|
tak jakby zapach palonej gumy... ?? [1.3] |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-17, 09:56
|
|
|
Witam.
Mam kolejne pytanie...
Dzis zaczynam skladanie trabika.
Tak mi sie przypomnialo, ze jak wiozlem go po zakupie, na autostradzie, w ramach testu chcialem zobaczyc jak z jego dynamika, bo niby 1,3...
Tak czy inaczej ostatecznego testu nie zrobilem (moze i lepiej) bo za kazdym razem jak wduszalem pedal w podloge, trabik zaczynal przyspieszac z jakis 110km/h (licznikowych), kiedy wskazowka dochodzila w okolice 130 w samochodzie dalo sie wyczuc za kazdym razem w zasadzie zapach, cos jakby guma sie zaczynala przypalac... ze wzgledu na brak gasnicy w swiezo kupionym trabiku przerywalem test, stresujac sie ze jakby czasem sie zapalil to nawet nie bylo by go czym gasic...
Ma ktos moze pomysl co moglo byc przyczyna takiego zjawiska?
Trabika mam jeszcze w proszku, a nie za bardzo mam pomysl gdzie zagladnac ewentualnie zeby zlokalizowac przyczyne dziwnego zapachu, taki sam efekt wystepowal podczas przyspieszania pod spore wzniesieni eprzy mniejszych predkosciach, tak jakby mialo to cos wspolnego z obciazaniem silnika...
Z gory dziek iza wszelkie sugestie, poprostu nie za bardzo mi sie usmiecha rozgrzebywanie go jeszcze raz jesli po zlozeniu dalej beda takie rewelacje...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-17, 12:16
|
|
|
Witam. NO ja mam praktycznie podobne zapachy ostatnio. MOżesz zobaczyć czy czasem pasek rozrządu nie trze w którymś miejscu o osłonę . Ściągnij ta plastikową osłone , u mnie są ślady gumy na niej ( taki starty proszek ) w którymś miejscu obciera ale jeszcze tego nie robiłem .MOże to jest to .
POzdro. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2006-08-17, 18:17
|
|
|
| Może sprzęgło?? |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-17, 18:34
|
|
|
nie nie ... to typowa przypalona guma.. sprzeglo wali inaczej, wiem z doswiadczenia...
Pasek trze a raczej tarl o obudowe, tak ze wyleciala w niej dziura... ale teraz nie obciera, a pozatym gdyby tak bylo wydaje mi sie ze zjawisko mogl oby co najwyzej naraastac z czasem jazdy a nia z obciazeniem silnika i chyba raczej nie ustepowalo by po odpuszczeniu gazu w kilka chwil... ;/ |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-08-17, 22:15
|
|
|
no ja tez obstawiam na sprzęgło , czasami pachnie jak spalona guma
tymbardziej przy dużych obciązeniach występuje jak mówisz
a próbowałes strzelać ze sprzęgła tzn ruszac z piskiem :) jak sie wtedy zachowywał ?? |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-18, 08:06
|
|
|
| nie no... kupilem traba... sprzeglo jest ok.. nie ma to tamto... moze nie palilem gumy w doslownym tego slowa znaczenia, bo szkoda mi opponek (zimowki byly wrzucone przed remontem) no i calej reszty ukladu, a kilka razy zdazylo mi sie jakiemus znajomemu demonstrowac zalety 1.3 na starcie... nie mial zadnych objawow slizgania sprzegla... jak mu sie dawalo wszystko na jedynce to poprostu przyspieszal jak trzeba... bez jakis dziwnych slizgniec.. nic... poskladam go... i potestuje... bo tak konkretnie sprzeglo nie testowalem... ale jak dla mnie sprzeglo nie wali jak guma... ma inny troszke zapach... ale jak go odpale zwroce na to uwage. Dzieki za rady... jakby ktos mial jeszce jakies pomysly... chetnie poslucham... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-08-18, 11:21
|
|
|
| może też lekko kapać olej na rurę wydechową, np. spod pompy paliwa często lubi się sączyć i ścieka dokładnie po bloku i skrzyni i kapie właśnie na rurę wydechową. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-08-18, 13:17
|
|
|
| Zimówki?? 20-30 stopni w plusie. Zbieżność masz ustawioną? |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-18, 21:29
|
|
|
no to tak.. olej odpada.. nie ten zapach... to ewidentnie palona guma byla...
