|
[1.1]automat rozrusznika? |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 16:27
|
|
|
a czy przypadkiem automat od 353 nie ma o jeden styk za mało ????????
Bo automat od 1,1 / 1,3 ma dodatkowy styk podający plus na cewkę z pominięciem opornika...
bez tego styku mogą być problemy z rozruchem w niektórych stytuacjach.... |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 17:43
|
|
|
| Ma. Ale u znajomego był w ogóle nie podłączony. |
|
|
|
 |
Kuba Depa
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 19:21
|
|
|
| w moim automacie tez jedem byl niepodlaczony i wszystko chulalo. gadalem na ten temat z mechanikiem i powiedzial mi ze tamtan styk jaes do jakiegos "jeza"(nie wiem co to jest i do czego sluzy, bo nie zrozumialem jego tlumaczenia), ale to w niczym nie przeszkadza ze go nie ma. |
|
|
|
 |
Krzysztof K.FRITZ KWIDZYN
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 20:10
|
|
|
| AUTOMAT PASUJE TEZ OD 601 |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 20:27
|
|
|
| Jeż to grzałka umieszczona w kolektorze ssącym i podgrzewająca mieszankę podczas rozruchu auta. Masowo wywalany przynajmniej przez włascicieli warbów. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-03-16, 22:38
|
|
|
| I odczuli jakąś różnicę? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 13:59
|
|
|
gadalem na ten temat z mechanikiem i powiedzial mi ze tamtan styk jaes do jakiegos "jeza"
Do d...py a nie do jeża... On sam jest jeż :)
Pajac jeden. Niech lepiej idzie jeszcze raz do tej zawodówki co go uczyli tego "mechanikowania"...
U mnie bez styku dodatkowego, jak jest zimno były problemy z zapalaniem silnika (nawet jak silnik był ciepły...). Styk ten powoduje że niweluje się wpływ spadku napięcia na akumulatorze wywołany pracą rozrusznika na energię iskry,
bez tego - owszem działa... ale kiedyś może nie zadziałać :) jak np. będziesz miał nadmiernie wyładowany albo lichy akumulator, będzie wilogoć i kiepskie świece albo kable itp itd...
Nie po to ktoś to wymyślił żeby to było niepotrzebne...
I to samo się tyczy jeża... Nie po to producent zadał sobie trud żeby taki element montować, żeby potem jakieś nawiedzone bencfały toto wywalały...
Jeż podgrzewa zimną mieszankę (prądem), potem podgrzewanie przejmuje płyn chłodzący...
A po co jeż wywalać ???? W czym on niby ma przeszkadzać ???? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 14:01
|
|
|
| aha, a jesli automat nie ma dodatkowego styku to mozna ten problem rozwiązać montując dodatkowy przekaźnik. (tak jak ja sobie zrobiłem). |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 15:48
|
|
|
Wiesz, coraz częsciej odechciewa mi sie z tobą rozmawiać. Nei dość, że wyzywasz wszystkich dookoła, to jeszcze nawet nie potrafisz inwektywy poprawnie napisać. Żal mi Ciebie...
Jakoś większość luidzi z którymi gadałem ma to odpięte i nie widzi żadnej różnicy, poza tym, że akumulator jest mniej obciążony, bo jednak tak grzałka trochę cięgnie. Pomijam już to, że po całkowitym wywalenie tego z dolotu, są mniejsze opory ssania. Ale zaraz się dowiem, że jestem idiota niedouczony i jeszcze pewnie coś błyskotliwego wymyślisz nie? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 18:25
|
|
|
Nei dość, że wyzywasz wszystkich dookoła
tzn kogo >??? gdzie tu widzisz jakieś wyzwisko ???
BENCFAŁY ???
No cóż... jak komuś się wydaje że jest mądrzejszy od inżynierów którzy coś skonstruowali, z tym że jego "poprawki" polegają na wywaleniu połowy elektroniki i jeszcze twierdzi że to pomaga, to cóż... jak inaczej można go nazwać...
nie potrafisz inwektywy poprawnie napisać
hmmm widać Ty częściej używasz tych słów skoro jesteś taki obczaskany...
A poza tym, wielkie mi to INWEKTYWY...
akumulator jest mniej obciążony
Ooooo, a to u Was AKUMULATOR zasila jeż ???? Bo u mnie ALTERNATOR... No chyba że włączacie sobie jeża na postuju :)
Na dodatek: Jeż wyłącza się automatycznie przy włączeniu rozrusznika (w wartburgu, bo w trabancie polo nie...), po trzecie - alternator spokojnie radzi sobie z zasilaniem tego odbiornika, pomimo że jego moc sięga 400-500 W !!!
po całkowitym wywalenie tego z dolotu, są mniejsze opory ssania
Mieszanka jest podgrzewana "ocierając" się o te kiełki jeża... a opory ??? może i są większe, może nie... mierzyłeś czy tylko ufasz intuicji ?
Ale zaraz się dowiem, że jestem idiota niedouczony i jeszcze pewnie coś błyskotliwego wymyślisz nie?
nigdy nikomu WPROST tak nie powiedziałem... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 18:29
|
|
|
i jeszcze jedno...
Propagujecie takie patenty typu - to odłączę, bo u innych też było odłączone, to wywalę bo nie potrzeba...
A potem jak coś w końcu przestanie działać to skomlicie... Tylko kto niby na odległość ma przewidzieć jakie cuda konstrukcyjne ktoś tam nawymyślał i jak potem ma przewidzieć dlaczego coś nie działa, podczas gdy w normanym układzie działac powinno... |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 18:33
|
|
|
Bebcwał i pajac to w.g Ciebie są wyzwiska?
hmmm widać Ty częściej używasz tych słów skoro jesteś taki obczaskany
Nawet tego nie skomentuje.
A co do reszty to dyskutuj sobie sam ze sobą, bo ja przynajmniej nie mam zamiaru się znów narażać na wątpilwą przyjemność czytania twoich postów... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 19:50
|
|
|
| Ale macie problemy :) Chcesz to odłącz, nie chcesz to nie odłączaj. Jeż daje dużo, ale jak masz silnik, czy jego osprzęt w złym stanie to ci nawet jeż nie pomoże. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 21:56
|
|
|
no mnie to guzik obchodzi czy ktoś ma podłaczone czy nie, niech sobie na złość babci odmraża uszy.
Ale niech nie uświadamia innych mniej doświadczonych, że wkładanie łapy do wrzątku nie boli... |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-03-17, 23:51
|
|
|
hehehehe co jeden to mądrzejszy....
jezyk wyłącza sie gdy autko sie nagrzeje ,czyli gdy kontrolka temp przeskoczy z zółtej na zieloną słyhać puk i przekaźnik koło akumulatora wyłącza jeżyka :)
a co do usunięcia go z dolotu to prawda ze polepsza to dolot mieszanki do silnika a tym samym poprawia lekko osiagi:)
niema sie oco chopaki kłucić :)
A ja dalej niewiem zaco jest odpowiedzialny ten magiczny 2 przewodzik przy cewce... |
|
|
|
 |
|
|