|
samodzielna wymiana sprzęgła w 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Mario Bros
Gość
|
Wysłany: 2006-03-29, 22:29
|
|
|
| Nie znalazłem nic na forum więc pytam. Czy ktoś sam w garażu wymieniał sprzęgło w Trampku? Jaka jest w orginale grubość tarczy sprzęgła? Kiedy ją wymieniać? Poszło mi łożysko i jak już się zabieram to chciałbym wymienić całość. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-03-30, 08:15
|
|
|
| ja wymieniałem ale nie mirzyłem tej tarczy. Lepiej ja wymień od razu jak już wymieniasz łożysko, chba że jest jeszcze dość dużo jej. Ja jak wymieniałem to okladzina z jedej strony tarczy miala kolo 1 mm, a druga ktorą założyłem, moze miała 2,5 mm. |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2006-03-30, 12:08
|
|
|
| Ja wymieniałem już sprzęgło 2 razy w warunkach garażowych.Trochę trzeba sie napocić niestety.Jeden dzień na pewno Ci zejdzie przy tym.Tak w skrócie to musisz poodpinać skrzynię i silnik z poduszek,wyjąć chłodnicę, porozsuwać wszystko na boki i powinieneś mieć szparę na ok.9-10 cm a to wystarczy,żeby wymienić kompletnie sprzęgło.Nie wyciągaj silnika bo niektórzy "fachowcy" tak radzą. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2006-03-31, 20:25
|
|
|
| Heh... przeraża mnie te 9-10cm... A coś czuję, że też mnie niedługo będzie czekać robota przy sprzęgle, bo po nagrzaniu strasznie mi szarpie przy ruszaniu z jedynki. Ale ciągnie dobrze, tylko te szarpania.... |
|
|
|
 |
Lewy81
Gość
|
Wysłany: 2006-03-31, 22:06
|
|
|
| to jak to wszystko porozpinasz.. to ile z tym roboty coby silnik wyciagnac i pozadnie tarcze posrodku ustawic..?? Ja za kazdym razem wyjmowalem, bo i tak wszystko porozpinanae..a o i le wygodniej... |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2006-03-31, 22:50
|
|
|
| No ale ja nie mam warunków na wyjęcie silnika samemu a i nawet we dwóch niestety.Silnik wyciągałem tylko raz co by zrobić swapa na 1.3 i jak dla mnie to jest to dość kłopotliwe to po co jak nie trzeba.Chyba,że chcesz przy okazji coś w silniku powymieniać to i wtedy będzie sens. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-03-31, 23:07
|
|
|
| Ja tez sobie troche tego nie wyobrazam zeby wymieni sprzeglo bez wyjecia silnika. Bo mozna to zrobic ale cos sie porysuje, cos przygnie, wgniecie, strasznie to niewygodne i klopotliwe. A wciagnac silnik mozna przy pomcy linek i bloczkow, nie trzeab od razu urzadzenia specjalnego. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2006-04-01, 07:36
|
|
|
| No wymiana rzeczywiscie caly dzien zajmuje. Najlepiej, zeby miec troche tego miejsca, jest najpierw odkrecic obie nakretki na poloskach i z lewej strony wogole poloske ze zwrotnicy wypchnac. Nie obedzie sie zapewne bez wypiecia zwrotnichy z wachacza. Pozniej odkrecasz sruby na okolo skrzynki i wykrecasz rozrusznik. Potem lekko podnosisz i skrzynke w lewo przesuwasz uwazajac, zeby poloska z krzyzakiem ze skrzyni nie wypadla, bo olej bedzie na glebie. Pozniej tylko kluczyk nasadowy 12- scienny o rozmiarze "9" i odkrecasz docisk. Od razu wymienisz lozysko. Pozniej musisz do kupy wszystko zlozyc w odwrotnej kolejnosci. Najwiekszy problem chyba bedzie z tym, zeby wyosiowac docisk, tarcze itd. bo lapy strasznie bola. |
|
|
|
 |
MAXIMUS
Gość
|
Wysłany: 2006-04-03, 07:00
|
|
|
Dla mnie żaden problem.
Ja wymieniałem w swoim (jeszcze starym 1,6 GTI) przy 11-stopniowym mrozie, na dworzu!!!
Dla chcącego nie ma nic trudnego!!! |
|
|
|
 |
|
|