Fakt, na zimowkach jechalem, zbieznosci nie sprawdzalem jeszcze, zreszta po remoncie najprawdopodobniej bedzie do przestawienia, tak czy inaczej to tez raczej nie to.. nie bylo az tak goraco (ponad dwa miesiace temu), a samochod nie ciagnal na zadna strone...
Zastanawia mnie ze to ewidentnie wystepowalo przy probie przekroczenia 130 na autostradzie :D
Znaczy wskazowka ani razu nie przekroczyla 130 poniewaz kiedy dochodzila do tej predkosci pojawial sie ewidentny zapach przypalanej gumy... wiec jak juz wspominalem, z braku gasnicy odpuszczalem, po kilku chwilach przy predkosci 110-120 zapaszek ustepowal i wszystko co moglo wracalo do normy...
Silnik jest suchutki, wiec raczej nie ma ocpji zeby cos gdzies kapalo, pomijajac fakt ze to nie byl zapach palonego oleju...
Raz sie zdazylo tez jadac pod wzniesienie jakies 80-90, chcialem zobaczyc jak z jego sprawnoscia w takim terenie, wiec wdusilem gaz do konca.... i to samo... po kilku chwilach przyspieszania pojawil sie zapaszek...
Temat mnie gnebi o tyle ze mam go teraz rozgrzebanego, niby poszycie i srodek, silnika poki co nie ruszalem (przeraza mnie instalacja elektryczna... delikatnie mowiac ktos kto to spinal mial fantazje :D :D :D) ale jesli przyczyna tkwila by gdzies w tych okolicach ktore mam teraz rozkrecone... chcialbym odrazu usunac problem.. jesli nie bedzie jakiegos sensownego pomyslu... coz... bede grzebal jak go odpale i potestuje...
Jedyne co mi jeszcze przychodzi na mysl to to ze jest walnieta oslona przegubu... ale ona tez raczej walila by caly czas... a nie w momencie przyspieszania/obciazania silnika... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-08-19, 11:12
|
|
|
| Ciekawe. Może jakiś gumowy zawieś wydechu z przodu. O ile wiem powinna z przodu być metalowa łapka |
|
|
|
 |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-19, 11:40
|
|
|
| Ale znając życie to przy ostrej jeździe trabem rózne zapachy czuć :D:D |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-08-19, 17:59
|
|
|
no, pomyslow z wydechem to moze byc kilka, biorac pod uwage ze byl totalnie skorodowany... wiec niby mogl w pewnych warunkach walic na cos gumowego przy silniku...
sintesi: chce osiagnac taki stan tego pojazdu, zebym bez stresu mogl sie nim przemieszczac, jesli zajdzie taka potrzeba to tez szybciej jakos... |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2006-08-19, 20:48
|
|
|
Poczekaj jeszcze troszkę, będzie zimniej (pare stopni na minusie) i już nie będziesz czuł zapachu palonej gumy zimowych opon w lecie.
Jak zmienisz zimą na letnie (opony) to też nie będzie zapachu spalonej gumy.
Pozdrawiam.
PS.
Jak latem nie chcesz czuć zapachu opon zimowych to są dwa sposoby:
PIERWSZY - nie jeździć
DRUGI - jeździć wolno.
;) |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-08-19, 23:54
|
|
|
| No też bym ostatecznie na to obstawiał. Tym bardziej że wiesz że zbieżność masz na oko ustawioną. |
|
|
|
 |
Patryk Kirstein - Hallen
Gość
|
Wysłany: 2006-08-20, 09:30
|
|
|
| moze masz za duzo oleju w skrzyni biegów i wylatujac przypala sie ladnie... a zapachy olejow ze skrzyni sa przerózne. (ja tak mialem ) |
|
|
|
 |
|
|