Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przekladnia kierownicza 1.1
Autor Wiadomość
Jacek Kowalski
Gość
Wysłany: 2006-05-30, 09:34   

Co trzeba wymontowac zeby wyjac przekladnie kierownicza z Trabanta 1.1?
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-05-30, 12:52   

Wymontować przekładnie i tyle
rozpiąć drązki od przekładni , odpiąć przekłasnie od kolumnu kierowniczej w kabinie między pedałami:)
Odkręcić 2 śruby dziesiątki trzymajace przekładnie i finito :)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-05-30, 14:05   

tyle że rozpięcie drążków przy przedkładni jest dość przesrane... bez kanału i dobrego ściągacza ciężko...
ja jak toto wydzierałem to wyciągałem z drążkami a wtedy niestety toto szerokie i musiałem wydrzeć też rozrusznik...
no ale dostęp o niebo lepszy
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-05-31, 00:09   

to gdzie rozpiołeś ????? chyba ze darłeś z zwrotnicami??hehehhe
tak samo sie rozpina przy przekładni jak i przy zwrotnicy te same końcówki,zwykłym sciągaczem do końcówek, poco chcesz rozrusznik wyciągać ?????
Moze pomyliło ci sie z przekładnią w wartburgu heheheh
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-05-31, 12:39   

przecie wyjmowałem to w tym właśnie trabancie (bo Jacek go u mnie kupił :)
rozpiąłem przy zwrotnicach, a żeby wypiąć drążki "na środku" - jakoś pieruńsko nie było dostępu...
a w wartburgu to się super wyjmuje zwrotnicę...
miejsca jest pod dostatkiem...
 
 
Złoty
Gość
Wysłany: 2006-06-06, 08:18   

A tak apropo przekladni... potrzebuje pilnie jakąś w bardzo dobrym stanie, lub namiary na jakąs firme regenerującą takie rzeczy... Bo jeszcze troche i sie zabije tą moją psią budą...

...pozdrowionka...
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2006-06-09, 12:21   

ponoć da się przerobić przekładnie z 601
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 18:12   

Jadę z Martą sobie dzisiaj do Żar i na osiedlu na takich krętych wąskich uliczkach kierownica zaczęła mi coraz ciężej chodzić i doszło do tego,że nie idzie kół skręcić dalej niż 25% normy.Później jest straszny opór, który próbowałem przezwyciężyć ale coś chrupło w przekładni i to by było na tyle z jazdy.Wepchnąłem Traba jakoś na parking (musiałem jeździć do przodu i tyłu chyba z 20 razy żeby się ustawić).Zadzwoniłem po kumpla, przyjechał i nas odwiózł do domu.Szlag by @!#$ trafił bo chcieliśmy do Zwickau jechać ale w tej sytuacji damy sobie spokój.W środę (bo wcześniej nie mam ani chwili czasu) wykręcam przekładnię od zapasiaka 1.1 kombi(całe szczęście,że go mam)i jadę do Żar i go z Kanią będziemy składać.Pewnie się nie obejdzie bez przygód( to się śruba zerwie albo inne cuś).Nigdy jeszcze przekładni nie robiłem bo nie było potrzeby.Ale strasznie ciekaw jestem co się stało w tej przekładni.Podejrzewam, że może ząbek z listwy się zerwał i blokuje albo sam nie wiem.Zdarzyło się komuś coś takiego w 1.1?
Aha...Dodam,że w lewo skręca mocniej niż w prawo.
Pozddrawiam!
 
 
Jaco007
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 12:00   

Wartborgini to nie jest "ten wlasnie trabant" ;) Ja tez nazywam sie Jacek Kowalski i jezdze trabantem 1.1 ale mieszkam na Mazowszu :) Ładny zbieg okolicznosci :D
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-06-19, 12:38   

No i wymieniłem przekładnię.
Ogólnie przej...ne jakoś wogóle dostępu nie ma.Wydawało by się ,że wystarczy odkręcić parę śrubek i git ale niestety oś przekładni, która wchodzi do kabiny jest długa i za cholerę nie idzie tego wyjąć chyba,że się wykręci ramkę która mocuje przekładnię do przedniej ściany nadwozia(zrobilem tak przy demontażu przekładni z zapasiaka i nie obyło się bez cięcia śrub kątówką)ale w moim bolidzie za cholerę nie chciały te śruby puścić(te za pedałami)a nie chciałem go traktować kątówką.Trzeba było wyjąć rozrusznik,odpiąć poduszki pod skrzynią i kombinować we dwóch(jeden brechą podważa skrzynię na różne strony a drugi próbuje wcisnąć przekładnię na miejsce).Ale najważniejsze, że się udało, jeszcze zbieżność ustawię w środę i ok.
Pozdrawiam!
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-06-19, 12:39   

Aha.W mojej przekładni poszło łożysko i kulki się na listwę wysypały.
 
 
Złoty
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 19:37   

nie mow ze odkrecales przekladnie od wewnatrz, pod pedałami, Jak tak to podziwiam za wytrwalosc, bo te nakretki sa tam zamocowane na stale... :/

No chyba ze tylko u mnie... ;)

pozdrawiam :)
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-06-21, 07:35   

Próbowałem te śruby ruszyć ale nie dało się.W zapasowym kombi 1.1 jedna z tych śrub poszła bez większego problemu ale drugą trzeba było ciąć kątówką.W każdym bądź razie nie życzę nikomu awarii przekładni bo to ani podjechać do domu ani zaholować a demontaż starej i montaż nowej to masakra (wszędzie coś przeszkadza).
Pozdrawiam!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11