|
dziura za lewym przednim nadkolem prowadzaca do jaskolki... |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 08:03
|
|
|
Witam.
Wczoraj wieczorem przygotowywalem powierzchnie pod przyklejanie plastiku, trabik po spawaniu, zakonserwowany... niestety, w trakcie czyszczenia rzucilo mi sie w oczy cos dziwnego.. zaczlaem szturac, no i spawacz przegapil jedna drobna rzecz...
Za przednim nadkolem, dokladnie w jego rogu, nad jaskolka jest dziura o srednicy niecalego centymetra, ktora prowadzi bezposrednio do jaskolki... Dziura byla zatkana czyms ala silikon choc to nie byl silikon typowy, tak czy inaczej wygrzebalem to talatajstwo.
I teraz konsternacja... chce zalepiac plastiki, i astanawiam sie co z ta dziura zrobic... bo jak ja zostawie tak jak jest, to wszystko co znajdzie sie pod poszyciem lewego przedniego blotnika znajdzie sie w koncu w jaskolce..
Zastanawiam sie czy uszczelnic to klejem ktorym bede kleil plastiki, czy moze to zostawic bo dziurka dziwna, nie wyglada jakby wypadla w przypadku przegnicia... moze to tak ma byc?
Z prawej dziurki sie nie doszukalem... :/ |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 08:08
|
|
|
| Jeśli jest to działalność czasu to ją poprostu zaspawaj. Tak mała dziura nie będzie cie dużo kostowała a napewno mniej niż jaskółka + wymiana. |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 08:13
|
|
|
problem polega na tym ze nie mam za bardzo opcji na spawanie tam gdzie trabek stoi, jest calutki wyspawany, ta dziurka sie tylko ostala, bo byla ladnie zamaskowana jakas masa i poprzednia konserwacja...
Nie wiem czy to dzialanie czasu... ale chyba nie powinno byc tak zeby byla opcja na splywnanie czegos znad nadkola do jaskolki.
Problem jest w tym, ze trabik stoi w garazu u mnie rozebrany, wiec poki go nie zalepie nie pojedzie nigdzie.. a tam spawarki nie ma.. :(
Dziurka jest malutka, na okolo nic nie jest zgnite... jedna mala dziurka w calym trabie... :(
Dosc istotne jest dla mnie to co z tym zrobic ze wzgledu na to ze ostatnio zaplacilem 1100zl za przywrocenie blacharki do stanu odpowiedniego... szkoda by mi bylo gdyby po zimie okazalo sie ze cos tam sie zaczyna dziwnego dziac... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 16:46
|
|
|
| Nie wiem czy tą dziurke mam na mysli. Normalnie z tyłu nadkola są fabryczne otwory na konserwację.Jest to w miejscu gzdzie próg dochodzi do nadkola. Powinna być tam okrągła zaślepka. Tyle że średnica coś nie pasuje. Bo ta dziura powinna mieć ok 2 cm |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 18:22
|
|
|
jesli mowimy o tej dziurze:(slabo widac, bo auto brudne ;\)
www.ImageShack.us" />
to to jest jak magik napisal do konserwacji Nie ma calych 2cm. Wiec moze blad pomiaru, albo cos ;) |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-31, 18:55
|
|
|
| nie nie, dziura jest od wewnetrznej strony nadkola... o to cala sprawa... ze jak zaloze poszycie.. to nie bede mial do niej dostepu... zaraz pojde do garazu pstryknac zdjecie... |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 09:20
|
|
|
wreszcie udalo mi sie zrobic zdjecie tego o co mi chodzilo...
Zastanawiam sie czy zalepic to klejem ktorym bede plastik kleil, czy zostawic, spawanie raczej ciezko bedzie wykonac, nie mam sprzetu niestety...
