Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uruchomienie po zimie ??
Autor Wiadomość
lcaise
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 01:39   

Witam wszystkich serdecznie :)
Jestem tutaj nowy. Stałem się posiadaczem trabiego w dość osobliwy sposób - spadaek po babci mojej dziewczyny. Auto jest naprawde w bardzo dobrym stanie, ponieważ całe swoje życie garażowane i wogole szanowane, pucowane itp. Rocznik to zawrotny - uwaga - 1964 rok. Wiem że jest to orginalny Trabant, bez jakiejś ingerencji - kilkanaście lat temu był polamowany na nowo, lecz jest to w sumie małoistotne...

Ok, do czego zmierzam..?
Auto stało całą zimę w garażu na działce przykryte płachtą. Ostatnio postanowiłem zobaczyć czy wogole działa i jak to jest. Nieszczesna włascicielka trabiego odeszła na tamten swiat w styczniu, a samochód własnie przez cała zimę był nie ruszany - stał w garażu. Po obadaniu pojazdu, zauważyłem ze aku jest odłączony. Podłaczyłem klemy, obadałem też zbiornik paliwa i widziałem jeszcze dość sporo benzyny - tak mi się wydaje bo swieciłem latarką. Z uwagi na wiek samochodu, jest on pozbawiony JAKICHKOLWIEK wskaźników oprócz predkościomierza. Po podaczeniu aku pod klemy, chciałem uruchomić silnik - z książką w ręku sie do tego zabrałem :D Ale niestety się nie udało. Rozrusznik krecił ale dość słabo, co uniemożliwiało zapewne odpalenie. Nie jestem mehcanikiem, dlatego tlyko domniemam iz jest to wina zastanego przez kilka miesiecy akumulatora. Pytanie teraz do Was - jak sprawić by trabi ruszył? Ogolnie pogoda się bardzo poprawiła i bardzo chce zobaczyć jak się smiga takim oldkulowym weteranem szos... Nie mogę znaleźć do niego jakiegokolwiek prostownika do aku aby go nałądowac. Wydaje mi się, iz aku jest na 6v - nie jestem pewien, pojade na działkę i sprawde. W każdym razie jakie ejszcze niespodzianki mogą mnie czekać? Jak to ugryźć, żeby czegś nie spartaczyć? Będę wdzięczny za kazdą informację na ten temat :)
Mam nadzieję ze mi pomożecie :) Liczę na Was:D

Pozdrawiam!!
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 06:36   

Witam !
Jezeli to rocznik 1964 to jestes szczesciarzem!! Do odpalenia nie trzeba duzo. Tylko ten aku... trzeba podladowac. Jesli nie masz prostownika to odkrec swiece i wlej mu w cylindry troche paliwa. Powinien na pych ruszyc. Wyciag ssanie, odkrec paliwo i spusc go z jakies gorki, albo niech ci ktos popchnie go. Jak zapali to aku sie podladuje. Tylko po takim staniu auto moze nie zapalic "z kopa". Budowa silnika jest prosta jak jakiegos motoroweru wiec nie ma problemu.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 06:37   

Aha tak na marginesie znasz uklad biegow? zebys go np. z 4 nie zapalal :)
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 08:26   

Pamiętaj, by odkręcić paliwo - kranik podobny do motocyklowego ukryty na ścianie grodziowej silnika (pokrętło od strony kabiny). Do dołu - pozycja paliwo otwarte. W lewo - rezerwa. W prawo - zamknięte - i w tej pozycji pewnie jest u Ciebie :-)

Pozdrawiam!
 
 
eutyfronik
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 09:59   

1964 rok.... ale szczęściarz z Ciebie...
jak nigdy nie jeździłeś Trabantem to pewnie nie wiesz co to "wolne koło". Jak masz obawy o Traba i nie chcesz by coś mu się stało najlepiej zasięgnij słowa i wielkopolskich Trabanciarzy. Jak by co to w weekend będę w Poznaniu, służę pomocą.

pozDDRowienia
 
 
lcaise
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 13:18   

macq - własnie niebardzo wiem od czego zaczac - dzieki za hinta z kranikiem :)) Nie domysliłby sie człowiek jak jeździł oplem cały czas.. W kazdym razie, nie znam też układu biegow - szukałem tego w necie ale nie znalazłem, przeraza mnie to troche hihi, nie wiem jak jest wsteczny, nic. Postaram się pożyczyć jakiś DOBRY aparat i obfotkować to cudo, bo naprawde jest to eksponat muzealny prawie..

W każdym razie wiem już o kraniku, wiem żeb nie odpalać na 4 ale nie wiem gdzie jest ta czwórka.. Czy jest jeszcze coś co mi pomoze? Może napiszcie coś na temat prostownika - bede zmuszony chyba dokupić to urządzenie bo nie mozemy znalexć w garażu...co za tym idzie nie wiem jakie parametry powinien mieć taki prostownik :|

Czekam jeszcze za jakimś feedbackiem od Was. Wiem jak to jest kiedy w forumową spoleczność wbija się ktos obcy i sypie pytaniami czasem trywialnymi, bo działam na www.forum.deck.pl [o nagłosnieniu i djce], wybaczcie wiec jezeli kogos to wszystko irytuje ;)

Pozdrawiam i CZEKAM!!

