Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Szlag trafił hamulce - czemu pedał wpadł?
Autor Wiadomość
kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-02-05, 11:15   

To przykre tego słuchać. Wychodzi na to że mój trampek601, maluch, i teraźniejszy wartburg miały uszkodzony ten układ. Bo jak odkręcałem którykolwiek odpowietrznik to pedał spadał do samej podłogi.
Wg was miałem coś zepsute?
Serio się pytam.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2006-02-05, 11:26   

hmm.Wczesniej miałem skode 105 i jak kiedys mi pękł przewod to nie miałem wogole hamulcow i wtedy przeczytalem w ksiazce o tym ze tloczek sie powinien przesunac ale o ile pamietam to po ponownym nacisnieciu pedalu... Ale nie wiem czy tak samo jest w innych samochodach bo w skodzie to nawet pompa byla ustawiona pionowo;d
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-02-05, 15:22   

Ja miałem chwile tak, że nie miałem przedniego obwodu (wyzapowietrzało sie w pizdu), to czuć było jak tłoczek dobija. Ale jak odpowietrznik odkręce to nie ma bata- wpada do podłogi. Jak podpompuje to troche sie podnosi no ale to jest ten "bezpieczny" dwuobwodowy hamulec?
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2006-02-06, 05:43   

HAMULCE TO NIE ZABAWKA!!!!
Może tak poszukać lektury na temat, poczytać sobie troszkę. Będzie wtedy jasne jak działa pompa, po co wprowadzono i kiedy układ krzyżowy? Wcześniej było dobrze - dwa obwody - przód/tył, więc nie bez przyczyny zastosowano układ krzyżowy. Pompa hamulcow nie jest wieczna i w końcu musi puścić! A może ktoś mi powie że dba o układ hamulcowy wymieniając płyn w/g zaleceń producenta. (z regóły co 2-3 lata). Co do "wpadania" w podłogę pedału podczas odpowietrzania układu lektura też wyjaśni, a w szczególności polecam przestudiować budowę pompy hamulcowej. Zacząć od jednostopniowej to będzie łatwiej zrozumieć działanie dwuobwodowej, a nie jak słyszę "dwustopniowej"
Dwu i więcej stopniowe są np. sprężarki powietrza i pompy np. wody i chodzi tu o otrzymanie jak najwiekszego ciśnienia.
To tle wykładu i na zakończenie fragment z proponownej lektury:
Wszystkie samochody posiadają niezależny, dwuobwodowy układ hamulcowy. Jest to system bezpieczeństwa wymagany przepisami.
W przypadku awarii jednego obwodu, drugi musi doprowadzić do zatrzymania pojazdu. W razie awarii jednego obwodu, auto powinno zachować co najmniej 30 % sprawności całego układu. Samochody wyposażono również w korektor siły hamowania, który rozdziela tę siłę między przednią i tylną oś, ponadto opóźnia wczesne blokowanie kół tylnych podczas hamowania.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2006-02-06, 11:31   

Ja sie moge przyznac, ze wymieniam plyn czesciej niz raz na 2-3 lata. Ostatniego lata, jak pompa z sekcji do sekcji pompowala to codziennie rano bylo odpowietrzanie hamulcow i co za tym idzie co tydzien buteleczka plynu i tak poki nie kupilem sprawnej pompki za 12 zyla, bo czujnik byl nowy :) Dzieki Tazior za pompe, zycie mi uratowala :) Nie wiem na ile jest to skuteczne, ale kumpel co jakis czas wymienia plyn w zbiorniczku. Pewnie cos mu to daje, ale podejrzewam ze niewiele, bo wystarczy zobaczyc jaki plyn wycieka po odpowietrzaniu. W moim przypadku raz wylecial rudy...
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-02-06, 11:46   

Mi tam raz płyn zamarzł ;o ;p
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-02-06, 13:21   

Pedał wpada w podłoge bo , niędzy jedną sekcja a drógą znajduje sie spręzyna, gdy w jednej z tych dwóch sekcji zabraknie ciśnienia np przez zerwany węzyk to pedał wpadnie w podłoge zawsze ,głupie rozwiązanie wystarczy zagiąć węzyk w nieczynnej sekcji i wszystko jest ok:)

a co do pomp polo i 601, pompa od polo ma regulacje czpienia wewnątrz i przy odpowiedniej regulacji da sie ją ustawić tak aby działała nawet bez płynu w jednej sekcji :)
ale to tylko w pompie od polo
 
 
kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-02-07, 00:34   

Już sobie wyobrażam sytuację jak pęka mi któryś z przewodów w czasie jazdy i nie potrafię wyhamować.

