Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Obroty 601 spadają przy światłach
Autor Wiadomość
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-04-09, 21:01   

Witam szukałem ale dokładnych wskazówek nie znalazłem, w moim 601 ostatnio pali pieknie pól obrotu wału i chodzi trzytma obroty ale gdy włącze światła auto przygasa i to dośc znacznie nieraz potrafi zgasnąc całkiem.Bez świateł potrafi chodzic na obrotach godzinami.co Moze być przyczyna?Wiem ze normą jest że obroty spadają ale żeby do tego stopnia?jescze jeden problem hamulce> wszystko ładnie cylinderki suche nie ma wycieków szcęki są ładne ,reczny działa w pompie wymieniałem uszcelniacze bo lała mi do kabiny.Teraz jest taki efek ,że jade wciskam pedał i jest dośc niski nacisne 2 raz jest wyższy.ogólnei hamulce łapią super i o dziwo nie ściągają.zapowietrzone raczej nie są bo przed zimą były odpowietrzane,i co to jest?czuć tak delikatnie pod noga jakby pedał wchodził w podłoge ale wycieków nie ma.pozdrawiam i czekam na odp
 
 
misza
Gość
Wysłany: 2006-04-09, 23:37   

(11)przy opisie usterki nigdy nie zapominaj podać liczby ( od ilu lat posiadam trab.)łatwiej wtedy udzielić odp.
przejrzyj instalacje, to na 50% niekontaktowanie tzw. łuk elektryczny, najczęściej przy kostce H4 lub przewód (zwykle kol. czerwonego od bendix do altern). potem aparat , potem alternator
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 06:40   

mi przy padnietym regulatorze nie trzymal obrotow i wkoncu spalil wszystko co sie dalo..
A co do hamulcow to moze to byc pompa (najprawdopodobniej). To ze odpowietrzales, nie znaczy ze sa odpowietrzone. Nawet mala nieszczelnosc potrafi wszystko zniweczyc. Mi tak sie dzialo jak lecialo z cylinderka, ale wcale takiego duzego wycieku nie bylo. Gumy wymienilem i nie podnosi sie. Choc podobno mi pompa nie trzyma...:)
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 15:29   

Witam czy to prawda,że regulator może powodować nie trzymanie obrotów przy wlączonych swiatłach?ale ładowane jest i to nawet niezle..pozdrawiam
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 15:53   

Ja mam instalację 12V, więc regulatora nie mam, ale u mnie jest tak samo. Zawsze wydawało mi się że to normalne. Nawet się kiedyś kumpla pytałem czy ma tak samo i powiedział że tak.

Tak sobie myślę że może to jest tak że po włączeniu świateł rośnie natężenie (pobór) prądu, przez co alternator jest bardziej obciążony. Ale to tylko taka myśl.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 15:59   

jako masz 12v ,i co z tego ja tez mam 12v i na alternatorze jest regulator,kiedyś w starym 601 siadla regulator to wcale ładowania nie miałem...Dla porownania jechalem dzisiaj jakims starym maluchem ,i chodzil git włączyłem światła i oborty spadły tyle co i nic praktycznie wcale.pozdrawiam
 
 
Nikita
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 20:09   

chwila chwila regulator jest przy pradnicy nie alternatrze przynajmniej ja sie nie spotkalem z regulatorem przy alternatorze bo nie jest potrzebny
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 20:20   

hee nikita ty przy malaczu tez masz regiel. Stare malacze mialy regulator osobno, a nowsze maja wbudowany w alternator. NAWET alternator potrzebuje regulator. Tyle ze nie potrzebuje regulatora natezenia i samoczynnego wylacznika. W trabie regulator jest na alternatorze, taka kostka z napisem DDR DLR.
Na poczatku jednak sprawdz kable
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 21:54   

no mowie ze mam regulator na alternatorze..
 
 
Nikita
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 22:29   

oki rozumiem zwracam honor poprostu troche sie poplatalem :D:D
 
 
Goofy
Gość
Wysłany: 2006-04-10, 22:49   

Piotr - sprawdź styki masy przy prawym reflektorze ( wszystkie w tych okolicach ). Ja miałem podobnie. Przyczyną był brak masy w światłach. Reflektor "podbierał" masę cewkom i gasił silnik:)

pozddrawiam
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-04-11, 16:23   

regulowałem teraz na rozgrzanym silniku i jest chyba oki .chodził równo na światłach tylko bez świateł ma troszke za duże oborty,na światłach oki,wykręciłem toszkę pół obortu śrobę od regulacji mieszanki ,masa to chyba jest bo światła świecą nic nie miga nie ma efektu choinki nie pala sie bezpieczniki.pozdrawiam
 
 
mtrabant
Gość
Wysłany: 2006-04-13, 19:42   

Aha jeszcze dla chetnych rozszyfruje skrot DLR=Drehstrom Lichtmaschine Regler czyli regulator prądnicy prądu zmiennego. Alternator to tez prądnica, tyle ze trójfazowa prądu zmiennego. co do tego ze regulator powoduje brak wolnych obrotow to sie zgadza, jak wysiadzie to nie ogranicza napiecia wzbudzenia alternatora a ten z kolei obciaza silnik tak ze gasnie. Skutkiem moze byc spalenie np. wszystkich zarowek o czym bylo w ktoryms poscie. trzeba pamietac ze moc silnika na wolnych obrotach wystarcza tylko do pokonania oporow wlasnych w tym standardowego obciazenia alternatora. Jak ktos ma audio odpowiednie to ono tez moze powodowac nietrzymanie wolnych obrotow :))
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11