|
akumulator sie nie laduje---- czemu? |
| Autor |
Wiadomość |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-11-07, 20:20
|
|
|
Dobra a powiedzta mi ludzie co ja mam.
Ładowanie w granicach 12,8V przy włączonych światłach i troszeczkę ponad 13 przy zgaszonych.
Żaróweczka na konsoli czasami się nie świeci po przekręceniu kluczyka ale zaraz po odpaleniu łapie bo mignie i gaśnie. Po zgaszeniu samochodu już świeci. I co to za chochliki? |
|
|
|
 |
dominior
Gość
|
Wysłany: 2005-11-07, 22:19
|
|
|
| nie wiem ale mi sie wydaje ze przy zgaszonym silniku i przekreconym kluczyku to chyba sie powinna swiecic |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2005-11-07, 22:22
|
|
|
| a skoro masz niskie takie ładowanie to masz do dupy szczotki albo regulator :) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-03-02, 17:05
|
|
|
Oswiezam temat bo mam problemu z alternatorem... i sam nie wiem co to
Jakies 2 miesiace temu alternator zaczął słabiej ładować. Niedawno wymieniłem szczotki i regulator. Było troche lepiej, ale kilka dni temu na niskich obrotach światła zaczeły migać. Pomyślałem- dioda. Okazało się jednak, że łożyska się zatarły. Wymieniłem alternator na ten od 353, podłączyłem dobrze, odpalam a tu nic, nie ładuje. W przypływie mądrości podłączyłem wzbudzenie pomijając lampkę no i zaczeło ładować. Po chwili jednak aku sie zaczął gotować. Daje cholerne ilości prądu. Na niskich obrotach światła bardzo sie sciemniają, a gdy mu depne to mało nie wyskoczą z kloszy. I tu moje pytanie
a) co to może być, że podłaczając przez lampkę nie ładuje?
b) Co zrobić żeby ustabilizować ładowanie? Dodam że szczotki są w sumie ok, regulator nówka, kable też ok.
c) czy powodem tego przeładowania może być nieco mniejsze koło pasowe tego alternatora? Chociaż nie sądze, bo kiedyś jeździłem na tym alternatorze i było dobrze... |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-02, 21:12
|
|
|
| Na mój gust to regulator. Jeśli Ci akumulator się gotuje tzn, że regulator nie spełnia swojej funkjcji i daje za duze napięcie. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-03-03, 07:22
|
|
|
| Hmm... gdyby to było takie proste to już bym to dawno zrobił ;-/ regulatory mam 4 i na 2 sprawdzone(w tym 1 nowy) chodziło tak samo |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-03-03, 10:26
|
|
|
| Kiedy nie ma innej możliwości. Gatujący akumulator wskazuje na zbyt wysokie napięcie, a za napięcie na ładowaniu odpowiada tylko regler. |
|
|
|
 |
|
|