Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wpadł pedał w podłoge---
Autor Wiadomość
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 10:54   

Wiatm ostatnio jade anciskam na hamulec a tu podłog1a naciskam 2 raz wszystko w normie..Wystraszyłem sie ale pojeżdziłem i było oki.postał 3 dni hamulec był pojechałem do znajomego odpowietrzyłem pedał zrobił się wyższy zadowolony jade do domu wszystko oki chce zachamować pedał wpadł???później było juz oki za każdym razem i co ejst grane?pompa 2 sekwencyjna to powinno coś hamować skoro siądzie jedna sekwencja?a tu nie było wcale..teraz znowu jest z pół roku temu wymieniałem reperaturki w pompie bo płyn sie wlał do środka..nie mam wycieków płyn jestw normie nie ubywa..i co jest grane//?pzodrawiam i czekam na pomoc
 
 
Paweł G
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 11:03   

masz już w pompie pewnie wżery korozji i wymiana recepturek nie pomoże :(
miałem tak ze dwa lata temu, wymieniłem pompę na nową i odpukać - działa

pozdrawiam
p.
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 11:41   

Sprawdź samoregulatory szczęk.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 13:21   

jescze efekt jest takiz e jak auto stoi naciskam na pedał jest w polowie nacisne ejscze raz robi się troche wyrzszy ale pozniej juz nie rosnie jest caly czas taki sam ,postoii 2 min ne wciskany i tak samos ie zachowuje, a co do tego mają samoregulatory??
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 15:04   

Jeśli są zbyt nasmarowane to mogą się cofać zabardzo, i może się do dziać np przy jeździe na wybojach (takie moje przypuszczenia :) ). Ale wydaje mi się że masz pompę do wymiany. Jak w helmucie reperaturki wymieniłem to też tylko pare miesięcy wytrzymały, potem nagle pedał znowu zaczął schodzić przy delikatnym hamowaniu.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 15:43   

Samoregulatory (!!)
Ja mialem tak, ze za 1-szym razem hamulcow wogule nie bylo. Trzeba bylo ostroznie jezdzic, bo jak sie zapomnialem to pedal w podloge i zabawa na calego...recznego oczywiscie nie mialem :) najlepiej sobie kotwice zamontowac, ale nie o tym...
Pewnie pekla sprezyna samoregulatora, albo szczeki sa hardcorowo zdarte. Jak ja wymienialem to okazalo sie ze darlo metal o metal i to dlugo, bo szczeki juz cieniutkie byly. Moze to byc tez cylinderek. Jedynym sposobem na naprawienie tego jest odkrecic wszystkie bebny i sprawdzac pokolei
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2006-07-19, 19:32   

Co tu dużo gadać. Zobacz sobie na spokojnie hamulce. rozbierz, złóż wszystkie szczęki. Przy okazji się dużo nauczysz. Zawsze lepiej mieć pewność że samemu się robiło a nie domyślać się co i kiedy ktoś coś zrobił. Polecam jak najbardziej literaturę do samonauczania
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-07-20, 17:48   

Właśnei o to chodzi chłopaki ,że szczęki zdarte nie są na bank bo wymieniałem juz wszystkie jak go kupiłem to własnie okładzin nie było wcale blachą tarło.Cylinderek chyba żaden nie cieknie skoro płynu nie ubwa .mam kontrolke i i jak ubędzie choć odrobina zaraz zapala się kontrolka.Może faktycznie któraś ta spręzynka pękła od samoregulator ja ich niczym nie smarowałem tylko wyczyściłem i działay extra.kurcze z tymi hamulcami w trabancie to jest tragedia.. a cylinderki też już prawie wszystkei na nowe wymieniłem.pozdrawiam i dzięki
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-07-20, 20:02   

Nie zgadzam sie:) hample w trabie nie sa zle, pod warunkiem ze sie je okresowo konserwuje, wymienia co trzeba. Wtedy sa ok. To fakt ze sa malo trwale ale hamuja nawet ok
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2006-07-21, 07:47   

Witam - to że zmieniłeś szczęki na nowe nie oznacza, że są dobre. Ja zmieniłem raz szczęki na takie zafoliowane po cztery z niemiecką karteczką (współczesna produkcja) i hamulce nie działały za dobrze. Gdy zajrzałem do bębnów po kilku dniach, okazało się że okładziny się poodklejały, czy pokruszyły i została sama blacha, która tarła o bęben oraz trochę pyłu i okruchów okładzin. Stało się tak w obu bębnach, na czterech szczękach. Jak wyglądały bębny po współpracy z gołą blachą wspominać chyba nie muszę. Zmotywowało mnie to do wymiany hamulców na tarczowe z golfa i od tego czasu tam nie zaglądam :-)
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-08-27, 19:54   

Piotrek to co wkońcu było przyczyną?
Dziewczyna dziś Felicją jechała i też jej pedał wpadł, z tym że podobno pompowała kilka razy i nic, dopiero ręcznym wyhamowała. Sprawdziłem bębny z tyłu i jest ok, jeden cylinderek minimalnie się poci jedynie. Z przodu wymieniłem już wcześniej kupione tarcze (mimo tego że były grube ale chyba zwihrowane) i nowe klocki. Boję się że znowu pedał z nienacka wpadnie.
Nie wiem czy profilaktycznie nie wymienic pompy, która ma 180kkm przebiegu.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-08-27, 21:02   

Powiem Ci ze nie nie wiem:-) Teraz przjechałemz 500 km od tamtej pory i juz wiecej mi sei to nei zdarzyło.. nie mam pojecia nie rozbeirałem nic bo hamuje elegancko.byłem na rpzeglądzie to rowno łapie nawet lepiej niz u mnie w renóce nie kumam tego.pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11