Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
znowu złodzieje! pilnujcie swoich trabów!!
Autor Wiadomość
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2005-11-02, 22:25   

Brawo policja z Elbląga. Wreszcie sprawiedliwość pokazuje sie na światło dzienne. Chyba jesteś zadowolona Emilka?? Pozdrawiam
 
 
BaseBall
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 12:12   

Emilia Gratulacje!!! ale takie główniarze no masakra!! co to się dzieje...
heh a to przygody niezłe...
a co do zabezpieczeń to myśle nad:
1.odcięciem w jakiś sposób prądu[banalny wlacznik schowany]
2.coś z paliwem ale jeszcze nie wiem co :P
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 14:45   

hehe jak mój brat probował odpalić trampka, to go zalał. Kilku znajomym też nie dał się zapalić. Trabik po prostu wie jak jego właściciel naciska pedały ;-p
 
 
Pylbas
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 17:05   

jak ktoś nie jeździł trabantem to autentycznie nie ruszy. Mało kto wie jak chodzą biegi w Trabiku w zasadzie chyba nikt nie wie :D 601 rules!!
 
 
vader
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 17:58   

ja wiem jak chodza biegi w trabancie:) 1, 2, 3, 4 i 5 :) ale to w moim :) a odciecie pradu to sprawdzona sztuczka
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 18:45   

Ja mam z dodatkowych zabezpieczeń odcięcie zapłonu, ale i tak mogą go wypchać z garazu, a więc trzba pomyśleć nad innymi blokadami uniemożliwiającymi przepchanie samochodu:)
 
 
KamiL_ON
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 18:56   

nie popadajcie ze skrajnosci w skrajność....
bez przesady

sympatycznym rozwiązaniem może być poprostu wrzucenie do auta komórki wraz zasilaczem samochodowym.
Uruchomienie usługi wiem gdzie jesteś.....


i w prosty choć nie za bardzo dokładny sposób odszukanie auta......
 
 
robak
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 21:42   

slusznie gadasz panie kamil_on. musze zmajstrowac sobie cos co mialem kiedys na nokii 5110 zrobione i zrobic teraz na siemensie starym. tylko to trzeba jeszcze wymyslic jak zrobic zeby taka komorka nie siorbala caly czas prawdu z aku, bo go w koncu wyladuje jak auto postoi tydzien.
 
 
emilia j.
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 22:01   

Voo Doo: pewnie że jestem, auto ocalało a i smarkacze siedzą, tylko pewnie nie za długo posiedza bo małolaty, dostaną kuratora i znów będa chodzic po wolności. Taki system!
Base Ball: Takie społeczęństwo że dzieciaki łaża po nocy i nikogo to nie obchodzi! Coś w ich rodzinach nie działa. Rozumiem mechanizm i nawet mam w stosunku do nich coś jakby współczucie ale jestem za tym że skoro rodzina nie daje rady z wychowaniem i wpojeniem norm to kodeks karny powinien zrobić to "w zastępstwie" . I skutecznie!

Wszyscy sie chyba zgadzamy co do tego ze byle kto trabem nie odjedzie , a i wszelakie samorobne patenty na odciecie zapłonu, dopływu paliwa i takie tam są skuteczne, bo opóżnią akcję złodziejom, a to moze być bardzo dużo. Jakiś alarm z dobrą syreną (myśle nad tym własnie): spłoszy złodzieja (!!) , nas obudzi, może zwróci uwagę przypadkowego przechodnia, sąsiada ktory spac nie może albo sąsiadki co dziecko z kolką usypia, wiecie o co chodzi! To bardzo dużo moim zdaniem! I z mojego (oraz mojego brata) doświadczenia tak też wynika :) Jedynie przed dewastacją nie wiadomo jak sie obronić a były juz chyba tu na forum przypadki takie opisane.
 
