|
Buda z Polo a silnik z 601 |
| Autor |
Wiadomość |
ArturM
Gość
|
Wysłany: 2006-05-12, 11:24
|
|
|
Witam!
Czy w karoserie z Trabanta Polo da się włożyć bez większych przeróbek silnik z Trabanta 601 ? |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-12, 13:23
|
|
|
| nie |
|
|
|
 |
Bartek Zawadzki
Gość
|
Wysłany: 2006-05-12, 14:37
|
|
|
| Się nie da? A słyszałem, że Czesi robią to masowo. Ale nie będę strugał madrego, bo tylko słyszałem. A może sam coś pokręciłem. |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-05-12, 16:54
|
|
|
| teoretycznie niby nie, praktycznie - czemu nie, tylko po co? |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 12:11
|
|
|
| Wprawdzie niemam T.Polo ale wiele osób mówi że to studnia bez dna a 601 ? żadko się psuje a jeśli to Naprawdę żadziej niż Polo 1.1 i łatwiej naprawić na Trasie. Pozatym 601 Ma Duszę i to czego nimają inne samochody. Pozatym Zdrowa Buda bo "Młody" rocznik. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 14:01
|
|
|
??? polo to studnia bez dna ???
??? Psuje się ???
jak ktoś kupi jakąś padlinę i na dodatek nie ma zielonego pojęcia o jego budowie i działaniu to pewnie tak... |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 14:25
|
|
|
| Tak mawiają koledzy Którzy Posiadają Traba Polo 1.1 Ja tam Mam 601 i nienażekam a Powinienem (na poprzedniego właściciela i siiebie że kupiłem na szybko ale da się Wszystko zrobić) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 14:59
|
|
|
To zalezy przede wszystkim od szczescia, ja mam 601 i sie cholerstwo co chwile psuje (moze dlatego ze malo jezdze) w sumie robie tak jak ma byc a zawsze sie cos zje.ie. A rozmawialem juz z kilkoma ludzmi, co mowili ze 601 jest nie do zarzniecia a 1,1 to shit. Ja twierdze ze 1,1 jest lepsze, ale co czlowiek to opinia.
POZDRO |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 16:14
|
|
|
Każdy ma co lubi ja lubie co mam a mam 601.
kiedyś chciałem kupić T.Polo ale lepiej będzie T.Torpeda 353s. hehehe |
|
|
|
 |
ArturM
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 18:18
|
|
|
| A czy ktos wie jak Czesi to robią ?? jakies bliższe info. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 20:23
|
|
|
T.Torpeda 353s
a najlepiej T.luxTorpeda 1,3 hehe
teraz takie piękne czasy nastały... nie ma nr silnika w dowodzie, nie to co dawniej, że trzabyło silnik rozbierać żeby blok został stary...
kurde jak ja bym teraz miał polo to natychmiast zmienił bym silnik na 1,3... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-13, 22:24
|
|
|
| ja nie napisałem że wogóle sięnie da... ale pytałeś czy sie nie da bez większych przeróbel, więc odpowiadam że nie. |
|
|
|
 |
Ogon
Gość
|
Wysłany: 2006-05-14, 10:15
|
|
|
W teorii sprawa lezy w odkreceniu ok 8 srob, wyjeciu calego ukladu napedowego, razem z silnikiem i skrzynia (wszystko co przykrecone do trawersu), pozniej zmiana zawiechy na McPersony, zrobienie tunelu do wadzika od biegow no i trzeba jezdzic na jakis plyn... jak jestes kozak, to mozesz walnac sama instalacje gazowa :), ale ja w papranine bym sie nie bawil ;). Noo i jeszcze pare spraw kompleksowych tak jak grill i inne gownienka.
Tak jak koledzy mowia, zweitakt ma dusze, to dopiero nazywa sie trabant, ja wlasnie swojegi remontuje, po za tym, ze mi odpadla poducha pod skrzynia, bo jej nie dokrecilem jak jechalem do belchatowa, to ogolnie nie ma tragedii i wszystko jakos sie trzyma ;). Powodzenia z zabawa :D
pozdro
Lord |
|
|
|
 |
JaNN, Wartburg Zone
Gość
|
Wysłany: 2006-05-14, 11:03
|
|
|
To zalezy przede wszystkim od szczescia, ja mam 601 i sie cholerstwo co chwile psuje (moze dlatego ze malo jezdze)
To fakt. Zanim zrobiłem prawo jazdy i odpalałem moje 353 raz w tygodniu dla przesmarowania, co i rusz coś wychodziło do zrobienia. Przed każdą dłuższą jazdą, obojętnie kto miał prowadzić mojego Wartka, strasznie się stresowałem, czy dojedzie do celu. Prawo jazdy zrobiłem, jeżdżę nim prawie codziennie i nie mam jak na razie żadnych problemów. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-05-14, 11:37
|
|
|
Paweł Bross 353 w polówce napewno ci sie nie bedzie psuło buehehehehhe
podejzewam ze za dózo czytasz o swap-ach |
|
|
|
 |
|
|