|
[1.1] temperatura silnika zimą... |
| Autor |
Wiadomość |
p.suchocki
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 00:02
|
|
|
| To moja pierwsza zima z Trabim i nie wiem czy to normalne... ale zielonej diody oznaczającej właściwą temperaturę pracy silnika nie widziałem od kilku miesięcy... Co więcej, przy ostatnich mrozach nawet żółta rzadko się zapalała... Trabi pali jak smok - ok 10 litrów... i zastanawiam się czy nie jest to wina np termostatu, nieosłoniętych wlotów powietrza z przodu czy po prostu ten typ tak ma... |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 01:18
|
|
|
| Nie ma. Każdy silnik powinien pracować w tej samej temperaturze przy każdych warunkach pogodowych. Może się wydłużać tylko czas nagrzewania. Najpierw sprawdź czy czujnik nie dokonał żywota i czy nie są zaśniedziałe styki, bo on działa na zasadzie opornika i każdy inny opór na obwodzie zmienia wskazania, potem termostat, okrycie chłodnicy. Mógł ci paść wskaźnik zespolony ale to raczej wątpliwe. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-02-01, 02:31
|
|
|
termostat i tylko termostat... sokro pali jak smok to najlepszy dowód... ssanie załączone na full z powodu zerowej temperatury silnika...
wymień termostat w PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI i wszelkie dolegliwości ustąpią/... |
|
|
|
 |
|
|