|
problemy po założeniu 353 |
| Autor |
Wiadomość |
Tomasz D.
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 15:21
|
|
|
Witam,
Ostatnio udało mi się zakończyć przeszczep silnika 353 do mojego Traba. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że silnik traci moc na wysokich obrotach. Po prostu po wciśnięciu do "dechy" łapie muła jakby np nie dostawał benzyny.
Z tego co udało mi się zbadać to wszystko jest w porządku, gdy na gaźniku nie ma założonego tłumika szmerów ssania i filtra powietrza. Gdy założę sam tłumik szmerów też w zasadzie jest dobrze tyle, że przy gwałtownym przyspieszaniu są jakieś takie "luki" w mocy. Jak dołożę jeszcze filtr to już wogóle nie ma wysokich obrotów.
W czym może tkwić przyczyna?
Aha gaźnik to 2-gardzielowy Jikow (regulacja 1,5 obrotu skład mieszanki, 2,5 obrotu dodatkowe powietrze, dla tych ustawień dobrane wolne obroty za pomocą regulacji na lince), tłumik mam wartburgowski, kolektor wydechowy dorabiany, żeby się zmieścił przed przednim pasem.
Jakieś sugestie?
Pozdr,
TD |
|
|
|
 |
vader
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 15:51
|
|
|
| za mało powietrza??... też mam takie odchyły i nie wiem co jest... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 18:07
|
|
|
Zbadaj czy nie masz nad dyszą drugiej gardzieli zbyt wysokiego poziomu paliwa. Może masakrycznie zalewa ci silnik. Przy przechylonym gaźniku, właśnie nad tą dyszą jest dużo paliwa (o ile pamięć mnie nie zawodzi)
Jakby co to jestem w posiadaniu podstawki, która przeżyła kawałek historii w Brytanice naszego Prezesa a potem u mnie straciła szczelność i wymontowałem. Da się ją jednak polutować. GG 962100 |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 19:27
|
|
|
| Ja mam jedną uwagę wolne obroty reguluje się śrubami od składu mieszanki a nie przepustnicą. |
|
|
|
 |
Tomasz D.
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 21:46
|
|
|
Kuzyn - z chęcią reflektowałbym na taką podstawkę. Szczegóły może na priva - wysłałem prywatną wiadomość (z GG u mnie różnie bywa ...).
Sikor - To jak się taka regulacja odbywała dla gaźników, które mają fabrycznie ustawione wkręty regulacyjne i zaplombowane? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 21:52
|
|
|
| eeee, Kuzynku, jeste$ moim idolem jesli chodzi o 353,ale tym razem to nie to. Wina tkwi po prostu w braku przewodu podcisnienia, ktory odpowietrza gaznik. Króciec wychodzi z gaźnika skośnie po stronie bloku silnika. Podpinasz go przewodem gumowym, niekoniecznie zbrojonym (podciśnienie małe, nie zmiażdży przewodu), do drugiego króćca znajdującego się na czubku tłumika szmerów ssania. Wtedy następuje natychmiastowe odpowietrzanie gaźnika i wszystko jest OK. Gdy nie ma tego przewodu-wszystko jest OK, ale gdy otwierasz obydwie przepustnice na raz(nagle gaz do dechy) to najpierw go zmula, prym prym prym a potem ciach! ciągnie jak marzenie. Tak samo miałem kilka miesięcy, bo najpierw zamontowałem tłumik szmerów ssania z 601. Potem jeździłem zupełnie bez i tylko dźwięk był fajniejszy:) potem założyłem oryginalny tłumik z filtrem i... cud miód malina aż do dzisiaj. |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 21:54
|
|
|
| ej, Tomasz, fajny ten trabi,może jakieś inne fotki? fajnie wszystko chula? |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 22:20
|
|
|
| Z tymi plombami to jest róznie. Mimo, że są zaplombowane, śruby potrafią sie wykręcić i zmienić skład. Mam trzy gaźniki, i w żadnym tego nie ma. Ustawiam obroty jałowe własnie nimi. A propos tego przewodu, to w uzupełnieniu teog co napisał miedelnica, to występouje takie zjawisko, jakby samochód gasł, przy przejściu z pierwszego stopnia zasilania na dwa. |
|
|
|
 |
Tomasz D.
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 22:43
|
|
|
OK, rzeczywiście ten przewód podciśnienia lata sobie na razie luźno. Wepnę go gdzieś w rurę ssącą, albo jakoś spróbuję zmieścić oryginalną puszkę na filtr...
Chociaż u mnie objawy są "odwrotne" tzn najpierw ciągnie elegancko, a przy maksymalnym wychyleniu przepustnic dostaje muła.
A fotki po zakończonym sukcesem montażu postaram się gdzieś wrzucić, ale to jeszcze trochę minie, niestety mam taką robotę, że praktycznie tylko sobota zostaje na grzebanie przy trabim...
W każdym razie kolejny trab 353 już jeździ tyle, że jeszcze niedoskonale ;) |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 22:46
|
|
|
| Acha przypomniało mi się. Plomby są właśnie o to, żebyś się nie dobrał do tych śrub. Nawet w.g książki Jikova powinno się ustawiać na analizatorze spalin. Dopiero tam gaźnikowiec moze zdjąć plomby. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 23:41
|
|
|
witam masz silnik prosto czy pochylony?? jezeli chodzi o podstawke to ja mam takową na zbyciu
co do przewodu odpowietrzenia to .. z nim czy bez niego umnie chodzi jednakowo, a na wyskokich mi przerywał bo niemiałem wypoziomowanego gaźnika ale juz jest ok :) |
|
|
|
 |
Tomasz D.
Gość
|
Wysłany: 2006-03-05, 01:12
|
|
|
Silnik jest pochylony, nie ma podstawki pod gaźnikiem. Chętnie odkupię w takim razie (wiadomość kontaktową wysłałem na priv).
Kuzyn - moja oferta jest ciągle aktualna - znajomy też zaczyna podmianę silnika i taka podkładka będzie jak znalazł. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-03-05, 01:26
|
|
|
| ja i kuzyn mówimy o tej samej podkładce :) |
|
|
|
 |
Tomasz D.
Gość
|
Wysłany: 2006-03-05, 07:59
|
|
|
He! No to będę miał sławną podkładkę ;)
Doszedł mail ? Wysłałem na ten picia353 na onecie , podany przez CT? |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-03-05, 09:48
|
|
|
| :) Picia to ja ci ją dałem? :) |
|
|
|
 |
|
|