 
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2005-11-03, 22:22   

No tak podsumowując swoje w tym temacie. Wreszcie sie coś dzieje w dobrym kierunku. A w kwestii zabezpieczeń to ja jestem w trakcie montowania alarmu z centralnym (ile z tym roboty jest że ....) ale to inna kwestia. Nawet w tym alarmie jest kwestia odciecią zapłonu itp. I takie rózne bajery. Co do patentów to wg. mnie i to tylko moje osobiste zdanie: Też jest pewna granica bo Trabant to jednak Trabant i jak sie go nie da odpalić to już potem nie bede wiedział czy nie chce bo coś mu znowu dolega czy nie chce bo któryś z moich patentów nie działa albo nie został wyłączony. Na szczęscie po historii z pierwszym trabem i ogólnie co sie dzieje z naszymi trabami uprzedziłem sie i dmucham na zimne wiec trabant stoi w miejscu gdzie jest stały monitoring a na dodatek jest wspomagany towarzystwem dwóch strażników przez całą dobę... No ale zawsze marznie a tego już mu zapewnić nie moge.... w każdym razie o noclegi sie nie boje ale każde stawanie na mieście też powoduje emocje bo jedni sie cieszą ze widzą takie auto innym sprawa to zazrość i coś chamsko uwalą czy no wiadomo a jeszcze inni traktują to jak starego haszpla bo nie ma świecącego lakieru i nie kosztuje 11 tyś to można kopnać porysować wygiąć i wogóle.... No w każdym razie ludzie są tylko ludźmi i na to tez nie mamy wpływu. Lepiej nie dawać powodów poprostu... To już tyle bo zaczynam błądzić we własnej wypowiedzi.
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-11-04, 20:23   

Ja mam pomysł abu poprustu zdejmować pokrętło kranika z kranika na noc, i złodziej będzie kręcił pokrętłem a kranika nawet nie ruszy i nie pojedzie trabem:)
 
 
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2005-11-28, 22:44   

Ciekawe jak masz zamiar zdjąc pokrętło kranika skoro to jest całość i bez niego benzynka cała wyleci ze zbiornika rozbierałes kiedys kranik ??Jest wiele sposobów zabezpieczania od alarmu po odcięcie zapłonu(prymitywny hebel taki jaki jest w żuku ) zdjęcie fajek ze swiec albo odpiecie jednego kabla od cewki zabranie akumulatora.Mimo tego że w ten sposób utrudnisz złodziejowi robotę to i tak jak zechce to zniszy tobie traba wybijając szybę.Podpierniczy akumulator jak będzie nowy zniszczy zamki srubokrętem czy przebije opony bądz porysuje lakier.Nigdy się nie uchronimy przed takimi ludzmi dzisiejsza młodzież to banda degeneratów która nie ma celu w życiu i wszystko im przeszkadza.Po włamie do traba mojego kolegi zamontowałem sobie alarm czujniki ruchu i czujki pod maską i klapą bagażnika zawsze to jakies zabezpieczenie gdy ktos będzie otwierał traba ale nie uchroni to mojego maleństwa gdy jakiś kretyn będzie chciał mi podrapac lakier albo wybić szybę:(
 
 
KRIS
Gość
Wysłany: 2005-11-28, 23:19   

hallo.ja od miesiaca mieszkam w Wielkiej Brytani,no i trabi stoi pod domem niezamkniety.jak jade do sklepu to go nawet nie zamykam jak mi sie nie chce a w srodku radio z mp3(panel).Nieraz stane dalej od auta i patrze na ludzi,ktorzy ogladaja i sie dziwia.Kto wie,moze w londynie nie byloby tak kolorowo.Pozdrawiam.
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-11-28, 23:32   

A ja mieszkam w Warszawie i też zdaża mi się nie zamykać samochodu. No taki roztargniony jestem normalnie. Kiedyś teściowóz zostawiłem cały otwarty na tydzień! Na razie jeszcze nic, odpukać w puste i niemalowane ;)
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-11-29, 14:17   

Rozbierałekranik, ale ty mnie źle zrozumiałeś:) Chodzi mi o tą rączke, ten drut który jak przekręcasz w kabinie kranik to on odblokowuje przepływ paliwa, chodzi mi aby zdejmować tą rączke którą kręcisz w kabinie i złodziej będzie kręcił a paliwo niepoleci:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11