Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak najlepiej przechować trabanta ?
Autor Wiadomość
Luker
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 11:05   

Jak w temacie. Pod koniec pazdziernika wyjezdzam i nie moge zabrac mojej mydelnicy ze soba. Bedzie sobie stal w garazu najprawdopodobniej. Co zrobic, zeby po powrocie (za jakies 1- 1,5 roku) trampek jeszcze zyl, albo zeby szybko ozyl. Dodam, ze chodzi o 1.1

Wiem, ze o hamulcach nie mam co marzyc, jak o wiekszosci el. gumowych, bo pewnie beda sie nadawaly tylko do wymiany. Co zrobic przed wyjazdem, zeby silnik sie dobrze utrzymal. Slyszalem, ze nalezy wlac ropy, albo nafty do cylindrow. Co jeszcze moge zrobic ?
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 12:19   

na kolki go, zeby kola nie dotykaly ziemi, chyba ze bedziesz go przetaczal co jakis czas. wazne zeby garaz byl przewiewny, inaczej od spodu zacznie lapac wilgoc, a co za tym idzie nie musze mowic. elementy gumowe - niekoniecznie pojda sie pasc. ja swojego 353 trzymalem pol roku w garazu i nic sie nie stalo. warto nasmarowac linki - jak nie beda uzywane przynajmniej nie pordzewieja. co do silnika - nie wiem. ja w 353 zalalem gary benzyna z duza dawka miksolu (a raczej miksolu z domieszka benzyny), w sam karter tez - przez gaznik i ruszajac walem sporo tego wlazlo i siadlo na wale. mysle ze 1.1 podobnie - zalej go czyms co zostawi film, odlacz kable zaplonowe i pokrec zeby sie rozmazalo po elemantach, odkrec swiece, wlej oliwy, zakrec i zostaw. mysle ze nie powinno mu zaszkodzic. aha - zalej benzyny do pelna, bo bedzie rdza w zbiorniku (chyba ze to plastik), odlacz aku (najlepiej wyjmij i daj komus kto go bedzie uzywal - nieuzywany padnie na 100%, uzywany powinien byc sprawny dalej. Przesmaruj styki w skrzynce bezpiecznikow wazelina techniczna. Po 1.5 roku powinien przy malym nakladzie pracy wrocic na drogi.
a najlepiej zrobisz, jak dasz komus kluczyki i poprosisz o przejazdzke raz w miesiacu, tak ze 20km, z uzyciem swiatel, kierunkow i calej elektryki. zime mozesz odpuscic jesli nie chcesz zeby widzial snieg, wystarczy ze go odpali i zagrzeje, ponaciska hamulce, pozapala swiatla itd. bezproblemowo bedzie wtedy jezdzil i nic mu nie zaszkodzi. tylko przy trybie takich przejazdzek trzeba bedzie doladowywac przed zima akumulator. osobiscie polecam 2 rozwiazanie
 
 
emilia j.
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 13:35   

najlepiej mieć brata, który z chęcią przyjmie auo w roczną dzierżawę i na dodatek będzie umiał zadbać o niego ja nalezy! fajnego mam brata, co nie? :)
Lukier, nie wiem jak ty ale ja będę tesknić za moim Trabem bardzo ! :)
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 14:20   

najlepiej żeby ktoś sięnim czasem przejechał jak napisał papieju. To jest najlepsze rozwiązanie bo wtedy będzisz wiedzial że nic się nie zatanie, i ładnie wyschnie.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 15:35   

Wiem, ze najlepiej byloby, gdyby byl uzywany, raz na jakis czas, zeby sie ktos nim przejechal, albo chociaz zima odpalil na 20-30 minutek, co by sie biedak nie zastal. Generalnie ciesze sie, ze na czas wyjazdu, bede go mogl chociaz w garazu zostawic, a moze uda mi sie kogos namowic, zeby go co jakis czas chociaz odpalal.

emilia, no bede tesknil za moim bolidem ,oj bede...Ale jak wroce z saksow to odpicuje sobie trampka :D
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 19:19   

Jak mi go do Zabrza postawisz to obiecuję że co niedzielę zrobię conajmniej kilkanaście kilometrów :)
 
 
Rafał Kośka
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 19:26   

Wiesz naprawdę warto jest go nietylko odpalać, lecz też ruszyć z miejsca na taka małą rundę, łożyska kół będa za to wdzięczne:)
 
 
ali
Gość
Wysłany: 2006-09-27, 19:57   

jak tak czytam te posty to przypomniała mi sie wiosna tego roku: ojciec swojego 601 na początku października postawił na podjeździe koło domu, zapadało go aż pod szyby śniegiem w zimie, jedyne co zrobił to wyjął akumulator i wstawił do piwnicy. Pod koniec marca przypomniało mu się że trzeba by na przegląd pojechać by nie przepadł to zszedł do piwnicy po akumulator włożył do trampka, przekręcił kluczyk i pojechał na przegląd, po godzinie wrócił z pieczątką w dowodzie

czyli pół roku stania na dworze mu nie zaszkodziło jeżeli chodzi o sprawność nie wiem jak tam blachy ale ja z ojcem już sie przyzwyczaiłem że trampki nie mają miejsca w garażach :-(
 
 
emilia j.
Gość
Wysłany: 2006-09-28, 10:19   

Lukier - ja też :D

a też tak miałam,ze Trabi stał ze 4 miesiące pod blokiem bo była zima i wał sie zatarł , a nie było gdzie robić i w ogóle. I potem jak już przszła wiosna i silnik został napraowiony to odpalił i pojechał i było git :)
jednak co fakt to fakt, jak trabi stoi to sie psuje.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-09-28, 12:58   

Emi a gdzie wyjezdzasz ze bedziesz tesknic za trabem?
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-10-02, 09:46   

No musze sie przyznac, ze 2 dni temu odpalilem trampka po 3 miesiacach stania pod blokiem. Zakopcil na czarno, powypadaly jakies smieci z tlumika. Pewnie mam teraz przelotke :D. Ale po chwili wszystko wrocilo do normy i prawde mowiac oprocz pordzewialych tarczy i rozladowanego aku to nic specjalnie mnie nie zaskoczylo. Potem zrobilem jeszcze z 70km tego samego dnia i tylko cos sie ze swiatlami spapralo i bezpiecznik jeden wywalilo :D Trampek wdzieczne autko, wiec mam nadzieje, ze jak go ladnie czyms zaleje, przesmaruje tu i owdzie to i po roku tylko wsadze aku i bedzie pieknie smigal...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12