Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bebny Hamulcowe:)HELP
Autor Wiadomość
Ziolohrs
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 07:13   

Witam:) Przedwczoraj stałem sie szczęśliwym posiadaczem 601:)I jako ze wzielismy sie z kumplem za remont w pierwszej kolejnosci chcielismy zajac sie remontem zawieszenia:) ze strony pobralismy juz mase roznych materialow do trampka za co serdeczne Dziekuje!!:) Ale mamy mały problem mianowicie nie wiemy dokładnie jak rozkrecic tylnie bebny hamulcowe:( trampek okropnie hamuje czuc ze stawia opor:( pomozcie moze jakis maly rysuneczek :) Pozdrawiam i dzieki :)
 
 
Rafał Kośka/Wydra
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 08:05   

Rozkręcić tylne bębny?? czyli je poportu zdjąć:) Trzeba zdjąc zabezpieczenie dużej nakrętki piasty, zazwyczaj jest to blaszka do odgięcia. Pamiętajcie o zostawieniu autka na biegu i podłożeniu czegoś np. cegły pod tylne koło (po przeciwnej stronie lewarka. Bo postawienie auta na ręcznym w tym przyparku odpada) co by sie nie toczył. Potem poluzować ową nakrętkę (rozmiar 36mm). Poluzować nakrętki koła. Podnieść auto do góry na lewarku. i zdjąć koło. Odkęcić do końca nakrętkę czopa piasty (36 mm). I tu zaczyna sie problem, potrzebny jest ściągacz do bębnów:/ Ja przynajmniej dostalęm taki sprzęt razem z trabim, za co poprzedniego właściciela błogosławię. JAk jest ten ściągacz to zakłąda się gona kołnież bębna (przy czopie piasty)wkręca się śrubę owego ściągacza. I po kłopocie. Nieraz trzeba kręcić na totalnego chama i beben blokować przekłądając jakis stalowy pręt między śrubami koła i zapierać o podłoże.
Natomiast jak zwalczyć bęben bez ściągacza to nie wiem:/
PS. Jeśli chodzi o naprawy i walkę z trabim to polecam zaopatrzyć się w książkę pana Skurskiego, naprawde pomocna na strat z trabim.
 
 
Ziolohrs
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 09:23   

ok zobaczymy co sie da zrobic:) nom nie moglismy czopa odkrecic ale skolujemy lepszy klucz i wiekszy mlotek :) a ktos wie jak ten sciagacz wyglada:) pewnie da sie go zastapic jakims podobny urzadzeniem z warsztatowego inwentarzu :) pozdro i dzieki za szybka odpowiedz :)
 
 
Rafał Kośka/Wydra
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 10:30   

Sfotografuję drania:] i prześlę Ci jakoś np. na maila, postaram się jak najszybciej. Wiesz ja mam nieoryinalny, poprostu poprzedni właściciel wytoczyl u tokarza na wzór, tylko go na rękach nosić:P Jak za pierwszym razem nie mogłem ruszyć tej nakrętki 36mm to kupiłem nowy duży klucz oczkowy (lepiej sie trzyma), jak auto stało na ziemi na biegu i na ręcznym poporstu stanąłęm na kluczu i skakałem...poszło:]tylko potem jak się ściąga tylne bębny trzeba pamiętać zeby odpuścić ręczny :D
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 11:44   

No czasem schodza te bebny gola reka, tylko to zalzy od zuzycia bebna i tego czy juz sie w nim zrobil prog. Bez sciagacza sprobuj powalic mlotkiem naokolo bebna i wybij do tylu poloske, tylko nie bij w nia bezposrednio bo potem nie nakrecisz nakretki. Wez jakis lom i podwazaj beben. Powinien zejsc.
 
 
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 12:27   

a nie masz czasem gdzies na bebnie malej srubki do odkrecenia na plaski srubokret? Bo ja mam i jak nie odkrecisz tej srubki to bebna nie sciagniesz. Poszukaj.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 14:14   

bębny nie zawsze chcą tak radośnie same zeskakiwać. Ja to robie tak, że odkręcam nakrętke na miaście podnoszę samochód i bęben zdejmuje razem z kołem kilkoma energicznymi ruchami- tylko uważaj żby ci samochód z lewarka nie spadł bo będzie kicha. Co do piast starego typu to da sie to rozebtać bez ściągacza, można odkręcić nakrętke na piaście i ostrożnie młotkiem ją troche wybić do tyłu.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 14:37   

Pierwsze slysze o małej śrubce na bebnie :-/
 
 
Rafał Kośka/Wydra
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 14:40   

Zdejmowanie bębna razem z kołem. Pomysł rzeczywiście dobry. Owszem mam jakąś małą śrubkę na bębnie, ale różnicy ona nie robi:]
 
 
maxxx601
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 14:42   

A ja slyszalem, widzialem...

Chodzi pewnie o srubke mocujaca wieniec bebna do piasty jednak nie sadze zeby przeszkadzala on przy sciaganiu
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 16:00   

Po piersze sprawdż czy przy nakrętce mocującej jest wyfrezowany kołnierz. Jeśli tak to jest to zawieszenie starego typu i trzeba użyć ściągacza. Jeśli trampek dużo stał i dawno tam nikt tam nie zaglądał to będzie ciężko zdjąć bez ściągacza. Dobrze spryskać to wcześniej płynem penetrującym np wd40. Dobrze jest też popukać młotkiem wokół. Ten zabieg cofnie trochę szczęki od bębna.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 16:28   

nie zdejmuj samego bębna. Ja kiedyś to robiłem i jest to daremne. Ciężko jest zbić bęben z kołnierza a jak jużto zrobisz to masz strasznie ciulowy dostęp do hamulców. bardzo ciężko jest cokolwiek zrobić. Owszem bęben jest przykręcony do kołnierza taką małą śróbką ale nie zawsze ona występuje. Przeważnie jest to tak zapieczone że bęben trzyma się bez śrubki :) Typowe w trabantach którymi wcześniej jeździły jakieś stare zdiady z zamiłowaniem ro rozmaitych przeróbek :)
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 16:49   

trzeba pamiętać zeby odpuścić ręczny

Do tego warto odkrecic srube regulacyjna przy "motylku" na ktory sa zalozone linki recznego.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-05-24, 19:34   

Bez mlota to k..... nie robota!!! trzeba bic od tylu zeby zszedl, albo w piaste przez podkladke np. z miedzi. A najlepszy efekt daje rzeczywiscie odkrecenie centralnej nakretki i sciagniecie ze wszystkim. Wiadomo wieksze ramie.... Sciagniecie bebna to i tak polowiczne rozwiazanie bo masz kijowy dostep do hamulcow i np. wymiana szczek jest bardzo ciekawym przezyciem :)
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2008-08-14, 10:13   

Ok ok a jak odkręcić tą je****ną nakrętkę 36?? Mam jebutny klucz (ciągnikowy;) i koło się kręci w miejscu... Ręcznego przeciaż nie zaciągnę... Ratunku... W warsztatach mają płaskowniki z dwoma otworami na śruby kół do zaparcia o podłoże... A jakiś inny patent jest?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11