Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Szlag trafił hamulce - czemu pedał wpadł?
Autor Wiadomość
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-02-11, 19:42   

no to są typowe objawy nietrzymania
Wiem, ale nie chce mi się tego znowu wyciągać. Na wiosne będę robił cały układ to i uszczelki wymienie.
 
 
Alan
Gość
Wysłany: 2006-02-14, 19:29   

Ech.... gorzej niz myślałem :( .

Ściągnąłem dziś tylne koło wraz z bębnem i oto co zobaczyłem:

Image hosting by Photobucket Image hosting by Photobucket


Wypadła szczęka z cylinderka! (???). Ale cos mi nie pasowało, technicznie to nie powinno sie stać, no chyba że.... ano właśnie; spójrzcie na zdjęcie:

Image hosting by Photobucket


Dziura! Przerdzewiała na wylot (!) tarcza. Sworzeń o który się opierają szczeki na dole został wyrwany z blachy, przesunięty i wraz z nim obróciły się szczęki wyskakując z cylinderka:

Image hosting by Photobucket Image hosting by Photobucket

Widać to dopiero po zdjęciu szczęk. No to mam teraz kłopot... :`(

teraz już wiem jaka była kolej rzeczy. Stało się to, gdy zaciągnąłem kiedys ręczny i chcąc cofać zapomniałem o nim i ruszyłem do tyłu. Coś chrupnęło, ale nic sie nie stało (prawdopodobnie wówczas został już wyrwany sworzeń!). Pedał stanął troche wyżej, bo szczęki juz sie lekko przestawiły. No i w czasie ostrego hamowania, szczęki się obróciły wewnątrz bębna wraz z nim, wyrywając sworzeń z kawałkiem blachy, tym samym szczęka wystoczyła z cylinderka, tłoczek wyskoczył i płyn "hlup" na jezdnię.
Dziś o 4: nad ranem (bo nie było ruchu ulicznego) kulałem sie 30km/h do miejsca gdzie moge robić Trabcia i tam bidak został :`( .


Teraz pytanie: Czy ta blaszana tarcza jest zdejmowalna? Czy można nowa dostać (wraz z tym sworzniem)? Czy jednak przyjdzie mi kupowac cały wahacz?
Do tego muszę sprawdzić i drugą stronę, bo nie wiem w jakim jest stanie.... Ech... same kłopoty, ale do 1 maja w Bełchatowie zdążę ;-)
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2006-02-15, 13:35   

Niestety - raczej trzeba nabyć cały wahacz - tarcza jest nitowana - i to dość solidnie - do wahacza. Wahacze pasują z nowszych trabów 601.
Pozdrawiam!
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-02-16, 00:18   

Albo wachacz od 1.1 albo 601, albo 3. opcja czyli migomat w dlon i mniej zabawy. Nie trzeba lozysk przekadac, itd.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-02-23, 12:51   

A ja mam teraz takiego zonka. Od jakiegos dluzszego czasu hamulce popiskuja, te z przodu. Cholera, klocki albo cos. Rok temu gumki w zaciskach wymienilem i bylo dobrze... przez 15 minut. Znowu piszczenie. Klocki wymienialem nawet co 5k km i nic sie nie dawalo zrobic. Prawdopodobnie gumki od prowadnic zacisku (bo wegierskie) sie zapiekaja z prowadnicami . Co jakis czas ciut oliwy maszynowej pod gumki i na jakis czas spokoj. Wczoraj klocki znowu wymienialem i tu moje zdziwienie. Tloczek od hamulca nie chce sie cofnac. Pare w lapach mam , wiec sie zaparlem, ale ten nie daje za wygrana. Ze bylo pozno dalem sobie spokoj i odkrecilem zaworek odpowietrzajacy i wcisnalem tloczek jak w maslo (z obu stron to samo !!!). Dlaczego tak sie dzieje ? Plyn nie chce wracac do pompy. Moze kolektor sily hamowania odmawia posluszenstwa ? Hamowac hamuje dobrze, ale dlaczego tloczek nie chce sie chowac ?
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-02-23, 12:58   

moze masz zatkany odpowietrznik w nakrętce zbiorniczka płynu ham ?
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-02-23, 14:57   

Przygnieciony przewód?
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-02-24, 00:25   

picia, juz raz sie nadzialem na wciskanie tloczka przy zakreconym zbiorniczku plynu hamulcowego
Kuzyn, ale to musialbym miec oba przewody przygniecione, bo z obu stron to samo. Tez nad tym sie zastanawialem, bo wymienialem 2 razy pompe w ciagu 8 miesiecy i raz 1 przewod. Qrde, troche banalne, bo skoro hamuje to wezyki powinny byc OK. Nie wiem. Zrobi sie cieplej to pomysle.
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-02-24, 10:55   

A bo ja wiem :) Od pompy do rozdzielacza z tylu, biegnie jeden przewód i może tam być przygnieciony. A że hamuje to pompą wytwarzasz większą siłę niż palcami. Ale to tylko gdybanie. Tak tylko strzeliłem.
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-02-24, 18:11   

Moze masz wzery na tłoczku i poprostu dalej nie wejdzie :)
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-02-25, 15:43   

Wzery sa, niestety. Ale po odkreceniu zaworka odpowietrzajacego tloczek ladnie sie schowal. Nie mialem czasu juz sie wtedy bawic w sprawdzanie wezykow, wiec tak na szybko, byle nowe klocki wstawic.
 
 
Alan
Gość
Wysłany: 2006-03-13, 18:59   

Zdobyłem wahacz (co ja się nalatałem za nim!). Wahacz - z demontażu - miał na osi bęben od 601, więc prawdopodobnie jest od jednej z ostatnich sześćset-jedynek. Ponoć to to samo.
Mam do Was jeszcze jedno pytanie: czy oś i łożyska z tego wahacza są takie same jak do 1.1? Pytam, bo łożyska w zdobycznym wahaczu są w dobrym stanie i można by je zostawić razem z osią. Problem tylko, czy się oś nada na bębny 1.1.
Ogólnie wyglądał tak (po oczyszczeniu i zaminiowaniu), a wygląda tak jak black - i schnie.

Image hosting by Photobucket Image hosting by Photobucket
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-03-14, 01:59   

łożyska są takie same, oś niestety nieco inna...

nie wiem czy podejdzie, jest inny klin...
 
 
Paweł Filipczak
Gość
Wysłany: 2006-03-14, 09:37   

Musisz jeszcze przespawac mocowanie do elastycznego przewodu hamulcowego. Polowki maja na drugim ramieniu wahacza (przy kole).
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-03-14, 20:08   

No wiec wachacz taki sam, oprocz wymienionego mocowania przewodu ham. lozyska takie same , inna oska. Lozyska wymien od razu, bo koszt niewielki, robota tez mala, a po co ma sie pozniej okazac, ze te jednak byly fe. Przyjade kiedys do Ciebie to mi tak calego trampka ladnie zakonserwujesz i wymalujesz, OK ? Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12