" albo wogule rowerkiem popierdzielea to czego w garazu stac przez zime nie moze? Przeciez dzieki temu zachowało sie wiele trabow w idealnym stanie, bo ich w zimie nie "katowano" solą, błotem i niekorzystnymi warunkami. Kto co lubi :) Jak ja bym miał traba w idealnym stanie (duzo mi brakuje ;) ) tobym wogule w deszcz nie wyjedzdzał ( i tak rzadko kiedy to robie). Tych aut jest coraz mniej... niestety również dlatego, że sie o nie nie dba, stoi w nich woda, na wiosne wyparuje i tak wkółko, później ktoś wzmocni pianką i profili niet. :) |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-11-15, 22:03
|
|
|
| Mój się zachował bo był przez 10 lat garażowany, a i obecnie nie ma tak źle (stoji w bramie, wiec tylko na niego wieje, ale nie pada. A co do cieknięcia nie wiadomo skąd, to tak jak mówię, u mnie ciekna tylko uszczelki drzwi, z czego jedna wymaga dogiecia ramki szyby a druga podklejenia. Bagażnik cieknie w jednym miejscu, gdzie duroplast nei przylega do blachy, tez kwestia uszczelnienia |
|
|
|
 |
|
|