|
snieg, mrozy i trampek... |
| Autor |
Wiadomość |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 18:05
|
|
|
niop mój też dopiero na lince odpalił jade zaraz zmienic olej na pólsyntetyk bo z mineralnego jest galaretka
narazie jeździ .. zobacze rano :) |
|
|
|
 |
Karola
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 20:04
|
|
|
| O 5rano w pn zapaliłam bez problemu, ale jak tak sobie 20min pojeździłam przy zapalonej kontrolce ładowania to o 11 już nie zapalił. Aku w tej chwili jest dędka i nie widzę sensu ładowania bo znowu mi trabi go rozładuje. No i do tego strasznie strzela nawet podczas jazdy, przechodzi na jeden cylinder i zalewa świece. I co teraz? Od Mysłowic nic nie było robione (ludzie z Wospa wiedzą o co chodzi). |
|
|
|
 |
KRIS
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:00
|
|
|
| Witam kolegow i kolezanki.Bardzo wam wspolczuje z powodu mrozow w polsce i klopotow z trabami.Ja siedze sobie w Angli,jest slonce i okolo 8 stopni w plusie.Trabi moj mnie nie zawodzi.Na "pocieszenie" wam powiem,ze Angole przy temperaturze -1 stopnia zamykaja niektore szkoly.Wiec,aby do wiosny. |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:30
|
|
|
Witam moj trabik pali przy -25 bez problemu ale jak paliwo zjada jak smok wawelski:)olej w butelce zrobił się jak miód ostatnio myslałem że zamarznę gdy jechałem do Siedlec w trabie miałem
-2 stopnie pizdziawka była niezła zero ogrzewania.W drodze powrotnej nadmuchało całe 8 stopni było lepiej jak na dworku kolejny wyjazd z garażu następnego dnia przejechałem ok 50m pękł resor przedni 3 pióra poszły.Nie byłem szczęsliwy musiałem trabem dociagnąc pod garaż pojechałem kupic nowy resor a potem traba na kołki pod garażem postawiłem.Wykręciłem stary resor bawiłem się z tym od godziny 11do16
na zajebitnym mrozie myslałem że mi nos odpadnie nie mówiąc o innych częściach ciała;)ale zrobiłem trabika teraz jest wszystko git:)
---------------------------
Trabant 601s rocznik 85 z
nowym resorem przednim:)
--------------------------- |
|
|
|
 |
eutyfronik
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:31
|
|
|
Mój cfajtakt zasłużył wczoraj na MROZIKOWE
Żadnego zbędnego kręcenia rozrusznikiem tylko od razu do boju. -22 celcjusze a my 250km trzasnęliśmy. W życiu tyle TIRów nie wyprzedziliśmy... i nieszkodzi że 99% z nich stało na boku z ogniskami pod miską olejową! Szkoda tylko że zapomniałem załatać rury od nagrzewnica a rolka plastra mi się skończyła
dwusuwy górą! pozDDRo |
|
|
|
 |
monsz
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 23:46
|
|
|
| no to widze że nie tylko mój odmawia posłuszeństwa. nie było jeszcze tak zimno a mnie już olej wywalało (filtrem oleju). teraz stoi w garażu i staram się nim nie jeździć. niestety mój stary co ma traba musiał się przełączyć na paliwo bo mu butla z gazem zamarzła, ale jeździ. pocieszam sie myślą że nie tylko trabanciki mają problemy. pozdrawiam :) |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 16:32
|
|
|
| kolego wyczysc sobie odme bo ci zamarzła prawdopodobnie dlatego ci wywala olej |
|
|
|
 |
Markus
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 17:09
|
|
|
| Ja zerwalem linke sprzegla w sobote i dopiero dzisiaj naprawiłem mojego traba 1.1 .Balem sie ze bede mial problemy z aku ,a tu prosze mile zaskocznie w aku bylo na tyle pradu ze trampek zapalil bez zadnych problemow :) Byle tak dalej :) |
|
|
|
 |
shardac
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 18:47
|
|
|
| o, wczoraj jak jezdzilem ,t o[pare razy przelaczyl m isie na ejdne cylinder. zatrzymywalem sie, gasl. odczekalem kilak chwil i sru, jedzie dalej. dzisiaj nie byl orpoblemu. ogrzewanie ma mamrtwe :D |
|
|
|
 |
samson
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 21:25
|
|
|
| Karola nie wiem co tam było robione ale mi to wyglada na swiece lub przewody. mój 1 trabi 601 miał takie strzelania i pracę na 1 garnku dośc czesto. wszystko znikło po wymianie swiec. przy takich mrozach dośc często także przewody przebijaja. spróbuj, wydatek niewielki a może pomóc. |
|
|
|
 |
Guliwer
Gość
|
Wysłany: 2006-01-28, 22:05
|
|
|
Witam!!!
W zimie rok temu w Trabim 1.1 zamarzła mi odma. Poszły mi uszczelniacze i uszczelki. Olej wydostawał się przez miarkę oleju oraz przez odmę do gaźnika i gasił silnik.W tym roku także zamarzła mi odma. Na razie odłączyłem ją od gaźnika i nie mam problemów z jazdą nawet przy -30.
Mam pytanie: jak usunąć tą wadę produkcyjną w Trabim?
Obawiam się, że może mnie znowu kosztować naprawa, a wszystko przez zamarznięty wężyk od odmy.Jeżeli ktoś z Was uporał się z tym problemem proszę o informację.
Dziękuję. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2006-01-28, 22:31
|
|
|
Odme trzeba czyscic lub wymieniac.
To nie jest blad konstrukcyjny. |
|
|
|
 |
wojteksci
Gość
|
Wysłany: 2006-01-28, 22:39
|
|
|
W tym roku także zamarzła mi odma. Na razie odłączyłem ją od gaźnika i nie mam problemów z jazdą nawet przy -30.
Mam pytanie: jak usunąć tą wadę produkcyjną w Trabim?
Obawiam się, że może mnie znowu kosztować naprawa, a wszystko przez zamarznięty wężyk od odmy.Jeżeli ktoś z Was uporał się z tym problemem proszę o informację.
Może dołączyć dodatkowy wąż do układu chłodzenia i owinąć go wokół odmy - w ten sposób ogrzewane są m.in. elementy układu zasilania gazem.
Pozdrawiam
W. |
|
|
|
 |
Guliwer
Gość
|
Wysłany: 2006-01-28, 22:44
|
|
|
Rok temu wymieniłem na nową.
Nie spotkałem u mnie ludzi, którzy przy minusowych temperaturach
wymieniają odme lub ją czyszczą w innych samochodach. Coś jest nie tak. Czym to zamienić? |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-29, 20:58
|
|
|
| A co w odmie czyścić jak tam czysto? Pisałem już że pierwszy raz odkąd mam Wartburga rozebrałem to ostatnio i nic tam nie było. No i po co wymieniać? Tam chyba nie ma się co zużyć, to tylko odpowietrzenie. |
|
|
|
 |
|
|