|
[601] jak sprawdzić typ tłoka/pierścienia? |
| Autor |
Wiadomość |
brunoniusz
Gość
|
Wysłany: 2006-07-18, 17:59
|
|
|
muszę kupić pierścienie tłokowe, a na mechanice znam się jak kura/wilk/świnia/koza na gwiazdach. ale wiem, że są różne. mój jak stwierdzić jakie są moje?
jak to będzie wskazówką trab jest rocznik '85
z góry dziękuję
pozdrawiam |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-18, 19:38
|
|
|
| musisz zobaczyc wymiar na tloku. Obczysc z nagaru i podaj numer ktory bedzie na denku |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 07:27
|
|
|
| dziękuję |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:14
|
|
|
| jak juz zmieniasz pierścienie to zobacz czy nie masz progu na cylindrach, bo to niewiele może dac. Zawsze lepszy będzie szlif i wymiana tłoków z pierścieniami na następny nadwymiar |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:28
|
|
|
| wybacz, ale choc zrozumiałem poszczególne słowa, nie zmienia to faktu, że nie bardzo wiem o czym piszesz... ja jestem tylko prostym historykiem sztuki... jak krowie na rowie poproszę... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:35
|
|
|
| Musisz obejrzecd powierchnie cylinda. Jezeli na jego gorze wyczujesz palcem taka nierownosc, badz cylinder bedzie porysowany to warto go oddac do zakladu na tzw szlif, czyli regeneracje. Regeneracja zwieksza nieco srednice cylindra, a co za tym idzie- trzeba nam nowe tloki i pierscienie. Wiec sprawdz w jakim stanie sa wewnatrz. Jezeli nie sa bardzo zniszczone to zrob jak pisalem. Podaj sprzedawcy w sklepie ten numer z tloka i on juz ci da odpowiednie pierscienie. btw po szlifie zwykle trabi smiga jak szalony :) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:37
|
|
|
Tfu mala errata ..
jezeli sa w dobrym stanie to kup same pierscienie. Jezeli sa kiepskie cylindry, daj do szlifu i kup nowe tloki z pierscieniami :) |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:43
|
|
|
| ale to niestety kosztuje, a ja w tym momencie wolałbym zminimalizowac wszelkie koszty, zwłaszcza, ze na samym początku mojego bycia trabanciarzem, spadła na mnie wymiana wału, i mnóstwa innych części... a trabik wygladał przednio... sladu rdzy, przebiek ponizej 50tys... oczywiście wiedziałem, że bedzie przy nim sporo roboty, ale ze to się jakoś w czasie rozłoży a nie wszystko na raz... pomijam kwestie finansowe (juz mam doś rozmyślania jak co i gdzie można taniej) to jestem kompletnym laikiem mechanicznym i nawet nie miałem czasu, żeby po troch zgłębic zawiłości i tajniki traba, więc wszystko robi mechanik...ech... |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 11:56
|
|
|
Niestety - w życiu tak jest - za niewiedzę się płaci... Polecam zaopatrzyć się w książkę Naprawa samochodów Trabant Skurskiego i czytać sobie do poduszki. Większość napraw w trabancie jest tak banalnie prosta, że nawet laik z odrobiną zmysłu technicznego da sobie radę. Na tym m.in. polega magia tego auta... Co do pierścieni - to co obecnie nazywane jest pierścieniami i sprzedawane w sklepach, nijak nie pasuje do tłoków produkcji NRD. Pierścienie te nie mieszczą się w rowkach (rowki w tłokach są na nie za płytkie). Nie bardzo rozumiem czemu produkuje się współcześnie taką tandetę, ale tak już jest. A Ciebie ostrzegam, by oszczędzić nerwów i na darmo wydanych pieniędzy.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 12:49
|
|
|
| zgodnie z dziennikarska zasadą potwierdzania informacji w kilku źródłach, poczekam na potwierdzenie inf. o tych niepasujących pierścieniach. pozdrwiam iczekam na info:) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 15:38
|
|
|
Zbyszek ma racje. Ile ja zladlem nerwow nad tymi pierscieniami.....#$%^^&** szkoda gadac.... ale wyczailem oryginalne ;p Jest na to pewien sposob: jak masz np. 3 szlif to dac pierscienie z 1-go. Oczywiscie jak zalozysz 'prawidlowe' pierscionki to zalozysz je, wsadzic toto do cylindra to co najmniej robota dla bardzo cierpliwych. Warto by bylo poszukac po motoryzacyjnych jakie silniki, niekoniecznie 2t maja takie same (podobne) wymiary. Jakby zalozyl pierscienie uszczelniajace z 4t toby nie bylo tez zle. Tylko jaki silnik ma takie pierscienie jak trabi :?
Btw ja kupowalem taki komplet na 2 tloki, gdzie 4 byly cholernie grube i nie weszly do cylindra, ale byly tez 2 gorne, ktore byly ok. Wogule wegierskie itp czesci sa gowno warte!! |
|
|
|
 |
brunoniusz
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 20:54
|
|
|
| no dobra. zgodnie z sugestią spod warstwy nagaru zalegającej na tłoku odczytałm wszystko, co było tam napisane. Z jednej strony: K208, |
|
|
|
 |
brunoniusz
Gość
|
Wysłany: 2006-07-19, 20:56
|
|
|
| (przepraszam, podły entrr się nacisnął) z drugiej: coś co wygląda jak symbol nieskończoności i 1700A/1. to Państwu coś mówi? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-20, 07:37
|
|
|
| To akurat nie to :) te oznaczenia sa w srodku tloka. Mi chodzi o numer wybity na denku (na gorze) tloka. Jest to czterocyfrowe oznaczenie np. 71,00. Moze tez byc 2-cyfrowe |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-20, 09:55
|
|
|
| o matko... |
|
|
|
 |
|
|