|
Mój Trabi Niechce Wogóle odpalić |
| Autor |
Wiadomość |
Paweł Lipka / Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 19:24
|
|
|
W zime poprawiałem Elektryke bo wogóle nie miałem
(Elektryk w Bogucicach) Niemiałem Problemu z odpaleniem i przyjechaniem do domu.
Mam Nowy akku 12V 36Ah 300A Prądu Rozruchowogo
Świece - Bosch 4elektrodowe
W zime Troche Stał rozebrałem na części silnik i wypolerowałem Cylindry dałem Nowe Uszczelki pod głowicami.
Sprawdzałem iskre na ubu jest ale wydaje mi się mała
Przeczyściłem Gaźnik Przepustnice z 1str Zaostrzyłem... wg wzoru na CT.
Ssanie nic niedaje
Sprawdzałem układ paliwowy i paliwo leci wydaje mi się że zasłabo.
Próbowałem odpalić na Strzykawke ale odpali na jakieś 10sekund i gaśnie.
Proszę Pomużcie |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 19:36
|
|
|
| Wsadź normalne świece - najlepiej Isolatory 225,jeżeli nie pomoże,wyczyść przerywacze - chyba że masz elektronika, w międzyczasie posprawdzaj czy kabli wysokiego napięcia nie pochrzaniłeś, odetkaj odpowietrznik baku, przedmuchaj zaworek iglicowy i badnij poziom paliwa w komorze pływakowej. Jeżeli tak powierzchowne zabiegi nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, po prostu zadzwoń do jakiegoś klubowicza z okolicy... |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 19:53
|
|
|
| Acha mam elektronikai na tych świescach Palił dobrze i spalanie ciutke spadło kable mam dobrze podpięte bo jak ostatnio pomyliłem to strzelał z wydechu mało ludzie zawału nie dostali. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 20:05
|
|
|
| Wiem co się stało....Trabant sie zepsuł.A tak serio skoro wlewasz paliwo i odpala to z iskra, świecami i zapłonem wszystko oki.To coż z paliwem pewnie zapchana dysza główna ja tak miałem zapchany gaźnik ,że wcale nie odpałał.Wyciągnij przeczyść.zdejmij wężyk i sprawdz jak leci paliwo.Tak ajk wczęsniej kolega pisał sprawdź odpowietrznik w korku .i to chyba tyle.sprawdz dokładnei gażnik.Jak pokrecisz rozrusznikiem to wykręć świec ei sprawdz jak wyglądają jeśli będą suche to nei dostaje paliwa i wina tkwi w gaźniku.pozdrawiam |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 20:16
|
|
|
| A moze pusty bak jest hehehehe. Zrob tak jak mowia koledzy, sadzac po tym ze rozbierales silnik to sie znasz na trabie. Stary czy nowy typ gaznika? jak stary to sprawdz poziom paliwa, czy dysza glowna nie jest zatkana. Jesli nowy to odkrec korek ktory zakrywa dysze glowna. Powinno kapac paliwo (nie leciec strumieniem, bo tam jest dysza.) jak nie leci, to wykrec ta dysze malym wkretakiem. Ustaw poziom paliwa. Jesli dalej nic, pozostaje wykrecic gaznik i obadac dysze z prawej strony i dysze wewnatrz komory plywakowej (ta ostatnia mozna wyczyscic na samochodzie, ale gimnastyka niezla z tym). Dobrze jest jeszcze przed tym sciagnac wezyk z gaznika, odkrecic kranik i sprawdzic czy paliwo leci (podstawic naczynie). Jesli leci dobrze to wszystko w zbiorniku i kraniku ok. Generalnie w przypadku nowego typu stawiam na dysze w komorze plywakowej, a w starym typie- dysze glowna |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 20:19
|
|
|
| aha male sprostowania co do moich slow "wykrec te dysze". oczywiscie trzeba wykrecic, ale po oczyszczeniu zakrecic trzeba;p |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-11, 20:54
|
|
|
Pusty bak ?? mam 3 litry i Pecha Bo 3razy mi zwineli paliwo. :)w zime. Wykręciłem przewód paliwowy z gaźnika (nowy typ z dodatkowym wężem powietrznym) paliwo tak sobie leciało muszę wykręcić Kranik w całości bo przeczyszczenie osadnika nic niedało(sam syf)
Jak to nie da radu To Jeśli Ma Ktoś czas w Sobote lub wcześniej (bo niepracuję Dziś mnie Zwolnili)
To Niech da Znać Pomoże Mi to Naprawić
Stoję Na Józefowskiej niedaleko Alberta a dokładniej na przeciwko Apteki józefowska 90 Przy ulicy Niesposób Przeoczyć. Pomarańczy
Proooszzzęęę Pomuuużcie
Moje Namiary
GG - 615332
GSM - 607523541 |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-13, 08:51
|
|
|
Ok Wczoraj Wymontowałem gaźnik 28H-1-1 wyczyściłem
bo piasek w nim. Teraz się błyszczy.Wyregulowałem popychacz w komoże pływakowej na 23mm.
