Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
brak mocy w trabim 1.1.:(
Autor Wiadomość
busse
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 20:03   

Fani trabiego 1.1., proszę o pomoc!
Silnik (pare dni po zmianie rozrządu - pompa wody, pasek, ustawianie itd. - choć może to nie ma znaczenia, w końcu kilkadziesiąt kilometrów pochodził grzecznie...) kompletnie stracił moc. Początkowo chodził równiutko na jałowym, a potem tracił siłę po dodawaniu gazu, dławił się na trasie, ale jechał. Co jakiś czas (zwykle po wlaniu ulepszacza do benzyny) "budził się" i znów szedł jak rakieta, czyli normalnie. Teraz nie ma w ogóle mocy, nie trzyma nawet jałowego. Jakie są przyczyny? Może to tylko zatkany gaźnik, może świece, ale - może poszła uszczelka pod głowicą (na silniku w okolicach głowicy mam spory osad gęstego oleju, ale - od dawna, więc do tej pory mnie to nie niepokoiło...). Czekam na wieści - co proponujecie? Z góry dziękuję, wenck.
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 20:58   

sprawdz czy masz wszystko podokrecane ładnie, czy Ci pasek np nie przeskoczyl o zabek lub dwa, czy aparat zaplonowy sie nie poluzował i wyzysc i wyreguluj sobie gaznik...
ja robilem ostatnio podobne remonty i wszystko mi dziala jak nalezy (zapomnialem tylko o jednej srobce przy mocowaniu alternatora ale juz kryzys zazegnany)
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 21:39   

sprawdz przewod podcisnieniowe. ssanie bo lubi sie przycinać. moze to kiepska regulacja? ja po wymianie przepustnicy meczyłem sie - nie mogłem zapalic bo mi go zalewało.
Z kolei jak miałem przegieta regulacje to jak depnąłem to mi gasł np. przy 110.
gdyby ci uszczelka pod głowica poszła to prawdopodobnie miałbys bielutkie spaliny.
 
 
busse
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 22:45   

Dzięki!
Jutro grzebię w gaźniku, to chyba dobry trop...
Pozdrowienia!
busse
 
 
busse
Gość
Wysłany: 2006-06-13, 22:47   

Dobra, będę walczył w sugerowanym kierunku. Kiedyś już tak miałem, dostał się jakiś paproch do gaźnika, ale wtedy dławił się nieco mniej gwałtownie. Pozdrawiam, thx! busse
 
 
Dzikus
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 12:31   

sprawdź przewody paliwowe czy gdzieś wachy bokiem nie kotłuje, miałem podobny problem i przyczyną była nieszczelność przewodu paliwowego, połowa wachy leciała na gaźnik zamiast do gaźnika, a że na rozgrzanym silniku szybko paruje to troche mi zajeło zanim wyczaiłem tą usterkę
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:52   

przede wszystkim będzie zatkana dysza główna w gaźniku, ale zobacz też czy nie jest obluzowany któryś z węży paliwa, zwłaszcza PRZED pompą.

o przeskoczenie paska bym nie podejżewał...
 
 
busse
Gość
Wysłany: 2006-06-27, 23:11   

Prorok601, szkielu, Dzikus, wartborgini - duże uznanie i wielkie thx!
Sporo pomogliście, dzieki czemu mój 1.1. znów nawala jak rakieta Wschodu!:) Jak było? Dysza sie zatkala, to fakt. Sam nie robię przy gaźnikach, więc stówka za czyszczenie i regulację musiała pójść. Tak czy inaczej - skierowaliście mnie na właściwe tory, pozdrawiam!!!
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-06-28, 11:19   

widzisz... miał byś stówkę w kieszeni jak byś wygonił stracha i sie wziął do roboty.
To jest proste jak dupczenie i nic tam sie nie ma prawa zepsuć...
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2006-06-29, 17:27   

wartborgini zawsze da sie coś zepsuć;>
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-06-29, 20:09   

no, jak byś się uparł to by się dało zepsuć :)

może zrobię jakieś "foto story" z cyklu czyszczenie gaźnika...

niech się wreszcie ludziska odważą i sami robią, a kasę możecie dawać MI zamiast mechanikowi hahaha
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-06-29, 20:47   

No ja bym za fotostory byl bardzo wdzieczny i przy okazji instrukcje regulacji wszystkiego co tam jest mozliwe :-)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-06-29, 22:55   

no to jutro zrobię coś takiego...
Mam gaźniki luzem więc pokażę co gdzie trza odkręcić żeby gaźnik wyjąć, a potem na luźnym gaźniku zrobię opis co i jak.
Przy okazji opiszę jak doprowadzić do ładu układ ssania bo widzę że też u paru osób niedomaga...

A co do regulacji to akurat jestem za regulacją na analizatorze spalin... Samemu jest troszki ciężko dojść do konkretnego ładu z tym...
Ja co prawda regulowałem "na oko" i szpula fajnie i malutko pali, no ale nie każdemu się to może udać... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12