|
Latwe pytanie o tankowanie [601] |
| Autor |
Wiadomość |
Sebastian Zielonka
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 16:11
|
|
|
Nadeszla chwila na pierwsze zalewanie-nie tankowanie gdyz wiem jedynie tyle ze musze sam wykonac napoj energetyczny dla mojego pupila.
Pytanie pewnie latwe dla wiekszosci uzytkownikow forum,wiec jezeli masz krytykowac moja wiedze(jej brak)prosil bym o nie wypowiadanie sie:)
Otoz czym najlepiej karmic trabiego?i w jakich proporcjach.
z gory THX |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 16:35
|
|
|
pytanie z serii jaki jest najlepszy olej do dwusuwa
Bylo o tym juz duuuuuzo napisane. Ale jako ze jestem mily i sympatyczny to napisze. Kup sobie mixol najzwyklejszy (na stacji orlen, czy Jet) albo drozszy polsyntetyk taki malinowego koloru (2T semisintetik na stacji orlen, lub w hipremarketach olej do kosiarek dwusowowych). Wez od mamy miarke do proszku i na stacji sobie nia odmierzaj. Doswiadczony trabanciarz leje sobie na oko Co do ilosci to sa rozna szkoly. Jak pozalujesz mixolu to bedzie bieda, ajk dasz za duzo to bedzie kopcil i sie mulil. Poczatkowe silniki wymagaly mieszanki 1:33 (litr oleju na 33 litry benzyny). Potem standardem stalo sie 1:50, ale ja bym tyle nie lal. Po pierwsze im wiecej tym bezpieczniej i przyjemniej. Trabancik ladnie kopci zostawiajac chmurke dymu za soba i wiesz ze sie nie zatrze nawet jak bedziesz dawal malo gazu jadac z gorki. Takim optymalnym rozwiazaniem jest 1:40 ale lej tak 1:35.
A jak najlatwiej sobie policzyc ile masz dokladnie wlac? POdjezdzasz na stacje i patrzysz po ile benzyna. Przypuscmy ze jest po 3.94. Bierzesz pod uwage budżet i dzielisz. Dajmy na to chcesz na bogato zatankowac za 50 zł. Dzielisz 50 przez 3.94 i wychodzi Ci okolo 12,6 litra. Dzielisz teraz to w zaleznosci jaka mieszanke robisz przez 33; 40 lub 50 i otrzymujesz ilość mililitrow oleju. Na koniec rada mala cobys lal najpier olej zanim wlejesz benzynke, wtedy się ona szybciej wymiesza. I jesli chodzi o oleje to wszystko oprocz wczesnych typu LUX nie wymagaja mrdania łyżką w baku |
|
|
|
 |
Pawel Ziemkowski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 16:40
|
|
|
| ja lalem setke oleju na piec litrow benzyny zazwyczaj uzywalem miksolu i bylo git;) dlaczego w czasie przeszlym?? bo mialem polo ale wracam do dwusowka;) Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sebastian Zielonka
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 17:34
|
|
|
Wielkie dzieki tymbardziej za to ze pytanie pewnie juz bylo;*
Juz pedze na stacje ciekawe czy dojae hrhrhrD |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 17:34
|
|
|
| jest program na necie do mierzenia ilosci oleju w benzynie. Jak chcesz to ci podeśle |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 22:39
|
|
|
:) Jak masz trabanta to musisz sobie zakupić laptopa, żeby na stacji dokładnie obliczyć ilość mixolu do zmieszania z benzyną. Do obliczenia możesz używać na przykład oferowanego wyżej darmowego programu. :)
W zeszłym stuleciu nasi ojcowie liczyli to na liczydłach a co bystrzejsi w głowie! Ale silniki nie dobrze to znosiły ze względu na różnice i wahnięcia ilości oleju w benzynie przy kolejnych tankowaniach. Stąd utarło się przekonanie że silnik trabanta wytrzymuje 20-30tyś między remontami.
Więc jak kochasz swojego Pupila to kup mu laptopa!
;) Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Spiderman_2005 / Karaś :)
Gość
|
|
|
|
 |
Sebastian Zielonka
Gość
|
Wysłany: 2006-09-30, 10:08
|
|
|
jeszcze raz dzieki.
hmm mysle ze kalkulator byl by znacznie ekonomiczniejszy |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-09-30, 14:06
|
|
|
No pewnie tak... :) ale ktoś zrobił PROGRAM!! hahaha
Lej 1:50 mixolu. Kiedyś były gorsze oleje to się więcej lało.
Luxa chyba trzeba więcej lać ale tego nie wiem, zresztą lux strasznie śmierdzi, mało kto używa i nie wiem czy jest jeszcze dostępny. |
|
|
|
 |
Sebastian Zielonka
Gość
|
Wysłany: 2006-09-30, 21:09
|
|
|
kupilem olej- mixol jak polecaliscie
ale smigaaaaaaa.........dzis caly dzien go testowalem.
miod auto |
|
|
|
 |
Julek
Gość
|
Wysłany: 2006-10-01, 00:32
|
|
|
ja dołącze swoje pytanie do tematu - czy miksol sam się miesza z benzyną? Czy raczej trzeba trochę wymieszać?
Ja leje 1 do 30 i 90-100 jedzie :) nie muli, na 1 i 2 biegu "na piskach" :D |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-01, 08:16
|
|
|
| a no właśnie. Nalałem do siebie 1:50 z dokładnością do 0,001 ml i zapalil mi się wydech. trab zbiera się pięknie, nie wiadomo kiedy 110 na licznik wskakuje, a 130 bez proszenia ale strasznie się grzeje. Rury wydechowej nie można się dotknąć, a jak sięchwile pojedize szybciej to wszystko co jest w wydechu zaczyna się palić i nic z tyłu nie widze :D Zostawia smuge jak odrzutowiec. Chyba muszę go troche przelewać. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-01, 10:05
|
|
|
| Widać twój wydech nie jest przyzwyczajony do takich prędkości. Pewnie masa nagaru, który się tam nazbierał zaczyna się wysuszać i wypalać. Moim zdaniem fajny efekt jak ogień z wydechu idzie :) |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2006-10-01, 10:33
|
|
|
| Przepraszam ze sie wtrące. Wszyscy polecają mixol ja z nim lałem różne proporcje 1:50, 1:40, 1:30 silniki długo nie wytrzymały, może z tego ze niebyły nowe tylko uzywane. Teraz kupuje olej Orlen2t (pare groszy droższy) i leje 1:40 i sie lepiej opłaca, trabi lepiej na tym śmiga. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-01, 10:37
|
|
|
| eee, wydech mam nowy :)przejechane jak narazie 2000 ale nie sądze żeby po takim przebiedu zebrało się huk wie ile nagaru, tyle że rura jest używana a dziadek który jej wcześniej używał chyba nie żałował oleju... |
|
|
|
 |
|
|