|
Progi 601 - Motirex |
| Autor |
Wiadomość |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2006-01-21, 21:25
|
|
|
Witam, mam pytanko kupował ktos kiedys komplet progów do helmuta 601 w motirexie??? Jesli tak to czy wszystko z nimi było ok tzn. czy pasowały bez problemu i ogólnie..
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2006-01-21, 22:06
|
|
|
| ja kupowalem i pasuja......powiedzmy trzeba sie troszke po gimnastykowac a pozatym sa za dlugie i trzeba przycinac |
|
|
|
 |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 13:10
|
|
|
ok dzieki a co do długości to chyba kazde progi robią troche dłusze by mozna je bylo sobie swobodnie dociąć na wymiar..
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 15:27
|
|
|
| nie,nie kazde progi robia troche dluzsze. niemieckie byly na styk. wszystko bylo OK jesli kupowales i wymieniales razem z jaskolka... drugi problem niemieckich to otwory na lewarki-byly same otwory, rurki i wsporniki sa dostepne jako osobne czesci... |
|
|
|
 |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 19:40
|
|
|
Generalnie nigdy nie widziałem orginalnych niemieckich progów do trabanta poza tymi oczywiscie co mam aktualnie w aucie:) ale na te to juz nie moge patrzec:)
Pozdrawiam!!! |
|
|
|
 |
Michał Z-ski
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 19:56
|
|
|
Witam!
Kupowaliśmy progi w Motirexie do 601ki i pasowały, co jest najważniejsze, jednak musiałem się tej firmie 3 razy przypominać, bo zapominali wysłać:) Progi w końcu doszły.. po 2 miesiącach.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w remoncie:) |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 20:01
|
|
|
| Tyle ze w motirexie sa wegierskie Są one z grubszej blachy no i trochę ciezsze i dłuższe Ja wymieniłem na niemieckie bo podobno węgierskie nie są za rewelacyjne Tak słyszałem dlatego wolałbym niemieckie |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2006-01-22, 22:55
|
|
|
| no to masz dobry słuch bo to prawda... w motirexie są węgierskie ale czasem ma niemieckie. węgierskie-mniejszy problem z montażem, gorzej z żywotnością. niemieckie - odwrotnie |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 00:33
|
|
|
| Jaskółka węgierska też podobno tez lekka baraninka. Ja wiem jedno ze co niemieckie to jest lepsze i zawsze sie tego tzrymałem. Pozdro. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2006-01-28, 22:59
|
|
|
No ja zakupilem wegierski komplet, zainwestowalem w przyszlosc (progi i nadproza), wiec progi OK, gruba blacha, ciut powyginana, ale OK, Natomiast nadproza kompletna klapa !!! Przyszly rude, serialnie pokryte rdza. Wiedzialem ze tak bedzie, bo mily sprzedawca poinformowal mnie, ze to jedyne co moze mi sprowadzic. No to sie zdecydowalem. Blacharz zrobil co mogl i minal miesiac. Pierwsze spostrzezenie, progi idealnie pasuja... Niestety nadproza, czyli bardziej widoczna czesc jest fatalna. Nie dosc, ze mega powyginane, jakby te krzywizny mlotkami robili, to jeszcze teraz mam szparki, ktorymi slicznie woda w progi leci. Kolejna rzecz, ktora mnie zdecydowanie zniechecila do wegierskich wyrobow, to fakt, ze mimo, ze nadproze zostalo porzadnie wyczyszczone, zamalowane minia, a pozniej ladnie podkladem , to juz wybija sie rdza. Masakra panowie. Jak macie mozliwosc i worek z pieniedzmi to kupujcie tylko niemieckie czesci, o ile jest dostep.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|