Wciskam pedał, auto jedzie, impuls do mózgu!

Szybka reakcja!

Ocena sytuacji!

Pare razy pedałem!

Wybałuszam oczy i naciskam na klakson trzy razy szybko, dwa razy wolno, i znowu trzy razy szybko (SOS morsem)!

Ocena która sekcja padła, jednocześnie wyciągam rękę do skrzynki narzędziowej na tylnym siedzeniu!

Wychylam się z auta i zaginam szybko przewód kombinerkami które były w skrzynce!

Pompuję pedałem i auto zatrzymuje się bezpiecznie przed przeszkodą!

Ach co za wrażenia :p
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-07, 12:11   

hehe dobre.

a z innej beczki - zawsze jak widzę ten temat "Dlaczego PEDAŁ WPADŁ" hehe na myśl przychodzi mi inny PEDAŁ i inne WPADNIĘCIE. I jeszcze bardziej dziwne jest to Dlaczego ON "WPADŁ"
hehe
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2006-02-07, 17:55   

kuzynku zawsze mozez zapiąć w drzewo :) tez dobry sposób na wychamowanie :P
niebedziesz miał przynajmniej problemów później z wymianą zagiętego węzyka ... :)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-08, 02:54   

hehe najlepiej w sporą zaspę ZAPAKOWAĆ :O) w dzisiejszych czasach o to nie trudno :) a straty niemal zerowe :)
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-02-08, 23:25   

Hehe, no mnie dziś zaspa od rowu uratowała. Miałem łańcuchy, ale zapomniałem, że z tyłu wielozezonówki no i mnie tył wyprzedził i po wykonaniu dłuuugiego efektownego 240 zadkiem siadłem w zaspie...
 
 
Alan
Gość
Wysłany: 2006-02-10, 20:58   

@Miedelnica - Cały obwód jest oryginalnym zestawem 'Made In DDR'. Pompa była wymieniana (na oryginalna Trabantową 1.1) jakieś dwa lata temu bo stara puszczała na uszczelkach i nie miałem ochoty grzebac przy uszczelkach - więc wymieniona była całość.

@Lambreta-man - hehehe, wiem że muszę koło naprawić, inaczej sobie nie pojeżdżę ;)

@Wartborgini - Dokładnie. Żeby nie sprawny ręczny, to bym jeszcze zaparkował w autobusie bo włąśnie wyjeżdżał z pętli i mógłbym się do niego dokulać. A tak? Kilkanaście metrów i stanąłem :)

Wczoraj poszedłęm sobie posiedzieć w Trabim (hehe, brakuje mi z nim kontaktu, posiedziałem i posłuchałem radia :D ) i zajrzałem pod spód - koło od środka mokre i oślizgłe, znak że cieknie. Zajrzałem do zbiorniczka - jeden obwód całkowicie suchy i widać otworek w dnie zbiorniczka (czyli wyciekło co miało wyciec), a w drugim zatrzymał sie poziom na grzbiecie dzielącym zbiorniczek na dwoje. Oj, będzie odpowietrzanie, będzie... i to całości :-) Byle te cholerne mrozy puściły :-/ Ale do maja sie chyba wyrobię ;)
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-02-11, 15:37   

Po tym, że połowoa zbiorniczka jest pełna do wygląda, że drugi obwód był ok. Tylko czemu nie zadziałał? Przypuszczam powietrze w układzie. A co do nowej pompy to się nie sugeruj, że będzie idealna. Nie wiadomo ile leżała w magazynie i czy uszczelek szlag nie trafił. Miałem podobny porblem, ale przyjąłem go z bananem na gębie, bo wiedziałem, że mam oryginalną ddrowską pompę. Neistety okazało się, że uszczliki, przez czas gdy leżała w moich zniorach, ząb czasu trochę ruszył. Teraz mam tak, że przy normalnym hamowaniu hamulce są brzytwy, ale jak stoję w korku pod górkę, czy trzymam wciśnięty pedał, to powolutku mi wpada w podłogę.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-11, 19:27   

no to są typowe objawy nietrzymania... Miałem dokładnie tak samo, a po wymianie gumek extra !!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12