|
zmiany silnika |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 19:09
|
|
|
ja absolutnie nie twierdzę że gaźnik polo by działał doskonale w 601, zaproponowałem tylko żeby ktoś to WYPRÓBOWAŁ za co zostałem objechany dokładnie...
Może by działał dobrze, może przeciętnie. Fakt że 601 będzie miał kiepskie podciśnienia, bo i sprężanie ma mizerne w porównaniu do polo, ale był by to ciekawy eksperyment, i nie taki znów pracochłonny...
"Rura" dolotowa wcale by nie była nadmiernej długości... Przecież patrząc na kolektor ssący w polo czy wartku 1,3 - długość od gaźnika do głowicy wcale nie jest taka mała... Wiadomo - czym ta długość większa tym większe opóźnienie w reakcji silnika na manewry gazem i na odwrót - opóźnienie w reakcji gaźnika na obciążenie silnika, ale stosując rurę wygiętą w bok, montując gaźnik z boku czy to z lewej czy z prawej wcale by taka olbrzymia długość nie była...
podobną różnicę można zaobserwować pomiędzy silnikem z jedno/dwu punktowym wtryskiem (czyli coś w stylu gaźnika sterowanego elektronicznie - bo wtryskiwacz jest w "czapie z przepustnicą" więc paliwo leci przez całą długość kolektora), a wtryskiem wielopunktowym, gdzie paliwo jest "lane" bezpośrednio przy głowicy... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 20:31
|
|
|
objechałem wasz przecudowny wyśniony i ukochany gaźnik w waszym równie genialnym bolidzie...
Qwa jak ci sienie podoba 601 to nie wiem co tu robisz. nie jest kwestia tego że ja jestem najmądrzejszy, tylko ja potrafie powiedzieć co o kimś myśle prosto z mostu, nie tylko na forum ale i w oczy. A dla mnie jesteś kretynem, burakiem, małym majsterklepką, baranem ze zbyt małym fjutem (wymagającym przedłużenia gaźnikiem od 1.1 lub wszechobecną w twoim przewspaniałym wartburgu elektroniką), cfaniakiem, lub poprostu masz male zaburzenia osobowości, itp.itd.
moja mało dyskretna propozycja brzmi w*y*p*i*e*r*d*a*l*a*j... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 20:33
|
|
|
| A najmądrzejszt to jesteś oczywiście ty, bo w każdym temacie musisz dorzucić 3 grosze. Albo hydrauliczne sprzęgło albo jakaś elektronika, albo elektroniczny przerywacz do 6 wolt. Można by długo wymieniać. Ogólnie wszędzie można założyć twoią doskonałą przeróbke. Stary, tobie sie chyba w młodości kołyska paliła a stary łopatą gasił... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 20:34
|
|
|
| oczywiście nie chciałem cie urazić ta wypowiedzią. jeśli tak to cholera, nie wiem jak się wytłumaczyć... |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 22:07
|
|
|
Kędziorka ale ty jesteś nerwowy kto by pomyslał:)hehe czy macie zamiar kłucic się o jakiś gażnik to nie ma sensu?.Trabant 601 ma taki gaznik jaki ma czy jest wspaniały czy nie ma działać i tylko taką funkcje ma spełniać.Gaznik jest dość prosty by nawet laik który wcale nie zna się na motoryzacji był wstanie go rozebrac i poskładac ponownie.Jeśli ktoś chce się bawic i wsadźać inne gaźniki niech się tym zajmuje nie wszczynajcie wojny gaznikowej bo kłutnie i wyzwiska tylko nakręcają druga strone do ponownego napisania posta z ripostą a tak to można w nieskonczoność jechać.
----------------------------------------------------
Trabant 601s rocznik 85
do kupienia Trabant rocznik 88 z orginalnym przebigiem 32000km
od nowosci:)
---------------------------------------------------- |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-18, 15:43
|
|
|
i dalej upierasz się że w 601 nie było elektronicznego przerywacza kierunkowskazów ???
To musisz drogi szpeniu przyjąć do wiadomości że w dawnych czasach zakupiłem trabanta 601 kombi z instalacją 6V w którym to był orginalny niemiecki elektroniczny przerywacz kierunkowskazów...
Ty jesteś chyba jakiś z wykopalisk skoro wszelkie wynalazki późniejsze od wynalezienia koła są dla ciebie czymś złym...
Gdyby - jak myślisz - np. hydrauliczne sprzęgło albo inne fajne rzeczy były do bani jak sądzisz, to by tego żaden producent nie montował... a teraz to standard...
Więc lepiej przyznaj się że NIE UMIESZ, i jedyną rzeczą jaką potrafisz zrobić to WYKRĘCIĆ STARE I WKRĘCIĆ JESZCZE STARSZE... |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-10-18, 17:12
|
|
|
i znów ... to niemoje zadanie ale To Miał Być temat o Zmianie Silnika a nie o Gaźnikach !!
DDR |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-19, 13:03
|
|
|
no więc w temacie. Gdzieś w mojej okolicy ktoś założył silnik od malucha ale podobno były bardzo silne wibracje i nie dało się tym jechać szybciej niż 50 km/h...
Tak więc silnik malucha to nie jest dobry pomysł...
są znacznie ciekawsze silniki, myślę że jak już robic swap to na coś z prawdziwego zdażenia, bo robota podobna a efekt zupełnie inny.
No ale zakup jakiegoś uczciwego silnika (czyt. mocnego albo oszczędnego - nowoczesnego) to znacznie większy wydatek niż silnik malucha. |
|
|
|
 |
Kuba NCA
Gość
|
Wysłany: 2006-10-19, 18:45
|
|
|
jak tak mozna samochod beszczescic?? .. od malucha? :/
od kosiarki sobie wsadz ! |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-10-20, 11:43
|
|
|
| jak zmieniać to na 353 :) albo coś "lepszego" |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-10-20, 23:53
|
|
|
| Nie myślcie ze jak załozycie 353 bedzie on oszczędny...:) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-21, 17:05
|
|
|
| a czy 353 zakłada sie po to żeby nim jeździć powoli i żeby był bardziej oszczędny ?? Raczej nie... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-21, 19:15
|
|
|
| Jak ktoś ciśnie 601 to uzyska ten sam efekt przy spokojnej jeździe i mniejszym spalaniu po założeniu 353 :) |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-10-21, 20:12
|
|
|
| moja 601 spalała ostatnio 7L ale to zawsze mieszana trasa pozatym 353 jeśli kto zakłada to potwierdzam zdanie Kędziora |
|
|
|
 |
Pyralginum
Gość
|
Wysłany: 2006-10-21, 21:25
|
|
|
| JA zawsze myslalem o jakims silniki z cinquecento ale wkoncu zmadrzalem i stwierdzilem ze po wymianie silnika to bedzie poprostu beznedziejny karton z kiczowatym silnikiem. A co disilnika od malucha to juz w ogole... jak przelewanie z pustego w prozne. |
|
|
|
 |
|
|