|
czy silnik się rozszczelni ?? <TEST ROZPOCZĘTY> |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-27, 11:53
|
|
|
to nie było w reklamie, tylko kilku znajomych sprawdzało, z początku każdy nie wierzył, a potem się przekonali, jeden po drugim i teraz leją...
wszyscy na 16V... |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 11:22
|
|
|
Ale co sprawdzali????
Zaglądali kuzajowi do silnika????
Te specyfiki są dobre ale tylko na 1 wymiane oleju !!!!!! |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 11:47
|
|
|
| TEST ROZPOCZĘTY !!!! Postanowiłem do 2t zamiast oleju wrzucić kostke smalcu, zobaczymy co się stanie, czy rozszczelni się silnik ?? Ten sam problem, wszystkie oleje akie miałem w domu już poszły do traba. Może jeszcze wleje sobie do skrzyni troche kujawskiego z pierwszego tłoczenia bo jest tańszy od opału chyba, no i przecież tłoczą go w tramwaju. A wogóle to chyba porąbie tego trabanta siekierą bo przecież to takie gówno że go nie szkoda. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 11:50
|
|
|
| aha. Pomysl podsuneli mi koledzy pod remizą, jeden z nich ma kredensa z napędem atomowym i powiedział że do traba można lać kujawski. Ponoć każdy rajdowiec to robi. jeśli wyniki będą zadawalające to powiem mamie żeby mi obsmażyła skwareczków, zobaczymy co się stanie. Obalmy mit o tym że smalec służy tylko do smarowania chleba z cebulką. |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 12:13
|
|
|
Niektórzy lubią się czepiać...
W przyszłym tygodniu zmieniam olej w Felicji i zamiast mineralnego zaleje półsyntetyk. Przebieg 165kkm. Silnik mimo że usmarowany olejem to nie ubywa go jakoś znacząco. Przez 15kkm od wymiany nie dolałem teraz ani grama. Teraz będzie jeszcze eksploatowany na LPG bo założyłem. Jeśli zauważę ubytki to opiszę.
Kędzior przed wlaniem smalcu powyławiaj skwarki bo mogą się łożyska przytrzeć ;p |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 13:52
|
|
|
co Ty tam kędziorku znowu majaczysz ???
nie wiem, czy ci szkoda czegoś co ja mam, czy pomysłów Ci brak czy co wogóle Ty koleś chcesz...
ale skoro piszesz że zalejesz trabanta kujawskim to mam nadzieję że nie rzucasz słów na wiatr i to zrobisz, a wyniki tutaj opiszesz... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 13:56
|
|
|
a po drugie wypowiedzi co niektórych świadczą o ich płytkości umysłowej.
Jeśli ktoś nie rozróżnia oleju silnikowego od jadalnego, bo to i to olej, to niech sobie wszyje w rozporek zamek królewski, albo taki od drzwi, bo i to i tamto też zamek...
a po trzecie, jak kędziorku kochany chcesz naprawde zrobić test kujawskiego to przyjedź do mnie, zalejemy pełen bak benzynką + kujawski i go komisyjnie wyjeździmy...
Jak Ci sie silnik zatrze to Ci dam 500 zł na remont (myślę że by to Ci się opłaciło...)
a jak się nie zatrze to masz już więcej się głupio nie odzywać... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 15:16
|
|
|
| drobny OT. Nie czepiam się twojego testowania syntetyka bo sam jestem zwolennikiem olejów syntetycznych. Według mnie są one o niebo lepsze od mineralnych. Denerwuje mnie twój stosunek do trabantów. Skąd biorą się ludziom takie rzeźnickie pomysły żeby lać do skrzyni olej napędowy albo do baku jaki popadnie. Skoro konstruktor przewidział lanie do dwusuwa oleju przeznaczonego do dwusuwów to taki też się leje. Skoro do skrzyni jest przewidziany jakiś am hipol to owszem można wlać syntetyka o podobnych właściwościach, przeważnie to nawet lepiej ALE NIE OLEJ NAPĘDOWY. A jak by tego było malo to zawsze masz najwięcej do powiedzenia. Nie lubię ludzi którzy robili wszystko i na wszystkim sie najlepiej znają. Szlag mnie trafia jak czytam jakieś złote patenty i miliony sposobów na zrobienie czegoś, tudzież opowieści z krypty co to on nie robił z samochodzmi. To chyba wszystko z mojej stony. pozdro |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-28, 19:00
|
|
|
jak byś czytał "wyraźnie" to byś doczytał, że wlanie oleju napędowego do skrzyni było spowodowane tym, że na niczym innym czwórka nie ciągła. A że nie chciało się skrzyni rozbierać to chodziła sobie na ropie...
przepracowała cały rok, masę kilometrów, jakoś się nie rozpadła w proch... więc chyba nie było to dla niej tak szkodliwe jak nasypanie piasku...
nie są to złote patenty tylko przykłady na to jak można sobie w życiu radzić...
Baca też w przysłowiu zawiązał buta "gąsienicą", choć producent butów zalecał wiązanie ich sznurowadłem...
Nie lubię ludzi którzy robili wszystko i na wszystkim sie najlepiej znają.
to mnie jednak lubisz, bo jak się nie znam na wszystkim i nie najlepiej :). i wszystkiego też nie robiłem... |
|
|
|
 |
|
|