|
zmiany silnika |
| Autor |
Wiadomość |
Paweł Bojarski
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 15:34
|
|
|
| czy w trabie 601 można wymienic silnik z orginalnej 600 na silnki od malucha czyli fiata 126p podobno jest to mozliwe ale chciałbym wiedziec czy trzeba bardzo traba przerabiać i czy jest to gra warta świeczki |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 15:38
|
|
|
| nie |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 18:14
|
|
|
| NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! COZ CI ZAWINILO TO AUTO? |
|
|
|
 |
Paweł Bojarski
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 18:32
|
|
|
| samochód jest świetny i ma swój styl ale z silnikiem mam problemy a tak w zasadzie to z gaznikiem który jest do bani autko gasnie mi a i spalanie mam dosc duze ok 8 l na 100 km |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 18:58
|
|
|
| a silnik z malacza mniej pali?? dobrze wyrególowany zapłon i gaźnik to spalanie może wynieść 6l no zalezy tez od stylu jazdy |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-13, 19:51
|
|
|
| Poszukaj na forum starego tematu właśnie o tym. Był już poruszany i dobrze opisany. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-14, 07:59
|
|
|
| eee, ja proponuje założyć gaźnik nowego typu i porządnie go wyregulować. Póki co (na nowym) zrobiłem ponad 2000 i rgulowałem tylko wolne obroty. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-14, 12:24
|
|
|
apropo's gaźnika... Może by któryś z Was wreszcie wziął się za eksperyment i założył do 601 jakiś uczciwy gaźnik a nie ten orginalny który konstrukcyjnie jest gorszy od gaźnika z taniej kosiarki...
Wystarczy wyspawać małą kryzę i założyć np gaźnik z polo 1,1...
Efekty będą napewno pozytywne,... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-16, 18:53
|
|
|
| najlepiej zrób sobie kryze i wspomoż sobie czerep kombajnem marki bizon a jak to nie pomoże to jeszcze zestaw żniwiarski sobie załóż. |
|
|
|
 |
mitek
Gość
|
Wysłany: 2006-10-16, 22:37
|
|
|
i tu się podłącze do wypowiedzi kolegi kędziora. Jak jesteś taki kozak to weź sam eksperymentuj. Albo na oczy nie widziałeś gaźnika z 601 albo ci padło na mózg po dwu gardzielowym z 353. Po co ulepszać coś coś co jest dobre. W silniku 601 nie tkwi problem w gaźniku tylko w silniku. Słyszałeś o docinaniu stawideł, żeby zwiększyć czas napełniania? o przerabianiu kanału dolotowego? takie rzeczy się robi żeby większą moc uzyskać, a to dopiero dwie przeróbki.
po raz któryś widzę na forum że nawiązujesz do tematów rolniczych. I tu mi się nasuwa odpowiedź: z ciebie jest: albo burak.... albo rolnik
a wracając do tematu załóż sobie nowy typ gaźnika autko chodzi na tym na prawdę w porządku. Ja miałem przy swoim silniku najpierw stary typ i zauważyłem różnice:
na starym typie szybciej silnik "wchodzi" na obroty, lepsze przyspieszenia
na nowym typie większa prędkość maksymalna, zauważalnie mniejsze spalanie.
osobiście wróciłbym do starego typu ale względy ekonomiczne trzymają mnie przy nowym typie. Maiłem wrażenie że na starym silnik palił około 7-8 litrów na trasie, na nowym ostatnio jak pojechałem na Słowację po zlocie auto spaliło 5l/100km |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 06:23
|
|
|
| Prostota to głowna zaleta tego gaźnika... |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 09:24
|
|
|
| gażnik z polo do 2 sówa hehehe kolega chyba nie wie ile jest miejsca między orginalnym gażnikiem a ścianka przednia pozatym zupełnie inna budowa gaźnika inne działanie tragedia |
|
|
|
 |
Paweł Bojarski
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 11:40
|
|
|
| dzieki za wasze komentarze zastanowiłem sie i zainwestuje w nowy gaznik |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 16:38
|
|
|
miejsca jest mało, ale kto powiedział że gaźnik polo ma byc tam gdzie jest gaźnik orginalny... Można zrobić kawałek rury na zasadzie kolektora ssącego i dać gaźnik z boku np...
Skoro twierdzicie że gaźnik w 601 jest taki genialny to dlaczego nie był montowany w polo ????
Oczywiście kędzior jest najmądrzejszy...
Nie wiem czy zauważyłeś, ale już od paru lat nie mam 601 więc nie mam jak i czego przerabiać...
Skoro twierdzicie że ten gaźnik typu kosiarka z 601 jest genialny to Wasza sprawa...
Pewno nie zdajecie spobie sprawy co daje np. pompka przyśpieszacza, kilkustopniowy układ zasilania paliwem...
W 601 macie gaźnik prawie taki jak np. w WSK... Najprostszy z możliwych... A rozwiązania najprostsze niestety najlepszymi nie są...
Oczywiście trzebabyło zwyzywać mnie od buraków i innych rolników bo objechałem wasz przecudowny wyśniony i ukochany gaźnik w waszym równie genialnym bolidzie... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-17, 16:45
|
|
|
1,1 ma inną pojemność i przekroje. Nie wiem czy trabant byłby w stanie wytworzyć takie podciśnienie żeby utrzymać wolne obroty.
Gaźnik z malucha jest z pewnością nowocześniejszy od trabantowego ale chyba nikomu nie chce się eksperymentować:) Tym bardziej że trzebaby go prawdopodobnie zrobić gdzieś w okolicy filtra powietrza z powodu braku miejsca. Wydłużony dolot mógłby spowodować też jakieś zmiany (na lepsze lub gorsze)
Nowoczesne gaźniki są oszczędne bo mają mdz innymi odcięcie paliwa po ściągnięciu nogi z gazu. Trabancik nie dostawałby wtedy smarowania przy hamowaniu silnikiem.
Wygodniej chyba kupić trabanta polo :)
Albo założyć gaźnik z wartburga353 (2 gardzielowy Jikov) razem z silnikiem, co by kolektora dolotowego nie dorabiać ;) |
|
|
|
 |
|
|