|
akumulator pada po kilku godzinach... |
| Autor |
Wiadomość |
Julek
Gość
|
Wysłany: 2006-09-19, 23:59
|
|
|
| no i co z tego? przyjemność ci sprawia takie pisanie? odbiegasz od tematu |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-20, 12:43
|
|
|
nic z tego, tak poprostu... stwierdzam fakt i to wszystko.
a w temacie - jesli lampka się lekko świeciła i "efekt" narastał to najprędzej masz zużyte szczoty :), ale też samo zasyfienie alternatora może dawać taki efekt |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2006-09-24, 23:28
|
|
|
| Julek, z pijakiem nie rozmawiaj :-> mam ten sam problem ( wyciek z cięgła gazu)+ inny (brak czasu, żeby pojechać do mechanika. jak zrobisz, daj znać, może w nocy w kuchni to zrobię, bo mechaniory w sob/nd ani w nocy nie chcą robić.P.S. kiedyś próbowałem podpalić gażnik na stole, ale jakoś się nie udało.pozdr |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2006-09-27, 23:37
|
|
|
Konstruktorska wawa warsztat 601: siwy pan od gażników: panie to ile pan chcesz żeby działało?
ja: proszę pana ale do tej pory nie ciekło!
on:zawsze cieknie u niektórych wiecej..i tak dalej..
sprzedali mi natomiast nowe miedziane kable do i od aku. ładowanie wzrosło! 60pln pa. |
|
|
|
 |
Julek
Gość
|
Wysłany: 2006-09-27, 23:59
|
|
|
o właśnie i to jest to, ja to trochę dokręciłem i trochę mniej cieknie a chodzi tak jak chodził ale i tak mam zamiar gaźnik odkręcić i wyczyścić bo już od 2 lat nie był czyszczony a i tak ma iść do regulacji bo mi na jałowym gaśnie - w książce jest inny typ gaźnika opisany więc sam nie ruszam...
a tak apropo siwych mechaników to byłem u takiego jednego i pytałem się o regulacje gaźnika to powiedział 100zł... a jak zapytałem czy niechce sprzedać trabanta bo miał na podwórku całkiem ładnego to powiedział że właśnie chce sprzedać go za 29tysięcy zł i że miał już kupca za 20tyś ale to za mało za trabanta bo takich już prawie nie ma a ten jest po remoncie silnika i wszystkiego :P powiedział że ma jeszcze drugiego i że sprzeda za 4tysiące zł ale jakoś tak mi nie pasowało że trawa w środku rośnie :D |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-28, 13:34
|
|
|
ma kupca... chyba za 20 tyś... groszy...
palant... |
|
|
|
 |
Marcin "bydle&am
Gość
|
Wysłany: 2006-09-28, 21:46
|
|
|
| misza: te kable do aku to oryginalne czy takie uniwersalne zarobili? Bo moje aluminiowe juz nie daja rady... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 06:32
|
|
|
| kable miedziane kosztuja u mnie 10zł za metr (przekrój taki jak alu) :} róznicy dużej w działaniu nie zauważyłem... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 11:09
|
|
|
ostatnio na allegro kupowałem piękny kabel miedziany "pod car-audio" ale z powodzeniem można dać do rozrusznika :), 35mm2 poniżej 10 zł/metr.
Pożądny kabel, a że jest złożony z dużej ilości cienikich żyłek to jest giętki. |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2006-09-29, 23:38
|
|
|
Kable z oryginałem nie mają nic wspólnego, miedz, klemy zmocowane 2x srubą z nakrętką. tyle że zabielone. ale akumulator doładowało
9w ostatnim momencie bo od 1.10 swiatełka )sic! |
|
|
|
 |
|
|