>>zdjecie<< |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 10:07
|
|
|
| o k... a a co to jest ???Wygląda jak progi z żywicy. Wymień progi porządnie i zedzrzyj to g..no. Ale fuszera o Panie. Czy ten człowiek co spawał miał kiedyś doczynienia ze spawarką czy uczył sie dopiero na Twoim ? Ta roboa niewytrzyma roku przecież. Ktoś przyjmuje zakłady ? |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 10:27
|
|
|
| progi sa z blachy, i ta czes cnie byla ruszana, bo ogolnie to zdrowa byla, ostatnio chcialem te czesci doczyscic i pomalowac, zdarlem do blachy i pomalowalem dolna czesc, wyszlo przy okazji ze w rogu jakis magik kiedys to zalepil jakims czyms dosc obszernie... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 10:54
|
|
|
| to tu moje pytanie. Po co lepić coś skoro zdrowa blacha ? Odpowiedz sobie sam . Skoro masz tam dziurkę. To pewnie pod tym czymś jest dziura jak u teściowej. Pewnie dach przecieka w narożniku i leje się dokłanie w to miejsce. Zbadaj stan słupka od wewnątrz i będziesz miał jasną sytuację. |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 16:25
|
|
|
| ehs, chodzi o to ze jak kupilem traba stan byl tragiczny jesli chodzi o blache, teraz jest w zasadzie caly wyspawany, cos takiego jeszcze znalazlem, a spawac w tym miejscu gdzie teraz stoi nie ma za bardzo jak... a ta dziurka byla tak sprytnie ukryta ze niestety wczesniej nie udalo sie jej zlokalizowac, zastanawiam sie czy poprostu nie zalac tego konserwacja porzadnie, a pozniej to zalepic klejem... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 16:59
|
|
|
| ehehe ja mialem dziure to wzialem cortanin, czekam dzien az sie przezre, na to unikor/okretowka i na to mata z zywica. Trzyma sie super. Podloge zrobilem rok temu mniejwiecej i jest super. Ja bym to poprostu zawalil kitem i mial w dupie :] oczywiscie wczesniej cortanin+okretowa+bitex |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 17:15
|
|
|
hehe... no tak... a co to cortanin??
Ja na tkai patent nie moglem sobie pozwolic... jakbym cos zracego przed robota wylal, to raczej nie bylo by na mate z zywica dawac :D ;) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 17:22
|
|
|
Przepraszam czy to Klub Trabanta czy warsztat u pana Kazia ? W fabryce w Zwickau to by się chyba za głowę złapali z tymi waszymi pomysłami. Macq żywicą to się kajaki naprawia.
Mac ty to się chyba już uważasz za superspeaca co ? Bo w 90 % wątków jest Twój post. A pomysły... o Jezu drogi.Zacznijcie może od książek z podstawą mechaniki. A później o trabantach. Szkoda gadać .... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-09-06, 19:34
|
|
|
ja kuzwa mowie jak ja zrobilem i mam to gdzies co o tym ktos mysli. nie bede nikomu nic udowadnial. Jesli chcesz wiedziec drogi magiku to zywica sie naprawia rowniez samochody. Jak nie wierzysz, to zapytaj w dowolnym motoryzacyjnym. Aha, sadzisz ze jesli nie mam na blacharza i mam dziure w podlodze to czym mam sobie zatkac? Gownem? W tym momencie pozdrawiam kolege maxxxa, ktory mi kilka fajnych patentow podsunal :)
Jesli chcesz, nie korzystaj z moich rad. I jesli chcesz nie czytaj. Aha nie pieprz juz o tych ksiazkach bo sie nudne toto zrobilo
Widze, ze strasznie cie boli ze pisze na tym forum. Zapewniam cie, ze wiecej nie bede.
Skad wywnioskowales ze sie uwazam za superszpeca? nie, uwazam sie za partacza bez doswiadczenia.
Wystarczajaco wpadkowalem kasy w to auto. Jesli masz kase to sobie laduj. Ja ani nie pracuje (bo sie ucze) ani kasiasty nie jestem, wiec robie tak zeby jezdzil. Gdybym myslal tak jak ty to juz dawno to auto byloby na szrocie. Jesli bede mial kupe kasy to bede sobie nawet szyby spawal jesli mi sie podoba. A narazie mam kupe innych wydatkow i trab schodzi na drugi plan
Dla niewtajemniczonych cortanin- srodek wiazacy rdze
ZEGNAM PANA WSZYSTKOWIEDZACEGO |
|
|
|
 |
|
|