Na pruge to Wszystko chyba działa jak powinno jak dmuchne w miejsce nakomoże pływakowej na wężyk dop powietrze to paliwo leci jak cza.
Dziś montuje i Jazda Testowa Znów Poczuje Moc Trabiego Ten Wuz Jest moim Pierwszym i Z Wyboru
Zawsze Go chciałem. :)) PozDDRawiam |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-13, 17:08
|
|
|
| No to Gaźnik Zamontowany na nowych uszczelkach... kranik odkręcony Ssanie, przekręcam kluczyk 1 2 lekko nacisłem gaz puściłem 3 Odpalił !!! ale mam inny problem wyłącze ssenie :( Gaśnie Niemam wolnych obrotów Trabi się bawi obrotami średnie wysokie. Do regulacji niestety Niedałem rady może Nieznam się na tym. Puźniej Chamuce na nowym płynie Dot3 Szkoda że niekupiłem4. pozDDRawiam. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-04-14, 08:48
|
|
|
Ciezko sie doczytac :0
1. Przy odpalaniu nie dodaje sie gazu to tak gwoli przypomnienia :)
2. Jezeli nie trzyma obrotow to musisz je ustawic ta duza sruba z lewej strony gaznika. Czesto jednak nie idzie tego ustawic, to trzeba pobawic sie z osia przepustnicy, bo jak jest simmering zwalony to dostaje lewe powietrze. Ja poprostu wymienilem gaznik na stary typ i jest super. :)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-04-14, 12:53
|
|
|
male sprostowania co do moich slow "wykrec te dysze". oczywiscie trzeba wykrecic, ale po oczyszczeniu zakrecic trzeba;p
heheeh a wiecie, że ja kiedyś na szybciora czyściłem gaźnik na mieście bo mi psia krew niespodziewanie zatkało dysze główną w wartku 1,3 (jak jeszcze miałem tylko jeden filtr tam gdzie ma być, bez moich patentów), no i zapomniałem wkręcić dyszę główną hehehe
odpalał i chodził, ale zadyma była koszmarna hehehe |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-14, 13:52
|
|
|
Chyba wymienie gażnik bo bonieumię ustawić Obrotów
mam nadzieje że tamten jest czysty bo mnie szlag Trafi jak znów Spiernicze i będzie to samo.
Zaraz Wychodzę acha lewe powietrze to napewno dostaje bo uszczelka pod kom. pływakową nietrzynie
ale Niecieknie. ok Idę Na AP to 2go Traba Wymontować Gaźnik (mam nadzieje że będzie wszystko ok) PozDDRawiam. Nie Mixol będzie z Nami he he :) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-04-14, 17:12
|
|
|
heheeh a wiecie, że ja kiedyś na szybciora czyściłem gaźnik na mieście bo mi psia krew niespodziewanie zatkało dysze główną w wartku 1,3 (jak jeszcze miałem tylko jeden filtr tam gdzie ma być, bez moich patentów), no i zapomniałem wkręcić dyszę główną hehehe
odpalał i chodził, ale zadyma była koszmarna hehehe no dlatego mowie, bo mi tez to sie zdazylo:P |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-04-15, 00:10
|
|
|
No to tamten gaźnik był w środku czysty Zero piasku
ale z zewnątrz Fataly no nic wyczyściłem... uff
zamontowałem go do pomarańczy ale Akku padł teraz się ładuje... jeszcze jak wykręcałem to zaczeło lać mi na głowe i ... zmokłem. jeśli jutro odpali i będzie wszystko ok tzn że e\warto było zmoknąć he he. cze ja zmykam. |
|
|
|
 |
|
|