|
zawieszenie przód [601] |
| Autor |
Wiadomość |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-06-15, 20:33
|
|
|
Dzisiaj rozłorzyłem zawieszenie z lewej storny. Wyciągnąlem półoś z wahaczem. Podczas dalszych rozbiórek okazało się, że na czopie łączącym przegób homokinetyczny z pół osią nie ma jednego pierścienia zegera. Z tego co wiem, nikt przede mna nie rozkładał zawieszenia z przodu, ani też w smarze nie znalazłęm śladów ewentualnego złamanego czy też zerwanego. Chyba spotkałem się z niedoróbką fabryki:P Jednak mam pytanie co do wahacza. Czy ktoś z was wymieniał samemu tuleje metalowo gumowe? Jeśli tak to jak skubane ruszyć z miejsca? mogli byście sprzedać jakies patenty?:>
Czy mocowanie resoru i "zawias" na zwrotnicy powinien obracac sie luźno dookoła?:> czy stawiać opory i nie dać sie obrucić dookoła włąsnej osi?:> |
|
|
|
 |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2006-06-15, 21:05
|
|
|
Witam!
Tuleje gumowo-metalowe to dosyć prosta sprawa. Jeśli nie masz wyczuwalnych luzów to zostaw w spokoju, jeśli jednak są to po prostu - wybić środkową tulejkę i gumę, włożyć cienki brzeszczot i przeciąć zewnętrzną tulejkę na tyle delikatnie aby nie uciąć wahacza i po prostu ją wybić (powinna lekko iść). Nową tulejkę smarujesz nieco smarem (co by lżej szło wbijanie), wkładasz w miejsce gdzie ma siedzieć lekko młotkiem dobijasz żeby nie wypadła, "drugim" młotkiem dajesz opór z drugiej strony ucha, w które wbijasz i dobijasz "pierwszym" młotkiem z całej pary aż wlezie do końca. Co do "zawiasu" na zwrotnicy to jest to "górny sworzeń zwrotnicy" - ma chodzić "ściśle", nie może być luzu, ani nie może być zastane. Oba sworznie (górny i dolny) należy smarować, wtłaczając smarownicą przez kalamitki, taką ilością smaru co by stary smar wyszedł górą i dołem sworznia.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-06-15, 21:20
|
|
|
Przepraszam za ten "zawias" to moje słodkie lenistwo w pisaniu. Szybciej, a również zrozumiale:)Co do tulejek owszem maja luzy. Sposób na zdjecie...nad takim rozwiazaniem się zastanawiałem, teraz wiem, że jest sprawdzony:) czyli mogę to zrobić.
Ze smarowaniem górnego sworznia jest trochę gorzej..tu smar nie chce wejśc za nic w świecie, a wciskanie smaru na chama daje efekt taki, że smar wychodzi bokami smarowniczki:/ (dolny udało się nasmarować). |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-06-15, 21:33
|
|
|
| Proponuję przy składaniu posłużyć się katalogiem części. Często czegoś brakuje. Dobrze się z tym zapoznać, nie wspominając o prawidłowym złożeniu katalog |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2006-06-15, 22:20
|
|
|
| A po cholere sie tak mocować z tulejami Wez sobie poprostu palnik i turystyczna butle z gazem Podgrzej troche wachacz Uderzysz 2 razy i cała tuleja wypadnie bez przecinania czegokolwiek a jak nie masz dostepu to poszukaj prasy i wycisnij poprostu stare i wprasuj nowe |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-16, 07:55
|
|
|
hehehe po co mlotek jak mozna sposobem. Ucinasz sobie kawalem (4-5cm) rurki metalowej 3/4", pozniej ucinasz kilkanascie cm preta gwintowanego osemki (albo dziesiatki, ja robilem osemka) i dodajesz po 2 DUZE podkladki i po 1 srube na strone. Teraz trzeba to zlozyc tak:
o ta |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-16, 07:59
|
|
|
| Aha zapomnialem podkladki maja byc gube (ze 2-3mm) bo sie wygna. I wczesniej warto posmarowac tulejke smarem |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-06-16, 17:11
|
|
|
| Każdy sobie radzi jak może:) A każdy patent jest rozsądny i wykonalny:) Wielkie dzięki:) |
|
|
|
 |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2006-06-16, 22:17
|
|
|
No tak... wyższością pierwszej metody jest to, że potrzebujesz dwóch młotków i brzeszczota , a do pozostałych trzeba się przygotować bardziej sprzętowo. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-17, 07:45
|
|
|
| bardziej sprzetowo hehe :) ja ten sciagacz robilem moze z 5 min... ale jak juz sie wali mlotkiem to z glowa i nie w srodkowa tuleje |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-06-17, 09:57
|
|
|
Pierwszą metodą jaką zastosowałem było ściaganie za pomocą śruby rzymskiej:) niestety z powodu za małych łbów śrub zacząlęm wyciągać jedynie środkowe tuleje. Efekt nie do końca porządany;)Miałem jeszzce kilka innych pomysłów ale wolałem rzucić temat:)
Muszę wymienic osłony gumowe przegubów. Wiem, że te są w miare dobrze dostępne. Nie wiecie może jak jest z tymi osłonami nakrętek sworzni górnego i dolnego?:> |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 20:14
|
|
|
| Wracam do tematu z pytaniem o te takie plastikowe kóleczka, które się zakłada na końcówkach tulejek. Ile ich powinno być przy wahaczu? Pytam bo chyba powinny jakieś być, a ja mam tylko 2 przy tulejce resoru. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 20:34
|
|
|
| A ja nie mam zadnych :0 |
|
|
|
 |
|
|