|
woda, wilgość... jest wszędzie!!! |
| Autor |
Wiadomość |
Krzysiek & Asia
Gość
|
Wysłany: 2006-01-14, 17:28
|
|
|
| Hej. Wczoraj po zamarznietych "scieżkach" z wody doszedlem do wniosku że do bagaznika cieknie mi pod listwami bocznymi. JAk to zlikwidowac?? Naładować jakiegoś uszczelniacza od wewnątrz?? |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-01-18, 21:20
|
|
|
| YANKES uprac wszystkie pokrowce siedzen i kanapy tylnej filce wyjąc i powiescic by obciekła z nich woda jak chcesz możesz te brązowe filce uprac ja tak robiłem wyschną szybciutko gąbki siedzenia tylnego powiesic by obciekły.KRZYSIU&ASIU cieknie wam pewnie pod listwami kupcie sobie autokit odkręccie listwy i podoklejajcie sobie w małych ilosciach ten kit tam gdzie idą wkręty od listwy potem to wszystko z powrotem nakreccie powinno dac sporą poprawę.Co do mokrych filców popodkładajcie sobie troszkę starych gazet pod nie woda szybciutko w nie wsiąknie ale pamiętacie że trzeba je wymieniac co jakis czas wtedy filce będziecie miec suche.Jest to stary patent z dawnych czasów ja tak robie i mam suchą wykładzinę a podłoge w dobrym stanie. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-19, 07:48
|
|
|
Jak jest grzybek to może być problem.
A filc spod wykładziny jak jest mocno nasiąknięty, śmierdzący i najczęściej przy tym zbity to najlepiej go wyrzucić. |
|
|
|
 |
Krzysiek & Asia
Gość
|
Wysłany: 2006-01-19, 13:00
|
|
|
| grzybka nie ma ale sytuacja wyglada tak ze w bagazniku mam wykladzine, pod wykladzina jest filc(obecnie sztywny bo zamarzła w nim woda). Chetnie bym go wywalił ale na to wszystko jest przykręcona butla z gazem, dociśnięta do filcu. W zwiazku z tym nie mam niestety mozliwosci wkladania gazet, bo zeby to zrobic musial bym caly czas odkrecac butle, i nie wiem czy z moge wywalic calkiem te filce na ktorych lezy butla nie kladac niczego innego. Czy butla musi miec "miękko"?? Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Yankes
Gość
|
Wysłany: 2006-01-19, 18:05
|
|
|
| gąbek siedzenie niemoge chyba zdemontowac bo obicie jest porzadnie do stelaza drewnianego przymocowane a od dołu sprezyny. juz wiem co śmierdzi jak wyjmowalem wszystko z wnetrza samochodu to nieumylem dokladnie bagaznika, a tam jakies błota syfy i inne bajery. wiec jak tylko odpusci ten siarczysty mróz to ide myć:] |
|
|
|
 |
windykator
Gość
|
Wysłany: 2006-01-19, 20:32
|
|
|
| Krzysiek butla to nie księzniczka na twardum jej dobrze ale pamietaj jakja bedziesz odkrecał to zakręć zaworki na butli i potem przy wsadzaniu przykręc ja mocno zarówno stelaz jak i potem butle opaskami pozdro |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-01-20, 19:54
|
|
|
gąbek siedzenie nie moge chyba zdemontowac bo obicie jest porzadnie do stelaza drewnianego przymocowane a od dołu sprezyny
Yankes gdzie w siedzeniach masz stelaż drewniany ja zdjełem wszystkie pokrowce(sa szyte do gąbek) z gąbkami większego problemu nie miałem jak zmieniałem stelaż siedzenia.Poprałem wszystko syf był nie miłosierny pokrowce płukałem 5 razy i zawsze woda była czarna.Skoro tobie wczesniej ciekły szyby to masz wszystko stechłe bo nie wyschło dobrze ale zrobisz co bedziesz chciał to twoje auto.Jesli mówisz o boczkach to da się je zdemontowac tylko trzeba wiedziec jak to zrobic by ich nie zniszczyć
--------------------------
Trabant 601s rocznik 85
wczoraj dostał nowy resor
przedni bo stary pękł
pacjent po zabiegu
czuje się świetnie:)
-------------------------- |
|
|
|
 |
Yankes
Gość
|
Wysłany: 2006-01-21, 00:08
|
|
|
| Paweł boczków ani nic innego niema juz wszystko zdjęte.Stelażdrewnainy(taka rama od dołu) jest i do tego jest obicie poprzybijane.siedzenia maja juz 40 lat wiec moze byc różnica w budowie miedzy twoimi a moimi.Dzieki-Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-01-21, 13:19
|
|
|
| W starych siedzeniac byl stelaz drewniany i jeszcze takie fajne sprezyny, co by poskakac bylo mozna ;-p |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-01-21, 23:57
|
|
|
pewnie tak było tego nie mogę powiedziec najstarszy trabant którego miałem okazję patroszyc był z 70 roku widac wczesniejsze traby miały troszkę inną konstrukcję stelaża
trabant601s rocznik 85 |
|
|
|
 |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2006-04-06, 12:23
|
|
|
| przyszła wiosna i powracam do tematu. Postanowiłem wszystko ładnie uszczelnić. Narazie kupiłem wspomniany autokit. Czy szczeline miedzy duroplastem i szkieletem samochodu mozna tym uszczelnic? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-04-06, 14:31
|
|
|
| Proponuję klej do wklejania szyb samochodowych. Jest w tubie do pistoletu. Super trzyma jest elestyczny i można go malować. W takie szczelinki idealny. Sam tak zrobiłem już rok temu i jest super. Do takiego kleju sprzedają oddzielnie specjalny polimer w buteleczce. Coś takiego jakby farbka. Przygotowuje ona powierzchnię klejenia. Podobno taki klej do szyb po takim zabiegu jest nie do zdarcia. Planuję jeszcze wypełnić sobie rowki pod listwami tam gdzie duroplast styka się ze szkieletem bo zawsze tam dużo brudu włazi i trzeba kedry odkręcać żeby to poczyścić |
|
|
|
 |
Mario Bros
Gość
|
Wysłany: 2006-04-07, 07:09
|
|
|
| Co dajecie na rdzę na podłogę. Ja mam lekko mówiąc zardzewiałą jak cholera :), a nie mam możliwości wspawania. Jaki proponujecie środek na korozję(boję się szlifować do gołej blachy, bo mogę przejść na wylot). |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-04-07, 08:38
|
|
|
| Ja mam podobnie. I powoli likwiduje hammeritem. Tylko jest troche drogi (32zl za 0,5l) |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2006-04-07, 18:18
|
|
|
Hammeritem??!...Toż to śmierć dla podłogi!
Jak nie doczyścisz idealnie do czysta ( np na łączeniach ) to korozja pod spodem rośnie aż miło. A farba taka wredna że jak później zmądrzejesz i chcesz to zeszlifować i zrobić jak należy, to się nie da. Świństwo jest elastyczne i zapycha szczotkę, papier, czy cokolwiek czym czyścisz. Wiem, bo popełniłem ten błąd u siebie, i do dziś się z tym męcze. Na szczęście pomalowałem tylko bagażnik.
Hammerite tylko do płotu lub czołgu, do Traba NIE! |
|
|
|
 |
|
|