|
Jak zmienić przednie fotele w trabancie?? |
| Autor |
Wiadomość |
Trabancior601
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 00:08
|
|
|
| Mam Trabanta 601s z 1974 roku zaczynam go robić pierwsze co to wymieniam w fotele przednie na jakieś kubełki. no ale nieobejdzie się bezżadnych przeróbek chcialem zapytać i uzyskać jakieś rady jak do tego mam się zabrać..z góry dziękuje |
|
|
|
 |
eutyfronik
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 07:05
|
|
|
Po drugie - bylo tyle razy i dokładnie - opcja SZUKAJ
No ale po pierwsze - masz Traba z 1974 roku i chcesz go tjuningować??? Troche mi to zalatuje bezczeszczeniem, takie roczniki powinny być zachowane w oryginale...
W każdym razie powodzenia i mądrych decyzji. |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 10:35
|
|
|
| Popieram, temu zrób generalke i zachowaj w oryginale, a drugiego kup z np. 1989r. i tuninguj. Ja tak robie, tzn. narazie mam jednego ale niedługo kupie pięknego deluxa zostawiam go w pełni oryginale:) Pozdrawiam |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 15:49
|
|
|
| co będziesz chciał to zrobisz trabanciorze ale przychylam sie do prośby kolegów! :) zostaw oryginała :D Kubełek :) hy śmieszne :) :D ale widowiskowe nie bedzie ;) |
|
|
|
 |
Trabancior601
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 22:30
|
|
|
| ok niewymieniam nic :D:D |
|
|
|
 |
Pawel Ziemkowski
Gość
|
Wysłany: 2006-01-31, 22:35
|
|
|
| sluchaj rob jak uwazasz ale pwoiem tyle ze oryginaly beda w cenie niedlugo zwlaszcza takie roczniki... a jak chcesz wymienic to nie pytaj jak.....potrzebne sa: diax spawarka jedne ucinasz drugie przyspawasz zeszlifujesz ladnie spawy i gotowe chyba ze chcesz inne szyny wstawiac........ |
|
|
|
 |
Dawid Szejn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 00:26
|
|
|
siemka
Jak chcesz mieć klasyka to zostaw orginalne fotele.Np ja mam 2 fotele od Hondy Acord są bardzo wygodne i sie dobrze prezentują.A kolega ma kububek Bimarco w swoim 2t extra sprawa:)Jesli ktos foty chce to wysle:P Pozdrawiam wybór należy do ciebie.(aha nieprzyspawój na stałe foteli bo bedziesz załował) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 02:33
|
|
|
| sorry ale jak widzę KUBEŁKI w "wozach" typu kaszel albo innych równie "sportowych" jak np. trabant :) to mnie na pawia zbiera.... |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 10:23
|
|
|
wartborgini zycze ci abys przy nastepnym spotkaniu z takim wozem puscil pawia i pozniej go polknal...
pierwsze co robie w kazdym nastepnym trabie to zmieniam siedzenia, ale w taki sposob aby nie wiercic i nie spawac, dorabiam mocowania do fabrycznych prowadnic zeby mozna bylo kiedys wrocic do oryginalanych foteli |
|
|
|
 |
gajos
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 12:15
|
|
|
Wszystko jest kwestią gustu, ale jeśli ktoś wstawia sobie fotele kubełkowe, a samochód utrzymuje w stylu retro, to raczej do dobrego gustu nie należy..co innego jeśli ów człowiek ma zamiar Tabanta przystosowywać do rajdów wszelkiej maści i kalibru - w takim przypadku kubełki są nie tyle usprawiedliwione, co raczej wymagane...
Klakson..Ty to masz poczucie humoru ;) |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 12:47
|
|
|
sorry ale jak widzę KUBEŁKI w "wozach" typu kaszel albo innych równie "sportowych" jak np. trabant :) to mnie na pawia zbiera....
a musi byc "sportowe" auto zeby sie i ciebie dobrze trzymalo na zakrecie? jak mialem orginalne fotele to musialem sie zapierac... teraz trzyma mnie fotel. Po to sa kubelki. Zebys nie latal po aucie...
Trabancior601... a widzisz... Nie posluchales mnie na gg tylko musiales pisac na forum... i klub cie musial przekonac zeby zostawic orginal... :) |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 16:32
|
|
|
sory ale brq ma racje
jesli jestes dziadek siedzisz w seri bo z kubla bys nie wyszedl ale jesli chcesz sobie tym sprawnie poojezdzic to na seryjnych foelach trzeba sie trzymac nie tylko kierownicy sa poprostu niebezpieczne do szybszej jazdy taka jest prawda
tak samo z klasykami ale to inna historia |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 23:15
|
|
|
| ja mam trampka z 1984r.i jak go kupiłem to fotele były zdezelowane.I wramach walki znuda zamontowałem tam fotele z fiata TIPO. Sa bardzo wygodne!! a montaz zają mi jaka s godzinke |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 10:40
|
|
|
hmm gajos to nie jest kwestia poczucia chumoru tylko bezpieczenstwa i samopoczucia
na trampkowisku robimy co roku maly rajdzik i konkurencje sprawnosciowe, wiesz jak wygladaja w samochodach ludzie w oryginalnych fotelach smigajac pomiedzy pacholkami?
prawa noga czesto laduje na prawym slupku, tylek ucieka im na siedzenie pasazera, a koles zamiast krecic kierownica kurczowo jej sie trzyma zeby nie wypasc z samochodu.
wyobraz sobie teraz jak wyglada ten sam koles ktory jedzie bez zapietych pasow ;) |
|
|
|
 |
gajos
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 13:24
|
|
|
| To, jak to wygląda, to znam z własnego doświadczenia - dlatego też sam wymieniam sobie fotele - jak ktoś widział fotele Szulcza, to bedzie wiedzial na jakie. Ale ten tekst z puszczaniem i połykaniem...no nie przy śniadaniu ;) |
|
|
|
 |
|
|