|
[601] twardy pedał (hamulca) :) |
| Autor |
Wiadomość |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-10-30, 14:08
|
|
|
| U mnie jest podobnie nieściąga ręczny na 2 koła ale sto się nieświeci .... (jakoś jeżdze) nieprzeszkadza mi to że pedał champla stoi wysokochoć czasem jak przejerzdzam przez takie cuś na drodze do spowolniania to mi pedał z wypada tą szpilką co do pompy wchodzi czy cuś i wtedy zostaje tylko ręczny pobocze juz 3 raz odkąt nowy zawieś |
|
|
|
 |
Pyralginum
Gość
|
Wysłany: 2006-11-01, 02:19
|
|
|
| Bross i Cost'a :] jaka partyzantka :] ale to jest wlasnie to co w trabantach najlepsze... nieduzy zestaw kluczy i wszystko mozna na poboczu naprawic :] |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-11-01, 08:15
|
|
|
| a ja mam w miare miękki pedał ale tylko dotkne i dęba staje. Wqrwia mnie to że jak chwilepośmigam to po jakiś 20-30 kilometrach (a czasem wcześniej) cholernie zaczyna go ściągać. I to na tyle mocno ze potrafi kierownice z rąk wyrwać. Ale nie zawsze tak ściąga... |
|
|
|
 |
warcab
Gość
|
Wysłany: 2006-11-01, 08:41
|
|
|
| acha czyli tak chyba musi byc bo w moim po przejechaniu duzej ilsoci km hamulce piszca przy hamowaniu i zarzuca autkiem lekko |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-11-01, 09:45
|
|
|
| no ale mnie to wqrwia i trzeba będzie to zrobić. Może założyl bym sobie tarczówki :) |
|
|
|
 |
|
|