PS: co do weekendu - jeszcze się zobaczy, ponieważ gram imprezy w piatek i sobote a co za tym idzie, moze byc na 2 dzień ze mna cieżko :D

Pozdrówka!
 
 
qbak
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 14:34   

Nic tylko pogratulować :-D

Faktycznie może odkręć kranik, daj ssanie . . . jeżeli akumulator ma 3 zakrętki, to jest 6-voltowy! Więc broń Boże nie odpalaj "na kable" :-D

Trabi powinien odpalić z popychu, nawet wątła kobieta Cię powinna dobrze popchnąć. Jak już zapali, to nie ma siły - będzie żył :-D
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 14:38   

Jak znasz niemiecki to sobie poczytaj, a jak nie znasz to chociaż popatrz na obrazki i już będziesz wiedział np. jak chodzą biegi :-)

INSTRUKCJA PO NIEMIECKU
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 15:05   

w 6v prostownik ci sie przyda... 6v nie slynely z dobrego ladowania. Jakie powinien miec parametry? tak zeby mogl ladowac pradem do 5-6A. Nic wiecej nie potrzeba :) jesli czegos nie kumasz pisz, jestem na gg jak cos moge foty porobic. Ale mysle ze juz rozumiesz conieco. Odkrecasz kranik, wyciagasz ssanie, otwierasz drzwi i pchasz na luzie (patrz instrukcja qbusa) jak sie rozpedzisz odpowiednio, wrzucasz dwojke (no w ostatecznosci jedynke), puszczasz sprzeglo i ryndyndyn :) aha jeszcze jedno: jak go prubujesz odpalic to nie trzymaj gazu wcisnietego. Ssanie najlepiej dziala przy zamnknietej przepustnicy
 
 
Nikita
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 15:53   

a co do biegoow to ta wajcha przykierownicy to tak na marginesie to lewarek troche lopatologicznie wytlumacze ale bedzie dobrze wsteczny masz jak lewarek jest na srodku bedziesz wiedzial kiedy jak pociagniesz w gore i w dol jak jest na srodku i pchasz go do silnika ze tak powiem i w pewnym momencie poczujesz opor i zaraz przeskoczy i w do to bedize wsteczny jedynka to jest troche do siebie zeby wyskoczyc z tego oporu wstecznego i w dol w gore to dwojka calkiem do siebie i w dol to 3 i czterty do gory jak pcwczysz to zajarzysz o co mi chodzi
 
 
arek_353
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 18:58   

ssanie masz po lewej stronie pod kierownicą obok bezpieczników :) to tak na marginesie

a pozatym to barzo miło ze tutaj zaglądnołes i fajnie, że na coś mozemy sie przydać , wcale niekt tutaj nie bedzie negował twoich pytań tylko każdy postara sie w miare możliwości pomóc
pozatym chyle czoła dla ciebie, że nie chcesz traba po prostu odcholować na złom
uwierz mi jak go uruchomisz to zobaczysz jak sie tym klasykiem pięknie jeździ :)

a i jeszcze jedno doczytałem ze uzupełniłes paliwo
a czy dolałes oleju ??? np. mixolu czy luxa :)
proporcja np. 1/40
czyli jak wlałes 10L to wlej o,20 L oleju :)

pozdrawiam
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 20:34   

Arku proporcja którą podałeś- 0,20 na 10 litrów to proporcja prawdziwa, ale to 1/50. Dla tego silnika, jeżeli to faktycznie 1964, proponowałbym 1:33. Icaise, może zgotujesz nam jakieś fotki tego cuda?
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-04-03, 23:09   

Napisz skąd jesteś, a na pewno się znajdzie ktoś, kto chętnie Ci pomoże live :D
 
 
eutyfronik
Gość
Wysłany: 2006-04-04, 06:08   

w niedzielne popołudnie będzie spot CT Wlkp (dokładne info dziś się pojawi) więc zapraszamy serdecznie. Jak byś potrzebował wcześniej pomocy np. przy uruchomieniu to dzwoń, napewno pomoc otrzymasz. lcaise jak masz kiepski aku to ja chyba mam gdzieś prostownik 6V, muszę tylko sprawdziś czy faktycznie. A jak nie to w sklepie firmowym Centry są aku 6V.

pozDDRo
 
 
qbak
Gość
Wysłany: 2006-04-04, 08:35   

W zasadzie 6V to klasyka . . . można oczywiście przerobić na 12V, trzeba "tylko" wymienić wszystkie odbiorniki prądu ;-) Ja bym jednak zostawił 6V, w dzisiejszych czasach pewnie można wyjść z tym na prostą - na pewno można sobie zrobić regulator elektroniczny, dzięki któremu nie będzie problemów z bilansem energetycznym.

W moim poprzedni właściciel założył alternator od Poloneza - teraz mam ładowanie jak złoto, zero problemów! W zasadzie brak zmian w instalacji, oprócz oczywiście żarówek, cewek, rozrusznika (choć i 6-voltowy będzie OK, przynajmniej w zimie lepiej odpala :->). Regulator od Poldka w miejscu oryginalnego regulatora, alternator w miejsce prądnicy. Przynajmniej części do tego dostępne, choć jak na razie niepotrzebne :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12