 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
snieg, mrozy i trampek... |
| Autor |
Wiadomość |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2006-01-29, 21:20
|
|
|
| zweitakt rulez :)). Stal na mrozie 3 tygodnie, akku ledwie sie pozbieral ale 3 obroty i trab zapalil i smiga. Co do biegow to normalka ze jedzie na luzie nawet pod lekka gorke. Akumulator mam nowy ale z sentymentem wspominam stary ktory mial 72 ah i krecil zawsze bez zajakniecia. |
|
|
|
 |
Guliwer
Gość
|
Wysłany: 2006-01-29, 22:42
|
|
|
Sprawa z odmą wygląda w ten sposób:
jeżeli temperatura spadnie poniżej -5 to albo nie ruszać Trabiego, albo mieć go w garażu.Niestety ja Trabim jeżdżę prawie codziennie. Nie mam garażu. Jest -30 a Trabi odpala bez problemu. Problemem jest odma. Zamarza. Włączę silnik na chwile, wyłączam i czekam aż silnik wyrówna sobie temperaturę. O |
|
|
|
 |
Guliwer
Gość
|
Wysłany: 2006-01-29, 22:50
|
|
|
| Odma odmrozi się,ale woda dostaje się do gaźnika i gasi silnik.Żadna przyjemność z takiej jazdy.Odma nie zdaje egzaminu przy minusowych temperaturach. Jak to przerobić?Może ktoś kto uporał się ztym problemem mi pomoże. dzięki. |
|
|
|
 |
Aleksander
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 20:15
|
|
|
Widzicie, ja troche już poczytałem o odmie, o maśle w silniku itp. Wg mnie to się wszystko łączy - zamarzająca odma i masło w silniku.
Więc dowiedziałem się, że masło w silniku się tworzy wtedy, kiedy do silnika dostaje się wilgoć. Wilgoć może się dostać np. przez nieszczelną uszczelkę głowicy - ubywa wtedy płynu chłodniczego, tworzy się 'masło', woda, która się dostała paruje od ciepła silnika, wydostaje sie odmą a tam.. tam odma wita parę wodną minusową temperaturą, para wodna odkłada si w postaci lodu na przewodach i je zatyka. Voila. Oto przyczyna Waszych problemów z odmą. Ktoś pisze, że niegy nie miał z nią problemów? Trzeba się zapytać, czy tez nigdy nie miał masła w silniku. Jak tak to moja dedukcja mnie nie zawiodła :)
Jeśli chodzo i masło, to ja przejechałem 2000 km. Silnik powinien mi zjeść około 0.4 litra oleju.. a co? oleju jest tyle co było, a nawet troche wiecej, płynu chłodniczego ubyło, że musiałem przwie litr wlać. Masełko jest aż miło.. i odma oczywiście mi zamarzła. Hm? |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 01:26
|
|
|
Nie miałem problemów z odmą i nigdy masła pod koreczkiem.
W tej chwili mam odpiętą z przezroczystym wężem puszczonym do dołu. Widać na nim w środku skropliny pary wodnej.
Dedukcja może i trafna ale żeby opary borygo zamarzały? |
|
|
|
 |
Aleksander
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 08:20
|
|
|
| hehehe, dobre sobie, przecież Borygo to dodatek chemi do wody. opary nie są borygowe, tylko wodne. Tak samo jak masz wodę z solą, i odparowujesz, to sól zostaje a woda się ulatnia. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 18:23
|
|
|
| No ok :) |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2006-02-11, 20:54
|
|
|
Hi, a u mnie po dwuch rundkach wokół miasta z (miernie) wyjącym klaksonem na WOŚPie w Mysłowicach aku padł jak kawka. Nie dał rady naładować w taki mróz
Albo aku jest be, albo ładowanie, bo w takie mrozy to latam z drugim (ciepłym w domku) na wymianę.
I tu rada, by mieć "zastępowego" w domciu, no gorzej, jeśli nie zakręci po dłuższym postoju daleko od domciu Wtedy kable WN i wołanie pomocy !!!
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|